Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2654 Skąd: Radom
Wysłany: 20-08-2008, 08:37
madzia19lena napisał/a:
no a jak poradzić sobie z tym ze już nie jest sie z ukochana osoba bo ja sobie nie radze mimo ze była to decyzja obustronna
skąd ja to znam....
harlequin napisał/a:
Zająć się czymś ciekawym, satysfakcjonującym... po prostu - zajmującym.
czasem i to nie pomaga. od dwóch tygodni nie robię nic innego. Trudno jest. Zapomnieć też się nie da. poprostu wmawiam sobie że tak będzie lepiej nie tylko dla niego ale przede wszystkim dla mnie.
Mój bliski przyjaciel kiedyś stwierdził ze poprostu lubie sprawiać sobie ból.. Pamiętam dobrze kiedy 1,5 roku temu zerwałam z facetem którego kochałam nad życie tylko dlatego ,bo.. Widziałam ze wszystko się wali i nie chciałam zeby on zerwał pierwszy.. A kiedy okazało sie ze zraniłam go bardziej niż siebie i że nawet przez myśl mu nie przeszło żeby mnie zostawić .. Duma nie pozwoliła mi tego naprawić..
Aaale ja młoda i głupia byłam... Na szczęście wszystko dobrze sie skończyło i on jest teraz moim przyjacielem a ja jestem szczęśliwa z innym Może nawet szczęsliwsza..
_________________ "Trudno uwierzyć uwierz mi w to że ktoś kiedyś tutaj był, kto wielkie słowo, nazbyt wielkie.. kochał ją.."
Zerwałam..
Ponieważ straciłam wiare, nadzieje.. ze coś sie zmieni..
Poniewaz.. zaangazwalam się w innego człowieka.. I nie umialam sie przestawic.. Nie chcialam..
Poniewaz Kocham.. i nie chcialam zebysmy sie zarzneli soba.. swoimi ucieczkami od siebie..
Czasem trzeba od kogos uciec.. by kiedys moc sie z nim spotkac i normalnie rozmawiac...
Boli jak cholera..
Pustka..
zerwałam bo tak było najlepiej, mieszkał na 2 końcu Polski był troche starszy ten związek nie miał sensu, mimo że naprawde coś do niego czułam, postanowiłam skończyć coś co się jeszcze dobrze nie zaczęło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum