wiesz co , masz rację. tylko, że np ja osobiście mojej mamie się nie dziwię. mysle, że gdybym ja sr*ła za przeproszeniem za swoją córką, dawała jej wszystko,, a ona nagle przyszła by [generalnie ledwo by przyszła] nawalona do domu, to chyba nerwy by puściły.
myślę teraz, że dobrze że wtedy tak zareagowała. bo dotarło to do mojego rozumu
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
Czasami potrzeba silnego bodźca [np. dostanie w twarz od rodzica]. Gdybym przyszła do domu pijana i rodzice by tylko pogadali nie zrobiłoby to na mnie wrażenia.
hehehe taaa juz matka raz probowala ze mna przy alkocholu rozmawiac, a ze trafila na impreze gdzie nie bylo piwa nawet tylko sama woda to zlozyla sie szybko i nie doszla do sedna sprawy:PPP
wiesz co , masz rację. tylko, że np ja osobiście mojej mamie się nie dziwię. mysle, że gdybym ja sr*ła za przeproszeniem za swoją córką, dawała jej wszystko,, a ona nagle przyszła by [generalnie ledwo by przyszła] nawalona do domu, to chyba nerwy by puściły.
myślę teraz, że dobrze że wtedy tak zareagowała. bo dotarło to do mojego rozumu
Yyy...Rozumiem w ramie albo w tyłek...
Ale nie w twarz...
Matka Cie wtedy tak jakby ponizyła;/
może i mnie poniżyła, ale miała do tego całkowite prawo.
i wcale nie sprowokowała mnie do oddania. zrobiło mi się tak wstyd, że najchętniej to bym zapadła się w ziemię.
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
może i mnie poniżyła, ale miała do tego całkowite prawo.
i wcale nie sprowokowała mnie do oddania. zrobiło mi się tak wstyd, że najchętniej to bym zapadła się w ziemię.
takie zachowania zle wplywaja na psychike czlowieka, a zwlaszcza mlodego czlowieka kiedy jego mozg i nastawienie do otoczenia nie jest jeszcze uksztaltowane
Wyobrażasz sobie jak matka przekłada przez kolano, ją, 19 letnią dziewczynę i biję po tyłku, bo ja nie
Mogłoby być śmiesznie Nie no.. ale wiesz.. Wszedzie tylko nie w twwarz...
Numeron napisał/a:
pokazuje swoja wyzszosc, a zarazem prowokuje dziecko do oddania....
dokładnie. A jak jeszcze dziecko jest pod wpływem alkoholu, to moze oddać...
tamarka napisał/a:
może i mnie poniżyła, ale miała do tego całkowite prawo.
i wcale nie sprowokowała mnie do oddania. zrobiło mi się tak wstyd, że najchętniej to bym zapadła się w ziemię.
Eeee... To jest karane... tak mi sie zdaje.. Powinna z Toba rozmawiać, a nie od razu walnąć Cię w twarz..
ma sie 75% szansy ze osoba uderzona nie wytrzyma i bezwarunkowo odda jak to sie robi w otoczeniu przyjaciol, mialem podobna sytuacje tyle ze matka nie trafila a ja tak....
czysty bylem wiesz!, oczywista sprawa ze bylem nawalony jak maly muminek i ledwo widzialem na oczy, nawet mozna powiedziec ze bylem na 99% we wlasnym swiecie
z/w ide po piwo do sklepu, ktos chce??:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum