Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
11-03-2008, 19:22
Gdzie miłość tam szczęście?
Autor Wiadomość
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8416
Skąd: Copacabana
Wysłany: 08-03-2008, 18:12   

fobia napisał/a:
Częściej wiąże się z nieszczęściem niż ze szczęściem.

Dlaczeg tak myslisz?

Czasem nie trafiamy na właściwe osoby,a może źle szukamy?

Kurczak wszyscy zarzucacie cytatami też zarzucę o :
"Polityka zmieni się w kicz, miłość w pornografię, muzyka w hałas, sport w prostytucję, religia w naukę, nauka w wiarę. / Tadeusz Różewicz"
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Ostatnio zmieniony przez kamasutra 08-03-2008, 18:13, w całości zmieniany 2 razy  
  Znak zodiaku: byk
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3212
Skąd: że znowu?
Wysłany: 08-03-2008, 18:18   

Rzuciłam cytatem,bo on najzgrabniej oddawał to co uważam na temat miłości. Sama bym sie motała w parunastu zdaniach :) Myśle że przytoczony przezemnie wczesniej cytat odnosi sie tez do miłości do odpowiedniej osoby.
  Znak zodiaku: skorpion
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8416
Skąd: Copacabana
Wysłany: 08-03-2008, 18:22   

juna napisał/a:
ale stan zauroczenia szybko mija

wiec co mamy potem ;>?

cierpienie, czy szczęście?
a może w prawdziwej miłości mamy szczęście a w nieodwzajemnionej ból?
Ja sama nie wiem dane mi było żyć miłością nieodwzajemnioną.
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
  Znak zodiaku: byk
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3212
Skąd: że znowu?
Wysłany: 08-03-2008, 18:30   

kamasutra napisał/a:
wiec co mamy potem ;>?

gdy kończy się zauroczenie,czyli motyki w brzuchu, serce w gardle itd. nie zostaje nic bo okazuje sie ze to było tylko zauroczenie lub zostaje miłość bo okazuje sie ze to był początek poważniejszego uczucia.
kamasutra napisał/a:
cierpienie, czy szczęście?

to już trzeba by rozpatrywac na indywidualnych przypadkach.
kamasutra napisał/a:
a może w prawdziwej miłości mamy szczęście a w nieodwzajemnionej ból?

Mysle że w nieodwzajemnionej miłość nagorsze jest to że nie mamy okazji poznać wad drugiej strony więc jest ona silna.
  Znak zodiaku: skorpion
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8416
Skąd: Copacabana
Wysłany: 08-03-2008, 18:36   

juna napisał/a:
zostaje miłość bo okazuje sie ze to był początek poważniejszego uczucia.

aha ;)
okej bo myślałam ze już potem nic :P

juna napisał/a:
Mysle że w nieodwzajemnionej miłość nagorsze jest to że nie mamy okazji poznać wad drugiej strony więc jest ona silna.

widzi się tylko zalety tej osoby i to nas gubi.
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
  Znak zodiaku: byk
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3212
Skąd: że znowu?
Wysłany: 08-03-2008, 18:40   

kamasutra napisał/a:
widzi się tylko zalety tej osoby i to nas gubi.

gdy miłość jest odwzajemniona szybko mamy okazje sie przekonac ze nasz wybranek nie jest ideałem, bo wiadomo ze takich nie ma i mimo miłości juz ma jakiegos minusa a w miłości nieodwzajemnionej ciągle nam sie wydaje ze to ideał. smutne,ale prawdzie. Pozatym najbardziej się pragnie tego czego nie mozna miec.
  Znak zodiaku: skorpion
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8416
Skąd: Copacabana
Wysłany: 08-03-2008, 18:44   

juna napisał/a:
gdy miłość jest odwzajemniona szybko mamy okazje sie przekonac ze nasz wybranek nie jest ideałem, bo wiadomo ze takich nie ma i mimo miłości juz ma jakiegos minusa a w miłości nieodwzajemnionej ciągle nam sie wydaje ze to ideał.

no tak.Miłość jest trudna.
Czasem aż za trudna.
Ale potrzeba do życia, bo czym by było życie bez miłości?

juna napisał/a:
Pozatym najbardziej się pragnie tego czego nie mozna miec.

Szkoda,ale nikogo nie można zmusić do miłości...
Czasem chciałabym umieć tak kogoś zaczarować żeby mnie kochał ;)
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
Ostatnio zmieniony przez kamasutra 08-03-2008, 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: byk
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3212
Skąd: że znowu?
Wysłany: 08-03-2008, 18:52   

kamasutra napisał/a:
Ale potrzeba do życia, bo czym by było życie bez miłości?

Na tym polega cała ironia życia, że przez miłośc często się cierpi, ale gdy jej nie ma czegoś brakuje.
kamasutra napisał/a:
Czasem chciałabym umieć tak kogoś zaczarować żeby mnie kochał

a ja bym chciała tak zaczarować swoje cycki żeby nie chudły jak sie odchudzam. Ale ludzi czarować w sumie tez bym chciała- jednak mozna tylko próbować oczarowac :)
  Znak zodiaku: skorpion
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8416
Skąd: Copacabana
Wysłany: 08-03-2008, 18:55   

juna napisał/a:
Na tym polega cała ironia życia, że przez miłośc często się cierpi, ale gdy jej nie ma czegoś brakuje.

Dlatego daje nam szczęście, bo ile osób jest uśmiechniętych,nawet tych jeszcze nie wiedzących czy druga osoba ich kocha.

juna napisał/a:
a ja bym chciała tak zaczarować swoje cycki żeby nie chudły jak sie odchudzam.

ćwicz tę cześć ciala ;P
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
  Znak zodiaku: byk
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3212
Skąd: że znowu?
Wysłany: 08-03-2008, 19:04   

kamasutra napisał/a:
Dlatego daje nam szczęście, bo ile osób jest uśmiechniętych,nawet tych jeszcze nie wiedzących czy druga osoba ich kocha.

uśmiechac się uśmeichają a za pół godfziny moga już płakać. a uśmiechają się Ci świeżo zakochani,bo początki sa fajne.
kamasutra napisał/a:
ćwicz tę cześć ciala ;P

siedze i tak napinam i rozluźniam na przemian. Moze to coś da.
  Znak zodiaku: skorpion
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8416
Skąd: Copacabana
Wysłany: 08-03-2008, 19:09   

juna napisał/a:

uśmiechac się uśmeichają a za pół godfziny moga już płakać.

no tak,sama wiem po sobie.

Ale i tak jest się szczęśliwym, ma się siły do walki i radość do życia..
chociaz wiadomo co sie dzieje potem.

Cytat:
siedze i tak napinam i rozluźniam na przemian. Moze to coś da.

:)
_________________
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
  Znak zodiaku: byk
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9128
Wysłany: 09-03-2008, 10:41   

juna napisał/a:
a uśmiechają się Ci świeżo zakochani,bo początki sa fajne.

Bo na początku wszystko jest super idealne, bo na początku nie przychodzi do Ciebie chłopak i nie wywala co jest źle a Ty się niczym nie martwisz. Później przychodzą schody, im ludzie dłużej są ze sobą, im bardziej się kochają tym bardziej martwi ich to, co się dzieje u tej drugiej połówki. Gdy coś przytrafi się jednej stronie - druga automatycznie też czuje się zdołowana/przygnębiona/upokorzona/zła. I jak tu mówić o szczęściu?
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
Elektroniczna 
Przyjaciel



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 1213
Wysłany: 09-03-2008, 12:53   

Darn napisał/a:
Gdy coś przytrafi się jednej stronie - druga automatycznie też czuje się zdołowana/przygnębiona/upokorzona/zła. I jak tu mówić o szczęściu?


Tu bym się troszkę nie zgodziła...ja bym te dwie rzeczy oddzieliła, bo wydaje mi się że dotyczą już dwóch różnych tematów...owszem kiedy dzieje się naszym najbliższym źle to sami czujemy jakiś niedosyt...ale mi na przykład w trudnych chwilach (kiedy byłam z kimś) pomagała sama myśl, że ktoś jest, że mam wsparcie...z jednej strony było nieszczęśliwe wydarzenie, ale z drugiej strony gdzieś tam czułam się szczęśliwa jeśli chodzi o bycie w związku z drugą osobą.

Czasem wiadomo te zdarzenia mogą być na tyle poważne że przed dłuższy czas nie możemy dojść do siebie i nie zauważamy szczęścia w tym co mamy, bo większą wagę przywiązujemy do straty...ale nie można powiedzieć, że nasze nieszczęście życiowe w pewnej kwestii musi oznaczać brak szczęścia w związku.
_________________
"...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
  Znak zodiaku: ryby
 
CopaCabana 
*



Dołączyła: 13 Mar 2008
Posty: 57
Wysłany: 13-03-2008, 23:45   Re: Gdzie miłość tam szczęście?

Kamiluska napisał/a:
tam gdzie jest miłość, jest też szczęście.

Zalezy o jakiej miłości mowa;)
Zakładam, że o partnerskiej.
Nie, nie zgadzam się z tym, owszem człowiekowi zakochanemu, w szczesliwym zwiazku łatwiej jest przechodzić przez problemy jakie mu stawia zycie, bo nie jest w tym wszystkim sam, ale przeciez zycie to nie bajka, miłość nie wystarczy żeby wyjśc ze wszystkim problemów, które zabierają nam szczęście.
Cytat:
czy możliwym jest, by pozostała nią na zawsze?

Miłość miłością?
Oczywiście.
Owszem w wielu przypadkach kończy się na zwykłym przyzwyczajeniu, poczuciu obowiązku, ale jest wiele małżeństw, które sie kochają szczerze do końca życie i znam takie przypadki, dlatego wierzę w to.
Cytat:
Czy ludzie kochając się, potrafią dawać sobie całkowite i bezinteresowne, nieuzależnione od niczego szczęście?

Myslę, że starają się ;) Nie każdemu to jednak wychodzi, charaktery są różne, miłość nie wszystkie zmienia.
  Znak zodiaku: rak
 
Deshaz 
*
kochać nie kochając



Imię: Robert
Wiek: 19
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 17
Wysłany: 14-03-2008, 01:12   Re: Gdzie miłość tam szczęście?

CopaCabana napisał/a:
jest wiele małżeństw, które sie kochają szczerze do końca życie i znam takie przypadki, dlatego wierzę w to.

Chyba muszę cię poprawić :D .
Jest nie wiele małżeństw w tego typu związkach

Cytat:
co zostaje po zauroczeniu?

Najczęsciej pustka (oczywiście jeśli się nie zakochaliśmy , bo po tym jest gorzej :D )
Osoba w której się zauroczyliśmy już nie jest taka cudowna (jest poprostu normalna)
przestaje nas interesować (a przynajmniej pod względem partnerstwa)


Cytat:
Gdzie miłość tam szczęście?


Nie można przypiąć do tego jakiejś regułki , większość zależy od obiektu naszej miłości choć nie zawsze i tak jak CopaCabana napisała "zależy to od sytuacji życiowej"
Możemy mieć piękną miłość , sielankę , ale jak pojawią się problemy życiowe to nawet taka miłość nie pomaga
_________________
Życie z miłości
W miłości cierpienia
Życie z miłością nam doskwiera
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl