Wysłany: 31-01-2007, 18:08 Dorosłość-dlaczego taka trudna
Chciałabym poruszyć wątek o byciu dorosłym. Otóż ja kiedyś jak każda nastolatka nie mogłam sie już doczekać kiedy stuknie mi 18 ,byłam taka podekscytowana i pełna energi do życia.
Przeszło pół roku temu ją przekroczyłam.Napoczątku było fajnie czułam sie ,,taka dorosła''.
Ale to gów... prawda ,że bycie pełnoletnium jest takie super.
Ja dopiero zaczynam poznawać te gorsze strony życia. Muszę być samowystarczalna,licze każdy pieniądz itp itd .
Niedawno wszystkie problemy zwaliły mi się na głowę.
Najważniejsza osoba dla której umiałam zatrzymać uśmiech na twarzy i przy której czułam sie kochana(mó chłopak) -wyjechała pare tysięcy kilosów z tąd.Owszem mamy ze sobą cały czas dobry kontakt dzwoni,pisze itp. Ale to nawet w kropelce nie zastąpi mi jego obceności.
2 problem-praca. Którą jakby to powiedzieć mam i nie mam. Jest jedno miejsce w którym mogę się zatrudnić ale... jest jescze jeden problem
Mój chłopak prawdopodobnie chce mnie zabrać do siebie kiedy? tego nikt nie wie mam być przygotowana w każdej chwili bo to zależy od tego czy znajdzie nam mieszkanie i mi pracę.( jest w trakcie szukania)
Więc jestem teraz w kropce bo co teraz sie zatrudnie w tamtej pracy a on za tydz zadzwoni że do niego jadę i mówiąc krótko tak normalnie żucę wszystko i pojadę.
Do tego wsystkiego dochodzi jeszcze temat ciąży.Tak sie stało że moge być w ciąży i za pare dni sie okaże czy będzie tak czy nie bo mija miesiąc i teraz mam dostać od tego czasu miesiączkę.
Mój misiek sie cieszy,mówi że kocha mnie i chce mieć już rodzinę. Ale ja w wieku 19 lat nie chce być jeszcze mamusią.
Z tego wszystkiego mam taki mętlik....
Za dużo pytajników jest w moim życiu przez to wszystko się dołuję i mam podły nastrój.Nawet do mojego chłopaka nie chce mi sie pisać esów Czasem jestem na niego zła i mam do niego wąty że mnie tu samą z tym wszystkim zostawił mam już tego wszystkiego dość!
Sory ale musiałam sie wygadać uf
_________________ ,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
za pare dni sie okaże czy będzie tak czy nie bo mija miesiąc i teraz mam dostać od tego czasu miesiączkę.
czemu nie zrobisz sobie testu?
Natalii napisał/a:
Więc jestem teraz w kropce bo co teraz sie zatrudnie w tamtej pracy a on za tydz zadzwoni że do niego jadę i mówiąc krótko tak normalnie żucę wszystko i pojadę
nie widze problemu, zacznij pracowac w polsce, a jak chlopak zadzwoni to poprostu zrezygnujesz.
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
Mnie się tam nie spieszy, skoro i tak już teraz sprzedają mi alkohol, to po co się spieszyć
Mi się spieszy, bo chcę prawo jazdy ^^ A poza tym będę sobie mogła jechać gdzie chcę i nie będę musiała prosić się o zgodę na byle co rodziców, którym wielką satysfakcję sprawia mówienie mi "nie, bo nie".
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Dołączyła: 23 Sie 2006 Posty: 1060 Skąd: mnie znasz
Wysłany: 31-01-2007, 21:36
Ja mysle ze kazdy ma w swoim zyciu jakies takie zalamanie podobne do tego jak Twoje.
Wiaze sie to pewnie z tymi zmianami przy wkraczaniu w doroslosc, zaczynaja sie powazne decyzje i te sprawy. Mnie sie jakos nie spieszy...
_________________ Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
Primo - test wykazuje ciaze nawet po tygodniu od ewentualnego zaplodnienia
A temat doroslosci.. Szczerze mowiac to zycie doroslego jest do dupy. Bardzo inteligentny wniosek wiem
Dobra a na powaznie. Czlowiek jak ma te last nascie to jego problemem sa kontakty interpersonalne, milostki, oceny w szkole, konflikty z nauczycielami, bunt. Natomiast, w ktorym momencie przekracza sie pewna granice - kiedy t czlowiek podejmujac jakies decyzje podejmuje je sam - jasne, moze sie poradzic, ale skutki to raczej on juz odczuwa. Nie mowie, ze ta granica to magiczne 18 lat... Moze byc pozniej. Pojawia sie samodzielnosc - ktora czlowiek na pocatku tak bardzo chce udowodnic a ktora potem za przeproszeniem zyga. Bo teskni do zaleznosci i krasnali, ktorzy zrobia wszystko za niego. Pojawia sie kwestia poczuca bycia pasozytem na loie domowym. Ma sie swoje lata, jasne studuje sie ale wbec coraz czesciej przejawianych inicjatyw zarobkowych znajomych, rodziny czlowiek sie czuje nie swojo, ze nie dosc, ze jest na garnuszku rodziny, to wkurza to, ze musi sie prosic o cos. I zaczyna sie ed za praca. I schody. Bo to ambicje za duze, bo pracodawca wykorzystuje, bo praca ktore nie jest rentowana i tez nie pozwala podjac innej..Sporadyczne splywyw kasy. A raz zasmakowany pieniadz kusi by miec go ciagle, bo to poczucie ze mozna rodzinie pomuc wreszcie i samemu sie kontroluje wydatki. A gdy przychodzi taka codziennosc, monotonia to czlowiek puka sie w glowe po co tak szybko z gniazda wylatywal. Wyaga sie wiecej, oczekuje skonkretyzowanych planow za zycie, i realizacji ich.. Jesli wciaz jestes na etapie planownia posadza sie Ciebie o jakas wstecznosc w rozwoju spoleczno-ekonomicznym.. potem zwizek powazny.. zaczynaja sie nagle wizje codziennosci wspolnej, dzieci o dzwo juz tak nie przerazaja.. etc, etc...
Kazdego to czeka.. byle nie za szybko sie w to pakowac nie widzac do konca jak smakuje i z czym sie powinno jesc.
A ktoś twierdził, że będzie łatwo?
Nawet do dorosłości trzeba dorosnąć i to próbują Wam rodzice wytłumaczyć, kiedy Wam tak spieszno, żeby się usamodzielnić, a tu psikus - często nie jest tak kolorowo jakby się zdawało. Owszem mozna sobie poradzić, czemu nie, ale nie każdego stać np. na kredyt mieszkaniowy - mnie jeszcze nie.
Co jest dla Ciebie najważnijesze?
A z tym dzieckiem - no cóż, wiesz że nie jesteś gotowa na bycie matką, ale czy myślałaś o tym podczas kochania się ze swoim lubym? Bo to też część dorosłości - okropna odpowiedzialność za wszystko, co się zrobi i w większości spraw rodzice mogą jedynie poradzić albo dać pieniądze, ale konsekwencji za Ciebie nie poniosą.
_________________
It seems we loose the balance
on our path to the paradise
nation, religion are only words tell me why
in their name we die
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum