Z Twoją kulturą i taktem, nawet babcia ze śmietnika odbarowała by mnie serdeczną 5 na policzku.
Oh, już się bałem, że nie odpiszesz. Sam wiesz jak trudno dziś o dobrą kłótnię. Nie to, żebym cię podejrzewał o tchórzostwo, ale strasznie długo trzeba było na ciebie czekać. Zatem mogę oczekiwać, że wymyślenie kolejnej odpowiedzi do mojego postu zajmie ci następny dzień, czyli do jutra mogę nie zaglądać do tego tematu.
WaveCeptor napisał/a:
Wystarczy mi żenujący poziom Twoich wypowiedzi, aby nakreślić w swojej głowie szkic Twojej osoby, niestety kapelusza na czym nosic nie masz.
Zatem nakreślaj sobie szkic mojej osoby. Mogę ci doradzić jak to zrobić byś nie musiał zbytnio wysilać swojego małego rozumku. Więc wyobraź sobie kogoś piękniejszego, inteligentniejszego, dowcipniejszego, jednym słowem doskonalszego od siebie. Albo nie, przecież w ten sposób wytworzyłbyś obraz każdego użytkownika tego forum, gdyż zarówno biorąc pod uwagę twój poziom wypowiedzi jak i wygląd zewnętrzny plasujesz się na samym końcu wszelkich rankingów forumowiczów.
WaveCeptor napisał/a:
Reszta Twojej wypowiedzi to wybuch kompleksów, jakie pojawiły się u Ciebie po obejrzeniu mojej fotki. No cóż, czasem tak bywa.
Dokładnie -wybuch ten sprawił, że moje kompleksy zostały ostatecznie unicestwione po obejrzeniu twojej fotki. Obejrzałem ją i utwierdziłem się w przekonaniu, że są na tym świecie osobnicy z twarzy przypominający sagan do kartofli.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
ha! idealny przykład pasujący do tematu. chętnie poczekam na dalszy ciąg, bo najlepiej uczyć sie na przykładach z życia wziętych! nie krępujcie sie, pokazujcie jak idealnie pasujecie do profilu człowieka myślącego o sobie jak o ideale... jakbym chciała żyć z takim poczuciem... bez kompleków...
_________________ jeśli dziś masz dobry dzień chcę byś zaraził, zaraziła mnie.
gupia kretynka
nie krępujcie sie, pokazujcie jak idealnie pasujecie do profilu człowieka myślącego o sobie jak o ideale
Jeśli chodzi o mnie to się zgadza. Idealnie pasuję do profilu człowieka myślącego o sobie jak o ideale. Wszak mam ku temu racjonalne powody. Natomiast użytkownika WC nie można w ogóle określić jako człowieka myślącego, w związku z czym dalsza część zdania go nie dotyczy.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
potrafi pisać, a to oznacza, że mózg posiada i go używa... nawet jeśli nie wie wszystkiego, lub jak twierdzisz wie niewiele, to nie przeszkadza mu w myśleniu sobie jak o istocie doskonalej, nie uważasz? każdy może tak o sobie myśleć, a czy ma to coś wspólnego z prawdą to zupełnie inna sprawa.
_________________ jeśli dziś masz dobry dzień chcę byś zaraził, zaraziła mnie.
gupia kretynka
potrafi pisać, a to oznacza, że mózg posiada i go używa...
Jakiś na pewno posiada. Inaczej nie mógłby mi odpisywać. Jednakże mózg mózgowi nierówny i z szacunku do wielu przedstawicieli gatunku ludzkiego u których ten organ mieści się we wszelkich normach, wolę pisać iż użytkownik WC takowego nie posiada, gdyż nieużywa go zbyt często, co też już wkrótce może spowodować jego zanik ( mózgu rzecz jasna, nie WC ).
labanda napisał/a:
nawet jeśli nie wie wszystkiego, lub jak twierdzisz wie niewiele, to nie przeszkadza mu w myśleniu sobie jak o istocie doskonalej, nie uważasz?
Może sobie myśleć o czym tylko chce. U niego sam fakt wykonywania tej czynności powinien zostać uznany za święto narodowe.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
Oh, już się bałem, że nie odpiszesz. Sam wiesz jak trudno dziś o dobrą kłótnię. Nie to, żebym cię podejrzewał o tchórzostwo, ale strasznie długo trzeba było na ciebie czekać. Zatem mogę oczekiwać, że wymyślenie kolejnej odpowiedzi do mojego postu zajmie ci następny dzień, czyli do jutra mogę nie zaglądać do tego tematu.
Nie wiem ile dni upłyneło, szczęśliwi czasu nie liczą - Ty liczysz, wszak szczęśliwy nie jesteś, nie wnikam dlaczego, ale odważe się na podstawie przyjętych przesłanek wysunąc tezę, że jesteś bez zębnym, krzywonogim trollem, którego jedynym przyjacielem jest komputer. Może odważysz się ją obalić, pokazują nam swoją fotke?
G.a.p.o.n. napisał/a:
Zatem nakreślaj sobie szkic mojej osoby. Mogę ci doradzić jak to zrobić byś nie musiał zbytnio wysilać swojego małego rozumku. Więc wyobraź sobie kogoś piękniejszego, inteligentniejszego, dowcipniejszego, jednym słowem doskonalszego od siebie. Albo nie, przecież w ten sposób wytworzyłbyś obraz każdego użytkownika tego forum, gdyż zarówno biorąc pod uwagę twój poziom wypowiedzi jak i wygląd zewnętrzny plasujesz się na samym końcu wszelkich rankingów forumowiczów.
Biorąc pod uwage fakt, że Ty nie zostałes do nich nawet dopuszczony (zbyt wysokie progi na Twoje nogi) to i tak dobrze.
G.a.p.o.n. napisał/a:
Dokładnie -wybuch ten sprawił, że moje kompleksy zostały ostatecznie unicestwione po obejrzeniu twojej fotki. Obejrzałem ją i utwierdziłem się w przekonaniu, że są na tym świecie osobnicy z twarzy przypominający sagan do kartofli.
I co? Pewnie się dowartościowałeś, że nie jesteś sam?
G.a.p.o.n. napisał/a:
Jednakże mózg mózgowi nierówny i z szacunku do wielu przedstawicieli gatunku ludzkiego u których ten organ mieści się we wszelkich normach, wolę pisać iż użytkownik WC takowego nie posiada, gdyż nieużywa go zbyt często, co też już wkrótce może spowodować jego zanik ( mózgu rzecz jasna, nie WC ).
Dlatego też ja na wszelki wypadek plasuje Twoją osobe pomiędzy małpą a człowiekiem, już nie szympans, jeszcze nie człowiek.
Nie wiem ile dni upłyneło, szczęśliwi czasu nie liczą
Trzy dni. Nawet do tylu nie potrafisz policzyć. Eh, jest z tobą gorzej niż myślałem.
WaveCeptor napisał/a:
Ty liczysz, wszak szczęśliwy nie jesteś,
Liczę ponieważ nie sprawia mi to trudności. Policzenie do trzech to bułka z masłem nawet dla dwuletniego dziecka. Ty nie potrafisz tego zrobić, więc albo jesteś bardzo młody albo też jesteś po prostu idiotą.
WaveCeptor napisał/a:
nie wnikam dlaczego, ale odważe się na podstawie przyjętych przesłanek wysunąc tezę, że jesteś bez zębnym, krzywonogim trollem, którego jedynym przyjacielem jest komputer.
Czyli jednak wnikasz. Gdybyś tego nie robił poprzestałbyś na słowach: ,,nie wnikam dlaczego''. Ty kontynuowałeś dalej to zdanie, zatem zaprzeczyłeś sam sobie, gdyż twierdziłeś, że nie będziesz roztrząsał tego problemu, a mimo to zrobiłeś to. Wprawdzie twoje zdanie nie zostało podparte żadnymi racjonalnymi argumentami, ale i tak chwała Panu, że wymyśliłeś chociaż tyle przez te trzy dni.
WaveCeptor napisał/a:
Może odważysz się ją obalić, pokazują nam swoją fotke?
Gdybyś wysunął jakąś tezę, mógłbym ją obalić. Nie zrobiłeś tego, był to tylko stek wyzwisk, a jak powszechnie wiadomo wyzwisk się nie obala, można się najwyżej odgryźć. Opanuj lepiej język polski zanim znów coś napiszesz.
Cytat:
Biorąc pod uwage fakt, że Ty nie zostałes do nich nawet dopuszczony (zbyt wysokie progi na Twoje nogi) to i tak dobrze.
Oczywiście, że nie zostałem dopuszczony, byłbym przecież poza wszelką konkurencją. A zajęcie ostatniego miejsca w jakimkolwiek rankingu zawsze jest porażką więc nie masz się z czego cieszyć.
Cytat:
I co? Pewnie się dowartościowałeś, że nie jesteś sam?
Utwierdziłem się w przekonaniu, że jestem piękniejszy od ciebie. Dyskutując z tobą utwierdzam się w przekonaniu, że jestem mądrzejszy. Czyli faktycznie się dowartościowałem. Podobnie jest z każdą osobą która spojrzy na twoją fotkę.
WaveCeptor napisał/a:
Dlatego też ja na wszelki wypadek plasuje Twoją osobe pomiędzy małpą a człowiekiem, już nie szympans, jeszcze nie człowiek.
Za używanie takich starych i nędznych tekstów wciągniętych z archiwalnych numerów ,,Super dowcipów'' czy innego ,,Dobrego humoru'' powinno ci się skomplikować proces rozmnażania. Na przyszłość pamiętaj: jeśli coś po kimś powtarzasz podaj chociaż źródło, inaczej ktoś mógłby cię oskarżyć o łamanie praw autorskich.
kuba696 napisał/a:
WaveCeptor, G.a.p.o.n., no jak widać przeniesliscie swoją ,,rozmowe'' na inny temat,
Jaką rozmowę? W żadnym innym temacie nie rozmawiałem z WC.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
Oczywiście, że nie zostałem dopuszczony, byłbym przecież poza wszelką konkurencją. A zajęcie ostatniego miejsca w jakimkolwiek rankingu zawsze jest porażką więc nie masz się z czego cieszyć.
I Ty gościu morelowy masz czelność pouczać mnie w sprawach języka polskiego? Nie potrafiąc zrozumieć prostego zwrotu: "zbyt wysokie progi na Twoje nogi". Pfff... kpina.
G.a.p.o.n. napisał/a:
Trzy dni. Nawet do tylu nie potrafisz policzyć. Eh, jest z tobą gorzej niż myślałem.
Myślałeś? Coś słabo, gdyż jasno napisałem, iż szczęśliwi czasu nie liczą, co wcale nie oznacza, że nie potrafią liczyć. Wróć może do podstawówki i naucz się czytać ze zrozumieniem, gdyż sprawia Ci to nie lada problem.
Podsumowując Twoją wypowiedź: przyganiał kocioł garnkowi - tak w tym stwierdzeniu występujesz jako kocioł, czuj swoją wyższość.
I Ty gościu morelowy masz czelność pouczać mnie w sprawach języka polskiego?
Oczywiście, wszak stoję na dużo wyższym szczeblu ewolucji od ciebie.
WaveCeptor napisał/a:
Nie potrafiąc zrozumieć prostego zwrotu: "zbyt wysokie progi na Twoje nogi". Pfff... kpina.
Zwrot zrozumiałem po czym wyjaśniłem dlaczego nie zostałem dopuszczony, tym samym obalając twoją niedorzeczną teorię dotyczącą mojego ,,niedopuszczenia''. Wygląda więc na to, że to ty nie zrozumiałeś. Ale tego akurat się po tobie spodziewałem.
WaveCeptor napisał/a:
Myślałeś? Coś słabo,
Ale jednak myślałem co automatycznie czyni mnie intelektualnie lepszym od ciebie, gdyż ty tej czynnosci nie wykonujesz w ogóle.
WaveCeptor napisał/a:
jasno napisałem, iż szczęśliwi czasu nie liczą, co wcale nie oznacza, że nie potrafią liczyć.
Bycie szczęśliwym wcale nie wyklucza bycia idiotą. Zatem szczęśliwi czasu nie liczą, ale tylko ci którym to liczenie sprawia problemy. Do trzech można policzyć bez większego wysiłku intelektualnego, a jeśli ktoś tego nie potrafi, no to przykro mi: jest głupi.
WaveCeptor napisał/a:
Wróć może do podstawówki i naucz się czytać ze zrozumieniem, gdyż sprawia Ci to nie lada problem.
Zrobię to tylko wtedy, gdy ty cofniesz się do przedszkola. Może tam nauczą cię liczyć do trzech.
WaveCeptor napisał/a:
Podsumowując Twoją wypowiedź: przyganiał kocioł garnkowi - tak w tym stwierdzeniu występujesz jako kocioł, czuj swoją wyższość.
Podsumowując twoją wypowiedź: Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. W tym stwierdzeniu występujesz jako Kuba oczywiście. Czuję swoją wyższość.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
Oczywiście, wszak stoję na dużo wyższym szczeblu ewolucji od ciebie.
Hm...? Kto Ci takich głupot nawbijał do tej Twojej świecącej pustkami głowy?
G.a.p.o.n. napisał/a:
Zwrot zrozumiałem po czym wyjaśniłem dlaczego nie zostałem dopuszczony, tym samym obalając twoją niedorzeczną teorię dotyczącą mojego ,,niedopuszczenia''. Wygląda więc na to, że to ty nie zrozumiałeś. Ale tego akurat się po tobie spodziewałem.
Nie zrozumiałeś. Nie obaliłeś nic, może poza tanim winem pod monopolowym. Pokaż swoją fotke, może być to jedna z emotoikonek.
G.a.p.o.n. napisał/a:
Ale jednak myślałem co automatycznie czyni mnie intelektualnie lepszym od ciebie, gdyż ty tej czynnosci nie wykonujesz w ogóle.
To tylko Twoje zdanie. Kto się z nim liczy? Nikt.
G.a.p.o.n. napisał/a:
Bycie szczęśliwym wcale nie wyklucza bycia idiotą. Zatem szczęśliwi czasu nie liczą, ale tylko ci którym to liczenie sprawia problemy. Do trzech można policzyć bez większego wysiłku intelektualnego, a jeśli ktoś tego nie potrafi, no to przykro mi: jest głupi.
Ty jesteś jednak głupszy niż ustawa przewiduje. Weź wydrukuj to zdanie: "szczęśliwi czasu nie liczą, co wcale nie oznacza, że nie potrafią liczyć." i idź do mamy, albo pani polonistki niech Ci wyjaśni w czym jawi się różnica między "nie liczę", a "nie potrafię liczyć", a później dopiero się wypowiadaj.
Podsumowując Twoją wypowiedź: Jesteś taki: ".", a ja taki: "|"
Hm...? Kto Ci takich głupot nawbijał do tej Twojej świecącej pustkami głowy?
Po raz kolejny przeczysz sam sobie. Jeśli mam coś nawbijane do głowy, to nie może ona świecić pustkami, gdyż coś jednak się w niej znajduje. Stąd wniosek, że nie rozumiesz nawet tego co sam piszesz. Ale nie ma w tym nic dziwnego, w końcu zrozumienie czegokolwiek jest dla ciebie czarną magią.
Cytat:
Nie zrozumiałeś.
Zrozumiałem. Nie wiem więc dlaczego twierdzisz, że jest inaczej. Aha, bo jesteś idiotą.
WaveCeptor napisał/a:
Nie obaliłeś nic, może poza tanim winem pod monopolowym.
Jak najbardziej obaliłem. Sądziłem więc, że ty teraz obalisz moją teorię. Okazało się to jednak zbyt trudne dla ciebie.
WaveCeptor napisał/a:
Pokaż swoją fotke, może być to jedna z emotoikonek.
Ależ nie ma takiej potrzeby. Od czasu gdy ty pokazałeś swoją liczba emotikonek jest wystarczająca.
WaveCeptor napisał/a:
To tylko Twoje zdanie.
Oczywiście, że tylko moje; jestem wszak indywidualnością, zawsze wyrażam tylko swoje zdanie. Mógłbyś też czasem tak zrobić, zamiast powtarzać pseudodowcipne teksty z ,,Dobrego humoru''.
WaveCeptor napisał/a:
Kto się z nim liczy? Nikt.
Cofam to co napisałem wcześniej. Jednak potrafisz napisać coś swojego. Wszak takiego idiotyzmu nikt oprócz ciebie by nie wymyślił. Do tego trzeba być wybitnie upośledzonym.
Cytat:
Ty jesteś jednak głupszy niż ustawa przewiduje.
Ależ się chłoptaś zbulwersował. To, że nie zrozumiałeś tego co napisałem, nie jest powodem do tego byś się tak bardzo stresował. Przecież nikt nie będzie wymagał od ciebie rozumienia czytanego tekstu. Wszyscy wzięli pod uwagę to, że problemem dla ciebie jest nawet policzenie do trzech.
WaveCeptor napisał/a:
Weź wydrukuj to zdanie: "szczęśliwi czasu nie liczą, co wcale nie oznacza, że nie potrafią liczyć."
Wydrukowałem i wiesz co? nadal wychodzi na to, że to ja mam rację.
WaveCeptor napisał/a:
i idź do mamy, albo pani polonistki niech Ci wyjaśni w czym jawi się różnica między "nie liczę", a "nie potrafię liczyć",
Jak już napisałem wcześniej: policzenie do trzech nie jest żadnym wysiłkiem i nawet ludzie czasu nie liczący domyślą się jaki okres czasu minął, jeśli tenże okres wynosi trzy dni lub mniej. O ile oczywiście mają IQ w okolicach średniej krajowej.
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
Panowie, proszę nie przeszkadzajcie sobie. Wasza dyskusja staje się coraz to bardziej przejmująca. Jak to czytam to naprawde jakoś tak świat wydaje się lżejszy
Pozdrawiam was obu
_________________ Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę. Josif Wissarionowicz Dżugaszwili (Józef Stalin)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum