Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: harlequin
31-08-2008, 20:46
Dawstwo narządów, za czy przeciw? Oddałbyś swoją nerkę?

Jaki jest Twój stosunek do oddawania narządów?
za
85%
 85%  [ 80 ]
przeciw
3%
 3%  [ 3 ]
niezdecydowany
11%
 11%  [ 11 ]
Głosowań: 94
Wszystkich Głosów: 94

Autor Wiadomość
yoopi 
***



Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 529
Wysłany: 09-07-2007, 13:13   

arctic napisał/a:
Jaki jest wasz stosunek do tego "procederu"?

A mnie tam wszystko jedno, po mojej śmierci moga brać wszystkie narządy jakie tylko by się nadały dla uratowania innej osoby.
_________________
Niestety, rzadko koło zdarzeń obraca siła naszych marzeń.
Jan Izydor Sztaudynger
  Znak zodiaku: baran
 
Monisia 
***



Imię: Monika
Dołączyła: 29 Cze 2007
Posty: 675
Skąd: z domu
Wysłany: 09-07-2007, 15:13   

Jestem za. Oddałabym komuś bliskiemu np. nerkę.
_________________
Serce człowieka to cmentarz pogrzebanych nadziei.
Peter Sirius
  Znak zodiaku: panna
 
piurko 
+++



Dołączyła: 29 Sie 2006
Posty: 4437
Wysłany: 09-07-2007, 18:41   

Bliskiemu owszem choć cholernie się boję operacji.
_________________
Nie zapomnij skąd wyrosły Ci nogi.
 
 
Wiedźmikołaj 
*
4 8 15 16 23 42



Imię: Rafał
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 89
Skąd: Flight 815
Wysłany: 10-07-2007, 22:59   

yoopi napisał/a:
po mojej śmierci moga brać wszystkie narządy jakie tylko by się nadały dla uratowania innej osoby


Ja tak samo,skoro mi nie sapotrzebne to niech komu innemu słuza :)
_________________
'' Don't tell me what I can't to do! ''
Jonh Locke.
  Znak zodiaku: waga
 
Leany 
***
sasasasasa...



Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 503
Skąd: nie wiem
Wysłany: 27-11-2007, 15:07   

Boję się pogrzebania żywcem i zawsze chciałam żeby po śmierci przebili mi serce, co by była pewność, że naprawdę nie żyję - ale ostatnio pomyślałam o tym, że przecież mogę oddać narządy! Wtedy tym bardziej będę martwa, a przy okazji komuś może to uratować życie ;)
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Jan Stanisław Lec
 
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3271
Wysłany: 27-11-2007, 15:12   

Oddałabym nerkę bliskiej osobie.
Ale nie pozwoliłabym pozbawić narządów wewnętrznych zmarłej bliskiej mi osoby.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
merel 
****
Boska i skromna.



Wiek: 18
Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 1104
Wysłany: 27-11-2007, 16:13   

tak jak mówicie bliskiej osobie oddałabym. tak przynajmniej myślę. chociaż łatwo się mówi.
nie chciałabym leżec nago na stole operacyjnym. -.-
_________________
pod światło widać jak bardzo się różnimy.
  Znak zodiaku: wodnik
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3271
Wysłany: 27-11-2007, 16:19   

merel napisał/a:
nie chciałabym leżec nago na stole operacyjnym

W sprawach życia lub śmierci kogoś bliskiego, ważnego, to już chyba nie jest aż takie istotne ;)
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
Leany 
***
sasasasasa...



Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 503
Skąd: nie wiem
Wysłany: 27-11-2007, 16:24   

harlequin napisał/a:
Ale nie pozwoliłabym pozbawić narządów wewnętrznych zmarłej bliskiej mi osoby.

Ja też (zresztą pewnie jak każdy) czuje się nieswojo myśląc o kimś bliskim, z kogo wycinają narządy.
Ale byłabym szczęśliwa, wiedząc, że dzięki tej osobie można kogoś innego uratować przed śmiercią! Dlatego jeśli moi bliscy sami wyrażą zgodę na oddanie narządów, to ja protestować nie będę.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Jan Stanisław Lec
 
 
merel 
****
Boska i skromna.



Wiek: 18
Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 1104
Wysłany: 27-11-2007, 16:27   

harlequin napisał/a:
W sprawach życia lub śmierci kogoś bliskiego, ważnego, to już chyba nie jest aż takie istotne


wiem, ale to by było w tym najgorsze. o.O
hy.
_________________
pod światło widać jak bardzo się różnimy.
  Znak zodiaku: wodnik
 
costamcostam 
*



Dołączyła: 30 Mar 2006
Posty: 49
Wysłany: 27-11-2007, 20:01   

A ja proponuje przeczytac ksiazke "Bez mojej zgody".Zapewniam, ze nie bedziecie juz tak pewni swoich wyborow. Nie pisze tego zlosliwie. Po prostu problem jest tam przedstawiony w taki sposob, ze mozna diametralnie zmienic zdanie.
 
 
Leany 
***
sasasasasa...



Dołączyła: 05 Lut 2007
Posty: 503
Skąd: nie wiem
Wysłany: 27-11-2007, 20:10   

Z tego co się orientuję "Bez mojej zgody" to książka o dziewczynce, która urodziła się po to żeby być dawcą - a to już inna historia, niż poruszany tutaj wątek. Ale mogę się mylić, dlatego costamcostam, napisz coś więcej o tej książce, jakieś argumenty czemu można zmienić zdanie, itp... bo ciekawa jestem ;)
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Jan Stanisław Lec
 
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1026
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 11-01-2008, 15:08   

Po śmierci, jak najbardziej.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
devir 
Przyjaciel
killed by distortion



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2006
Posty: 2419
Skąd: Lubin
Wysłany: 11-01-2008, 15:15   

Pewnie tak, dla mamy, kobiety, czy dziecka. Z jedna moge zyc ;-)
_________________
"Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."

http://www.myspace.com/r3dm0th
  Znak zodiaku: ryby
 
alanho 
+++++


Wiek: 19
Dołączył: 15 Lut 2006
Posty: 10271
Wysłany: 11-01-2008, 17:19   

Oddałbym a potem sprzedałbym opowieść o tym do jakiejś gazety np. do VIVY, żaden przytyk do p. P. Salety.
 
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl