Niestety nie łapie Co napisałeś dla żartu? To, że masz fajny samochód? Czy to, że masz wypas komórę? A może żartem był lewarek skrzyni biegów, który może jednak nie wchodzi jak w masełko, a jak w zamrożoną margarynę? Swoją drogą, to masz kiepski żart, sam zresztą jesteś kiepski, poza tym to czego można było się spodziewać po użytkowniku z nickiem: powerbass? Dna.
Szczyt chamstwa... chłopak ma swoje poglądy i może faktycznie gubi się nieco w sytuacji. Ale żeby od razu mieszać kogoś z błotem. Chyba ty sie jak szczeniak z gimnazjum zachowałeś. Forum jest do wymieniania poglądów a nie do narzucania swoich. W ten czy inny sposób...
_________________ Nie poddam się, do póki ktoś nie powie mi że przegrałem
Niestety nie łapie Co napisałeś dla żartu? To, że masz fajny samochód? Czy to, że masz wypas komórę? A może żartem był lewarek skrzyni biegów, który może jednak nie wchodzi jak w masełko, a jak w zamrożoną margarynę? Swoją drogą, to masz kiepski żart, sam zresztą jesteś kiepski, poza tym to czego można było się spodziewać po użytkowniku z nickiem: powerbass? Dna.
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 16-06-2007, 19:26
Nie każdą dziewczynę da się kupić. Puste owszem, ale uważam, że inne dziewczyny mają godność i się nie poniżą w ten sposób.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Szczyt chamstwa... chłopak ma swoje poglądy i może faktycznie gubi się nieco w sytuacji. Ale żeby od razu mieszać kogoś z błotem. Chyba ty sie jak szczeniak z gimnazjum zachowałeś. Forum jest do wymieniania poglądów a nie do narzucania swoich. W ten czy inny sposób...
"Świeżak nie wpierda... się". Przegrałeś. Poza tym czy ja gdziekolwiek użyłem zwrotu: "szczeniak z gimnazjum"? Tak więc wyluzuj poślady "gościu miękki", bo już Ci złość wzrok zmąciła, a nie chciałbyś chyba, aby degeneracja organizmu nadal postępowała?
Coraz bardziej się boje, że Bog nie pisał mi doświadczenia takiego szczęścia. Źle jest żyć samemu. Powoli trace sens życia. Ciągle szkoła, obowiązki, praca. Eh odechciewa się wszystkiego. Czujesz, że nie masz po co żyć.
Szczyt chamstwa... chłopak ma swoje poglądy i może faktycznie gubi się nieco w sytuacji. Ale żeby od razu mieszać kogoś z błotem. Chyba ty sie jak szczeniak z gimnazjum zachowałeś. Forum jest do wymieniania poglądów a nie do narzucania swoich. W ten czy inny sposób...
"Świeżak nie wpierda... się". Przegrałeś. Poza tym czy ja gdziekolwiek użyłem zwrotu: "szczeniak z gimnazjum"? Tak więc wyluzuj poślady "gościu miękki", bo już Ci złość wzrok zmąciła, a nie chciałbyś chyba, aby degeneracja organizmu nadal postępowała?
Coraz bardziej się boje, że Bog nie pisał mi doświadczenia takiego szczęścia. Źle jest żyć samemu. Powoli trace sens życia. Ciągle szkoła, obowiązki, praca. Eh odechciewa się wszystkiego. Czujesz, że nie masz po co żyć.
Ja np. gdy mi mój chłopak coś funduje to często sama mu też funduję albo razem się składamy. I nie jest mi żal nawet ostatniego grosza
Jak staram się mojemu coś zafundować to się broni rękami i nogami. Tradycjonalista:P Jak zamówię pizzę i nie chce żeby się ze mną składał to wpycha mi do kieszeni kasę;p Dlatego zazwyczaj dzielimy się kosztami;) Ale np. jak on ma mi kupić łańcuszek (zawsze to robi, gdy stary mi się zerwie), jak też mu coś kupuję w zamian (ostatnio chciał kubek;p). Nie chce żeby mnie obdarowywał, tym bardziej, że nie śpi na kasie i musi opłacać studia. Wystarczy mi buziak
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum