Nader często mam głos niski, mówiąc bulgoczę i nie wyrażam żadnych emocji, ledwo otwieram usta, mówię niewyraźnie i cicho.
Gdy jestem zadowolona, pijana, otwarta, mówię głośno i skrzekliwie.
Zastanawiałam się jak opisać swój i chyba taki opis jest całkiem trafny dla mojego głosu.
Nie cierpię swojego głosu. Jak słyszę go na jakimś nagraniu to mną rzuca, albo jak jest pogłos na skype, o matko. Już wolę jak są jakieś zakłócenia i brzmię jak Lord Vader - zawsze to jakiś kamuflaż.
Natura nie była w tej kwestii łaskawa
Znam rodzeństwo, które ma bardzo podobne głosy: trochę jakby słabe, takie miękkie a ciut zachrypnięte
O, jeden forumowy głos lubię, znany mi w wersji skypowej. Mógłby mi nawet czytać instrukcję obsługi pralki i byłabym zadowolona
Gdybym była chłopakiem, mogłabym wymienić kilkudziesięciu facetów, których głos bardzo mi się podoba.
Niestety damskimi głosami rzadziej się zachwycam.
Jednak gdybym mogła wybrać chciałabym mieć głos jak Norah Jones albo Katie Melua, ich głosy są takie kobiece, spokojne i powabne ~~
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Nie wiem jaki mam. Chyba w miarę niski, nie jest ochrypnięty. Nie wydaje mi się by był straszny, ale również się skręcam, gdy siebie słyszę na jakimś nagraniu. ^^ Jak byłam mała to widząc siebie w tv lub słysząc, płakałam.
Jak byłam mała to umiałam naśladować cudze śmiechy. ^^
Najlepiej wychodził mi Eddie Murphy i moja ciocia.
Teraz się już w to nie bawię, więc nie wiem czy jeszcze potrafię.
ja jak krzycze to sie kumple ze mnei smieja xD
bo mi sie taki strasznie dziwny robi...
tzn moge nad tym zapanowac, zrobic zeby byl normalny, ale przeceiz w momencie krzyku o tym wlansie nie mysle i gdy sie powtarzam potem to juz jest normalnie... ~~
ale strznie mnie to wkurza ze jak krzycze taki sie dziwny robi ten glos... ~~
_________________ It’s got to be, easy to see
What everyone takes out of me
Knocking me down, dragging me out
How did you end up in that crowd?
Hmmm... Mam wysoki głos, ale zdecydowanie nie piskliwy. Nie jest też mocny, raczej taki pośredni. Nie jest ochrypły, ani nosowy. Ogólnie nie da się go opisać;p
I głupio brzmię przez telefon/po nagraniu słabym dyktafonem ;p
Ja na nagraniach, wydaje mi się, że brzmię, jakbym miała z dziesięć razy większy język, niż mam. Tak bulgoczę strasznie, niewyraźnie mówię i raczej niskim głosem. Kiedyś coś tam może nagram. Własciwie mam mikrofon i mogę nagrać, ale nie wiem co miałabym powiedzieć
Nie no, wyszło przeobciachowo, zwyczajnie nie jestem w stanie tego zachować i umieścić tutaj. Poczekam, aż będę nagrywać coś konkretnego z koleżanką (jakieś jaja na naszego Satanica Jamnica) i wtedy Wam pokażę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum