Lol u mnie wszystkie oficjalne wersje brzmia 'nie pasowalismy dos iebie, tak jakos wyszlo' xDD
Na 4 razy, raz to chlopak ze mna zerwal, a jeden zwiazek nadal trwa.
Bo dawała na lewo i prawo .......
Dawała każdemu ręke podczas witania się
_________________ GsE - gorącym sexem emanuje
Wszystko co zostało napisane przezemnie wynika tylko i wyłącznie z tego, że nie miałem lepszego zajęcia i strasznie mi się nudziło. Jeśli kogoś uraziłem ..... proszę mnie przeprosić .
Imię: Sylwia
Dołączyła: 03 Sie 2006 Posty: 53 Skąd: Dobre
Wysłany: 04-08-2006, 15:08
a ja w podstawówce chodziłamz takim jednym żeby zrobićkumpeli na złość (żeby nie było że go wykorzystałam to doskonale on o tym wiedział i nic sobie z tego nie robił)
a wyglądało to tak:
chodził ze mną jakiś czas a ja z nim zrywałam, on szedł do tamtej, pużniej ja stawałam na głowie żeby do mnie wrócił no i tak w kółko.
wkońcu stwierdziłam że byłam glupia i on nie jeste tego wart i zerwałam definitywnie. tyle że pomiędzy anmi niczego nie było nie byliśmy razem nie chodziliśmy ze sobą... nie wiem jak to nazwać
W obu przypadkach tych powazniejszych zwiazkow, bo sie wypalilo to uczucie, ktorym darzylam czlowieka. Dzis moge powiedziec ze to nie byla milosc. Fascynacja, przywiazanie, podobne zaiteresowania, przywyczajenie, glupie myslenie, ze skoro kocham to.. ale to sie nie sprawdzalo.. tak naprawde to dlatego, ze to nie bylo to, nie byla to milosc.. partnerom zawsze mowilam, ze po prostu sie wypalilo cos.. i to prawda.. bo fascynaja minela.. Tylko raz zerwalam z kim dlatego, ze byl niedojrzaly, krzywdzil mnie.. ale to za malolaty..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum