A ja myślę, że chłopak w tych sprawach to nie jest potrzebny tzn. według mnie nie ma różnicy czy będzie tam stał za drzwiami czy nie. Ginelokog to lekarz dla kobiet, więc po co tam facet...
Ja mam zupelnie inne podejście.
Widac, że dziewczyna stresuje się pierwszą wizyta u ginekologa, to powinnien z nią pójść, podtrzymać na duchu.
Ja w takiej chwili, wolałabym mieć świadomość, że mój chłopak czeka za drzwiami, po prostu miałabym większy komfort psychiczny.
_________________ Ważniejsze jest umieć żyć niż umieć mówić.
Ostatnio zmieniony przez Dragwena 14-10-2006, 21:34, w całości zmieniany 1 raz
ja mialam 17 jak poszlam i jak widac przezylam stres byl straszny, mialam opory przed rozebraniem sie itp ale jak sie pierwsza wiizyte przezyje to pozniej jest tylko lepiekj:D
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006 Posty: 1201 Skąd: de profundis
Wysłany: 04-12-2006, 22:11
poszłam pierwszy raz bardzo wcześnie z powodu pierwszej miesiaczki, która pojawiła się szybciej niż u kogokolwiek...były inne czasy, inni lekarze, pani doktor wyrobiła mi niezłą traumę-jedyne co pamiętam to ból. Ostatnio wybrałam się z własnej woli po prostu na badanie kontrolne do prywatnego ginekologa i zupełnie inna robota:)badanie trwa sekundę, rozmowa o tabletkach wspaniała-pani doktor racjonalna, nowoczesna kobieta;)a teraz co cztery miesiące kontrola
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum