Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 26-05-2008, 15:21
Najpierw to by mi była potrzebna motywacja, żeby zrobić coś w tym kierunku żeby schudnąć. Od dobrych paru lat moja waga stoi w miejscu, chodź nie ukrywajmy że co nieco przydałoby się zrzucić. Jak juz coś schudnę (bez zbytni starań), to po jakimś czasie znów widze że jest trochę więcej.
Ale czym? Warzywami i owocami.
Bo chyba nie liczysz mięsa ani węglowodanów.
nawet warzywami i owocami. jak jestem na studiach to nie jem mięsa, wręcz z czystego lenistwa. wolę sobie trochę warzyw na potelni, albo na parze zrobić. chleba nie jem. jem wasę z dżemkiem. zdażało mi się na obiad też "zjadać" pól litra bulionu (kosta buliona w pól litrze wody- jak gorący kubek) co ma 25 kcal. jakiś jogurcik do tego. i nawet jeśli zjem do tego jakiegoś batonika, albo raz na jakiś czas jakieś ciacho ze sklepiku to nie dobiję do 1000 kcal dziennie.
ziemniaków też nie jem- komu by się chciało obierać.
od dziś chodzę na fitness. wróciłam jakieś 40 min temu. ost cholernie brakowało mi ruchu. nie trudno będzie mi znaleźć po godzince dwa razy w tygodniu, a na zajęć strasznie mi się podobało.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Przytyłam, ale tylko 3 kg bo po skończeniu diety jadłam jak szalona, ale póżniej opanowałam się i 5 kg było mniej
Po skończeniu diety nie mozna duzo jeśc.
Właśnie dlatego uważam, że lepiej zmienić na stałe nawyki żywieniowe. Ja dzięki temu schudłam w 2 tygodnie jakieś 4,5 kg, czyli mniej więcej tyle co ty, a nie rzuciłam się na żarcie po 14 dniach mordęgi.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Je jak szalona i wogle nie tyje. Chodziła do dietetyków i nic jej nie pomaga.
Dobra przemiana materii. Kiedyś zazdrościłam takim osobom, ale po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że gdybym ja mogła tak jeść to pewnie wrzucałabym w siebie jakieś niezdrowe jedzenie, słodycze itp. Teraz pilnując swojej diety - odżywiam się zdrowo.
Kiedyś zazdrościłam takim osobom, ale po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że gdybym ja mogła tak jeść to pewnie wrzucałabym w siebie jakieś niezdrowe jedzenie, słodycze itp. Teraz pilnując swojej diety - odżywiam się zdrowo.
No to to jest prawda, ale fajnie jest czasami nie przejmować się figurą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum