zy opłaca mi sie kupic do nauki najtansza gitarke w cenie 120 zł nówke?
Nie,nie i jeszcze raz NIE OPłACA!Kkupisz taki syf zrobiony z drzewa niedawno wyciętego z lasu.Dobra gitara musi być zrobiona z drzewa,specjalnie w tym celu hodowanego...a ta dopiero będzie Ci schła w domu .Na początek nauki radze więc kupić dobrą żeby sobie od razu słuchu nie spaczyć.
Zgadzam sie troche ambicji i wytrwałości a nauczysz sie grać i za pół roku będziesz juz szpilał dość dobrze, na początek polecam piosenke "jest super"T.love a kawałki Dżemu zastaw sobie na potem
jak kupiłem gitare z drógiej reki za 60 zł ale podejrzewam że ie należała do najdrozszych a gra mi sie na niej naprawde dobrze więc nie musisz wydawać majątku na gitare, ale jeśli bardo by ci zależało na bardzo dobrej itarze to słyszałem że hiszpańskie sa najlepsze
Diane:) napisał/a:
To Tylko Ja napisał/a:
Zawsze chcialam umiec grac na gitarze
Ja też. Ale mój problem polega na tym, że jej nie mam i nigdy nie miałam
Nie ma co ryczeć to tylko wyłącznie Twoja wina takie żalenie się jest żanujące
a wystarczyłaby choć odrobina inicjatywy
Z tym się zgodze. Sama tak miałam, napaliłam się i teraz dwie gitary, które udało mi się dostać za free leża w kącie. Jedna jest nie do nastrojenia, więc szkoda słuchu psuć, druga, choć bardzo stara, ma dobre brzmienie, ale chęci trochę opadły, czasu coraz mniej, więc skoro nie jesteś pewien czy coś z Twojej gry będzie, to lepiej kupić na początek coś niedrogiego, używane gitary też nie są złe
Też chce sobie kupić gitarę kolega mi doradza najpierw akustyka, ale że jak kupie elektryka od razu to się też nauczę, chociaż podobno można się zmanierować, podobno chodzi o to żeby kupić akustyka aby się palce szybciej wyrobiły im szybciej je zedrzemy tym szybciej się nam wyrobią a na akustyku się trzeba bardziej wysilić żeby docisnąć struny, i nie trzeb kupować od razu jakiegoś epiphona czy coś takiego, dopiero później jeśli już umiemy grać i wymagamy żeby sprzęt nam długo służył.
_________________ Gdyby ludzie myśleli nad tym co mówią, nie mówiliby tego co myślą.
eee akustym ma twarde metalowe struny
kup lepiej klasyka
akustykiem możesz jedynie zagrać proste popowe kawałki
gitara klasyczna daje więcej możliwości grając na nim wyrobisz tzn dokładność co później zaowocuje gdy się przesiądziesz na elektryka
a tak nawiasem mówiąc
Co wy do cholery widzicie w tych elektrykach ?!
hmm no więc
120zł za nowego klasyka to kupisz taki badziew ze nie będzie ci się chciało na niego patrzeć. Cena porządnej gitary klasycznej to min 250zł
Na początku najlepiej się uczyć na klasyku bo najpierw jest dobrze opanować grę na chwyty a nie brać się za nie wiadomo co i ojej nie wychodzi. Z drugiej strony to nawet na elektrycznej często się gra chwytami więc od jakiś prostszych kawałków możesz zacząć. Ja od razu grałem na elektryku, ucząc się sam - i już efekty są także nie ma co szufladkować ze od razu na elektryku nie - to zazwyczaj powtarzają najwięcej ci, którzy nie mieli w ręku gitary.
Ale jeśli nie jesteś do końca przekonany to kup klasyka i zapisz się do szkoły muzycznej
Wszyscuy poruszają temat gitarki klasycznej albo akustycznej. To ja bardziej zgłębie elektrycznej. Polecili byście mi jakiś piecyk bo do teraz jezcze nie zaku[iłem Ja myślałem o Peavey Rage 158 lub 258. Co byście mi polecili
A ja gram na gitarze od roku. Zaczynałem na 25 letnich Defilach rodzimej produkcji, klasyku i jazzowym akustyku. I sporo się na tym sprzęcie nauczyłem, wniosek - grać można na wszystkim
A od gwiazdki jest Cort X2
_________________ Na codzień jestem portierem, w weekendy pluszową maskotką.
Imię: domyśl się.
Dołączył: 03 Mar 2007 Posty: 39 Skąd: Ka- Ka
Wysłany: 03-03-2007, 16:01
SlipKnot napisał/a:
czy opłaca mi sie kupic do nauki najtansza gitarke w cenie 120 zł nówke?
Jeżeli nie masz żadnej możliwości uzbierania większej kasy (tak 200 zł przynajmniej) to kup. Zawsze lepiej mieć takie coś aniżeli w ogóle nie mieć
Cytat:
nie chce wtapiac kasy bo moze nic z tego nie wyjsc a gitara bedzie lezała....
To może porzycz od kogoś gitarę, popróbuj grać, wtedy zobaczysz czy Ci się podoba
SlipKnot napisał/a:
albo kupic elektryka za 250...
Jeżeli to nówka to radzę o nim zapomnieć. Za 800 zł. można sobie kupić całkiem- całkiem Corta albo coś używanego. Elektryk za 250 zł? To musi być jakiś shit.
SlipKnot napisał/a:
ale słyszałem, ze uczyc sie grac na elektryku nie umiejac nic, to tak jak jezdzic na motorze nie umiejac poruszac sie na rowerze
Coś w tym jest. Zacznij lepiej od klasyka
Cytat:
nie chce kupowac uzywanej gitary, bo do takiego zakupu sie nie przekonam raczej
"Najwspanialsze piosenki tkwią w używancyh gitarach" jak mówi Neil Young.
Gitarki są super. Niestety ja nie mam w tym kierunku dużych zdolności . Za to chłopak z gitarą wygląda i brzmi bosko . Faceci grający na klasykach czy też elektrykach są veryyy pociągający
Właśnie tak sobie zerkam na gitarkę elektryczną po tacie, gdybym tylko umiała grać. Jak na razie znam trzy podstawowe ruchy: Wziąć. Brzdąknąć. Odłożyć.
_________________ Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim. Nie ma innego wyjścia. Koniecznie musisz się dobrze bawić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum