Na początek polecam przeczytanie pewnego artykułu: http://media.wp.pl/kat,38...html?P[page]=1.
Mowa jest o tym, jaki poziom prezentuje obecnie amerykańskie społeczeństwo. Brak podstawowej wiedzy zarówno z wiedzy o świecie jak i o samej Ameryce, a przy okazji społeczne przyzwolenie na taki stan rzeczy.
Jak wg was sprawa wygląda w Polsce, w Europie?
Czy hodujemy pokolenie dzieci kiepskich programów telewizyjnych i gier komputerowych "powyżej 2 lat", które nie mają pojęcia o rozrywkach na wyższym poziomie i nie wiedzą nic o historii, biologii czy innych dziedzinach, które składają się na jako takie obycie pozwalające na funkcjonowanie w oczytanym (rozumiem teraz przez to nie tylko wchłonięcie całej biblioteki, ale również posiadanie elementarnej wiedzy) środowisku?
Czy robimy coś, aby zachęcić młodych ludzi do wspinania się w górę, pogłębiania swojej wiedzy, zamiast zjeżdżania w dół?
I czy w ogóle w dzisiejszych czasach warto przekonywać dzieci i młodzież, że warto mieć wiedzę? Uważacie, że warto taką ogólną wiedzę posiadać?
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
cytat wypowiedzi z innego forum, trochę o amerykanach i polakach... lepiej bym sam tego nie ujął:
Cytat:
Czy Amerykanie są głupi?
Stereotyp, według mnie. Do niedawna była to obiegowa opinia z którą się zgadzałem. Dopóki nie pojechałem tam do pracy. Tak się złożyło, że pracowałem tam z grupą inteligentnych ludzi, studentów i po studiach, którzy doskonale wiedzieli gdzie jest Polska i jakie kraje mamy w Europie.
Przedstawiony materiał jest tendencyjny. Wszędzie można znaleźć idiotów. Wszak, jak wiadomo, głupota nie zna podziału na narodowości. Założę się, że gdyby tak przeprowadzić taką ankietę na ulicach jakiegoś polskiego miasta wyniki mogłyby szokować, nie gorzej niż ten film z początku wątku.
Nie tak dawno temu oglądałem z żoną telewizję podczas obiadu i natknęliśmy się na którąś tam edycję Wielkiego brata (swoją drogą zidiocenie uczestników tego programu przerasta wszelkie normy. Mam wrażenie, że głównym kryterium wyboru ludzi do tego programu jest udowodnienie, że jest się kompletnym imbecylem). Zadawali uczestnikom pytania, na które mieli udzielać odpowiedzi. Poszło takie pytanie "podchwytliwe":
W której części Polski przebioega równik?
a. północnej
b. południowej
Jak myślicie, czy zdołali udzielić poprawnej odpowiedzi?
Pomyślałem sobie, że dobra, akurat trafili na idotów. To samo pytanie zadałem pracownikom w mojej firmie. Na 20 ludzi TYLKO 4 udzieliło poprawnej odpowiedzi. Jeden z nich nawet odpowiedział mi "a na ch..a mi wiedzieć gdzie jest równik?" U mnie nie pracuje elita, ale wykwalifikowani rzemieślnicy. Zaledwie kilka osób ma maturę. Takich osób jest w Polsce masa.
I jak teraz wyglądamy na tle Amerykanów?
To tak samo jak niedawno załapałem się na rozmowę jak to na amerykańskim murzynowie (czyt. Harlem) jest strasznie i wszyscy bez wyjątku tam to małpy w spodniach z kroczem na wysokości kolan. Fakt niektórzy tak wyglądają i na Harlemie jest ich zatrzęsienie. Ale, powiedzmy sobie szczerze, jakby tak popatrzeć na "kwiat młodzieży polskiej, sponsorowanej przez Adidasa" to są to takie same małpy, albo i gorsze.
Jednym słowem stereotyp. Debili znajdzie się wszędzie.
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum