Imię: Anka
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1382 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 28-03-2008, 15:44
Cytat:
Czy uważacie ze seks jest dowodem miłości, jej dopełnieniem czy tylko zaspokojeniem potrzeb????
Dopełnieniem i zaspokojeniem potrzeb.
Dowodem miłości.. nie bardzo. Bo dajmy na to chłopak zaproponuje seks, a jak nie pójdziesz z nim do łóżka to znaczy że go nie kochasz..
No yyy.. to nie jest miłość.. to raczej zabawa drugą osobą.
W moim przypadku nie jest to jakis tam DOWOD..czy cos takiego..DOPELNIENIE-owszem...zaspokojenie rowniez..ale nie dowod.."Jesli sie ze mna nie przespisz to znaczy ze mnie nie kochasz!!" o.O
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4221 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-03-2008, 16:19
diva-licious napisał/a:
moim przypadku nie jest to jakis tam DOWOD..czy cos takieg
może w Twoim przypadku, ale w przypadku wiekszosci par ktore znam jest on takze dowodem.
diva-licious napisał/a:
Jesli sie ze mna nie przespisz to znaczy ze mnie nie kochasz!!" o.O
To jest szantaż a nie dowód, dlaczego kiedy ludzie słyszą o tym że coś jest dowodem od razu nadają temu znaczenie pejoratywne. Jeśli jest mi z kimś dobrze, potrzebuje go, kocham i uprawiam z nim seks jest to dla niego, a takze dla mnie namacalny znak że żywię takie a nie inne uczucia, zresztą, nie mam tu na myśli sytuacji: prześpij się ze mną albo poszukam innej, to zupełnie coś innego i z "dowodem" nie ma nic wspólnego. Zresztą każdy czyn ludzki o czymś śwoadczy, seks może być przykładowo, świadectwem miłości, pożądania, chęci sprawienia przyjemności drugiej osobie etc. etc.
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum