kamasutra, napisałam, że nie chce nikogo obrażać. znam bardzo bardzo dużo ludzi i w zawodówkach i w technikach najróżniejszych. to moi przyjaciele i znajomi. i śmieje się z nich bo są troszke... tacy. nie że głupi, nie nie. tacy... no, poszli do technikum czy zawodówki z myślą, że nauczą sie tam czegoś, nie wybierali szkoly ze względu na predyspozycje zawodowe tylko "bo tak, bo blisko, bo idzie tam X" i teraz np mój kolega po zawodówce chodzi na jakies kursy nie kursy płatne oczywiście, bo i tak nie ma dla niego pracy mimo tego, że "ma zawód". swoją droga nie jest glupi i gdyby tylko mu sie chciało mógłby być jak reszta towarzystwa z jego rocznika na studiach.
_________________ jeśli dziś masz dobry dzień chcę byś zaraził, zaraziła mnie.
gupia kretynka
Ostatnio zmieniony przez labanda 18-03-2008, 23:51, w całości zmieniany 1 raz
dobra... prawda jest taka ze jak ktos nie planuje isc na studia to lepiej isc do zawodowki niz do LO
- po zawodowce ma zawod
- po Lo nic nie umie....jesli chodzi o praktyke
Imię: Alice
Dołączyła: 08 Maj 2008 Posty: 4 Skąd: ućkie
Wysłany: 08-05-2008, 22:20
Powinieneś wybrać szkołę taką, jakie są Twoje zainteresowania - czyli informatyczną lub informatyczno-matematyczną. Jeśli chodzi o telekomunikacyjną, to ten rodzaj szkoły nie ma szans (wiem co mówię, bo mój mąż robi w tej branży). Pamietaj, że jak wybierzesz to co lubisz robic, będzie ci na pewno łatwiej. I na studia przecież możesz iść. Teraz potrzebują inżynierów.
Ja od poczatku tzn. od liceum błądziłam:najpierw liceum ekonomiczne zamiast plastycznego bo to było bliżej no i zawód po tym miał być i praca też. Potem studium nauczycielskie, bo na uniwersytet nie zdążyłam jechac na egzaminy. Potem przerwa, bo zlikwidowali kierunek na uniwersytecie bo było za mało chętnych.
Potem zaczeta i przerwana politechnika na kierunku elektrotechnika - bo mąż powiedział, że nie dam rady.
Na koniec licencjat z zarzadzania i marketingu - jak się okazało byłam jedną z najlepszych.
I magisterium na transporcie - tu okazało sie że to właśnie to!!! Najlepsza na roku.
Tyle trzeba było przejść, żeby sie przekonać, że powinno sie już w liceum iść do jakiejś technicznej szkoły.
Moje zawsze ścisłe zamiłowania niestety nie pomogły w poczatkowym wyborze szkoły.
Powinnam iść albo do LO do mat-fiz albo to technikum mechanicznego, ew. elektronicznego - za moich czasów jeszcze nie było informatycznych.
Tak więc musisz przeanalizować za i przeciw
pozdrawiam
_________________ ŻYJ TAK, ŻEBY NIKT NIE CHCIAŁ PRZEZ CIEBIE NIE CHCIEĆ ŻYĆ
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum