Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
12-03-2008, 23:14
Czy warto czytać książki?

Czy twoim zdaniem warto czytać książki?
tak
85%
 85%  [ 41 ]
nie
14%
 14%  [ 7 ]
nie mam zdania
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 48
Wszystkich Głosów: 48

Autor Wiadomość
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8896
Skąd: Kraków
Wysłany: 31-05-2007, 19:47   

WaveCeptor napisał/a:
Być może alienacja z kartką sprawia Ci/Wam większą przyjemność. Nie, nie to musi być przesmutne życie :567:

Czy jeśli czytam to muszę być jakimś aspołecznym osobnikiem w okularach grubości denek od butelek i w rozciągniętym swetrze? Do takiego stereotypu zmierzamy ;]
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
alter ego
+++++



Dołączył: 14 Sie 2005
Posty: 6398
Wysłany: 31-05-2007, 19:50   

WaveCeptor napisał/a:
Być może alienacja z kartką sprawia Ci/Wam większą przyjemność.


Nieładnie naciągać wypowiedzi forumowiczów tak, by dopasować je do własnej teorii.
 
 
WaveCeptor 
***
Racjonalista



Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 888
Wysłany: 31-05-2007, 20:20   

Gabi napisał/a:

Czy jeśli czytam to muszę być jakimś aspołecznym osobnikiem w okularach grubości denek od butelek i w rozciągniętym swetrze? Do takiego stereotypu zmierzamy ;]


Powiadają: uderz w stół, a nożyce się odezwą? Powiadają :/ Poza tym wcześniej nie brałaś chyba udziału w naszej skromnej wymianie zdań, ciekawe dlaczego właśnie w tym momencie zechciałaś się wypowiedzieć? Poczułaś się urażona, dotknięta? :P ;)

alter ego napisał/a:

Nieładnie naciągać wypowiedzi forumowiczów tak, by dopasować je do własnej teorii.


Własna teoria oparta na poważnych przesłankach. Jeśli ktoś najpierw mówi o tym jak miło i przyjemnie spędza się czas przy czytaniu książek, a później, że "zaiste hedonistycznie"... To prawie jak przyznanie się do winy - a to już tak aby trzymać się żargonu :559:
_________________
Będę grzeczny :)
 
  Znak zodiaku: ryby
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8896
Skąd: Kraków
Wysłany: 31-05-2007, 20:26   

WaveCeptor napisał/a:
Powiadają: uderz w stół, a nożyce się odezwą? Powiadają :/ Poza tym wcześniej nie brałaś chyba udziału w naszej skromnej wymianie zdań, ciekawe dlaczego właśnie w tym momencie zechciałaś się wypowiedzieć? Poczułaś się urażona, dotknięta? :P ;)

Postanowiłam się włączyć, bo starasz się utrwalać dość głupie stereotypy. Obejrzyj moje zdjęcia, nie wyglądam na opisywaną przez siebie osobę. Alter też, i masa innych ludzi również.
Skąd w ogóle taki pogląd, że osoby czytające są mało atrakcyjne i aspołeczne?
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
WaveCeptor 
***
Racjonalista



Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 888
Wysłany: 31-05-2007, 22:02   

Gabi napisał/a:
WaveCeptor napisał/a:
Powiadają: uderz w stół, a nożyce się odezwą? Powiadają :/ Poza tym wcześniej nie brałaś chyba udziału w naszej skromnej wymianie zdań, ciekawe dlaczego właśnie w tym momencie zechciałaś się wypowiedzieć? Poczułaś się urażona, dotknięta? :P ;)

Postanowiłam się włączyć, bo starasz się utrwalać dość głupie stereotypy. Obejrzyj moje zdjęcia, nie wyglądam na opisywaną przez siebie osobę. Alter też, i masa innych ludzi również.
Skąd w ogóle taki pogląd, że osoby czytające są mało atrakcyjne i aspołeczne?


To jakaś propozycja? :zly2: Staram? Skądże znowu. Przypomnę tylko, że to Ty wywołałaś temat z otchłani ciemnogrodu, a ja tylko rozwinąłem jego skrzydła i w prześmiewczym stylu pozwoliłem mu podbić lądy i oceany, zdobywać góry i doliny, świat utonął w głupim stereotypie.
_________________
Będę grzeczny :)
 
  Znak zodiaku: ryby
 
G.a.p.o.n. 
+++++
Clint Eastwood



Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 4576
Wysłany: 31-05-2007, 23:28   

Warto. Nawet pijąc wino z babcią czy jeżdżąc na nartach kobietą i facetem. Wyłaczając rzecz jasna trójksiążkowych inteligentów, którzy zwykli wypowiadać się na tematy o których pojęcie mają takie co ja o gejach. Znaczy się widziałem kiedyś paru w telewizji.
_________________
I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
  Znak zodiaku: strzelec
 
Didek
[Usunięty]

Wysłany: 31-05-2007, 23:45   

G.a.p.o.n. napisał/a:
Warto. Nawet pijąc wino z babcią czy jeżdżąc na nartach kobietą i facetem. Wyłaczając rzecz jasna trójksiążkowych inteligentów, którzy zwykli wypowiadać się na tematy o których pojęcie mają takie co ja o gejach. Znaczy się widziałem kiedyś paru w telewizji.

Trójksiążkowi inteligenci też są potrzebni. Ktoś przecież musi pić zimne piwo, jeść pyszną kolację, jeździć na nartach czy pić dobre wino. No i nie są wyalienowani - poświęcić kilka godzin miesięcznie na książkę to rzeczywiście wielkie przeżycie. Sweter sam się rwie od czytania.
 
 
WaveCeptor 
***
Racjonalista



Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 888
Wysłany: 01-06-2007, 09:54   

Didek napisał/a:
No i nie są wyalienowani - poświęcić kilka godzin miesięcznie na książkę to rzeczywiście wielkie przeżycie. Sweter sam się rwie od czytania.


Hm...? Uwierz mnie na słowo, dobrym zwyczajem jest zapoznanie się dyskusją na temat której zechciało się Tobie wypowiedzieć. Wówczas może byś wiedział skąd i dlaczego w tej naszej wymianie zdań pojawiło się słowo alienacja. Nie musiałbyś wtedy robić z siebie idioty. Uniknął byś kompromitacji molu książkowy.

G.a.p.o.n. napisał/a:
Warto. Nawet pijąc wino z babcią czy jeżdżąc na nartach kobietą i facetem. Wyłaczając rzecz jasna trójksiążkowych inteligentów, którzy zwykli wypowiadać się na tematy o których pojęcie mają takie co ja o gejach. Znaczy się widziałem kiedyś paru w telewizji.


Już inteligencja rozwinięta na średnim poziomie pozwala zdobyte informacje analizować i wyciągać z nich odpowiednie wnioski. Wraz ze wzrostem inteligencji, spadać może ilość potrzebnych informacji do wyciągnięcia odpowiednich wniosków. Mając 3, w sumie może z 5 przeczytanych książek na koncie, mam już potrzebne informacje do wyciągnięcia odpowiednich wniosków (jaki z tego wniosek? :558: ), a wnioski z tego takie, że mieszkając w Łodzi nie opłaca się jechać do Warszawy przez Kołobrzeg.

Zarówno wiedzę, wyobraźnię, poprawną pisownie etc. można rozwijać w inny sposób, szybciej, łatwiej, skuteczniej. Podobnie jest zresztą z przyjemnością. Dlatego pytam z czystej ciekawości po co czytać książki?
_________________
Będę grzeczny :)
 
  Znak zodiaku: ryby
 
jakkolwiek 
+++++



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 5807
Skąd: skądinąd
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 01-06-2007, 10:15   

WaveCeptor napisał/a:

Zarówno wiedzę, wyobraźnię, poprawną pisownie etc. można rozwijać w inny sposób, szybciej, łatwiej, skuteczniej. Podobnie jest zresztą z przyjemnością. Dlatego pytam z czystej ciekawości po co czytać książki?

Przyjemność rzecz względna. Jednym przyjemność sprawia obejrzenie meczu w TV, innym pójście na piwo, a jeszcze innym czytanie książek.
Co do poprawiania pisowni- czytanie jest dużo przyjemniejsze i ciekawsze od wykucia na pamięć zasad ortografii i interpunkcji, czy przepisywaniu po sto razy słowa "gżegżółka".
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
G.a.p.o.n. 
+++++
Clint Eastwood



Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 4576
Wysłany: 01-06-2007, 10:29   

WaveCeptor napisał/a:
Już inteligencja rozwinięta na średnim poziomie pozwala zdobyte informacje analizować i wyciągać z nich odpowiednie wnioski. Wraz ze wzrostem inteligencji, spadać może ilość potrzebnych informacji do wyciągnięcia odpowiednich wniosków. Mając 3, w sumie może z 5 przeczytanych książek na koncie, mam już potrzebne informacje do wyciągnięcia odpowiednich wniosków (jaki z tego wniosek? ), a wnioski z tego takie, że mieszkając w Łodzi nie opłaca się jechać do Warszawy przez Kołobrzeg.


Mając przeczytane kilkaset ( a może nawet kilka tysięcy ) książek i znając zarówno osoby, które czytają jak i które nie czytają, wiem, że cała ta dyskusja sensu nie ma. A namawiając dorosłego człowieka do czytania zawsze popadnie się w banał. Wszak nie sposób ująć w odpowiednie słowa kwestii uduchowionych. A czytanie książek z pewnością taką kwestią jest. Nie mówiąc już o argumentacji typu: ,,pyszna babcia na kolację z zimnym facetem na nartach lepsza jest po stokroć od czytania''. Ale niektórych widocznie podnieca porównywanie dwóch odmiennych sfer życia. Niekiedy nawet sprawiają wrażenie, że wiedzą o czym piszą.

WaveCeptor napisał/a:
Dlatego pytam z czystej ciekawości po co czytać książki?


Dla rozrywki. A co?
_________________
I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
  Znak zodiaku: strzelec
 
Popiel 
+++++
Zły Człowiek



Imię: Arturek ~~
Wiek: 20
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 6669
Skąd: z miasta
Wysłany: 01-06-2007, 10:48   

Wc, chwała Ci, że rozruszałeś zdychający temat :D
_________________
„Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą."

Ad maiorem Dei gloriam.
 
 
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8896
Skąd: Kraków
Wysłany: 01-06-2007, 11:24   

WaveCeptor napisał/a:
skąd i dlaczego w tej naszej wymianie zdań pojawiło się słowo alienacja.

To że lubię sobie poczytać, nie musi oznaczać, że nie robię nic ciekawego poza tym, że siedzę cały czas w domu.
WaveCeptor napisał/a:
Zarówno wiedzę, wyobraźnię, poprawną pisownie etc. można rozwijać w inny sposób, szybciej, łatwiej, skuteczniej. Podobnie jest zresztą z przyjemnością. Dlatego pytam z czystej ciekawości po co czytać książki?

Dla przyjemności- dla niektórych jest to przyjemność - czego nie potrafisz (?) albo nie chcesz (?) zrozumieć.
WaveCeptor napisał/a:
Mając 3, w sumie może z 5 przeczytanych książek na koncie

Pytanie z ciekawości: co czytałeś??
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
WaveCeptor 
***
Racjonalista



Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 888
Wysłany: 01-06-2007, 11:36   

G.a.p.o.n. napisał/a:
Nie mówiąc już o argumentacji typu: ,,pyszna babcia na kolację z zimnym facetem na nartach lepsza jest po stokroć od czytania''. Ale niektórych widocznie podnieca porównywanie dwóch odmiennych sfer życia.


Finalnie sprowadzając wszystko do:

G.a.p.o.n. napisał/a:
rozrywki.


Nie można oprzeć się wrażeniu, że jednak

G.a.p.o.n. napisał/a:
wiedzą o czym piszą.


;)

Finito. Popiel peany na moją cześć trzeba odłożyć na później :/ wszak przyjemność rzeczą względną jest.

-----------------
"Folwark zwierzęcy", "Misery", "Zew krwi", liznąłem "Ferdydurke", "W pustyni i w puszczy", bodajże "Kamizelkę", do tego dochodzi literatura naukowa, ale to już bardziej podręczniki.
_________________
Będę grzeczny :)
Ostatnio zmieniony przez WaveCeptor 01-06-2007, 11:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: ryby
 
Didek
[Usunięty]

Wysłany: 01-06-2007, 15:03   

WaveCeptor napisał/a:
Didek napisał/a:
No i nie są wyalienowani - poświęcić kilka godzin miesięcznie na książkę to rzeczywiście wielkie przeżycie. Sweter sam się rwie od czytania.


Hm...? Uwierz mnie na słowo, dobrym zwyczajem jest zapoznanie się dyskusją na temat której zechciało się Tobie wypowiedzieć. Wówczas może byś wiedział skąd i dlaczego w tej naszej wymianie zdań pojawiło się słowo alienacja. Nie musiałbyś wtedy robić z siebie idioty. Uniknął byś kompromitacji molu książkowy.

Przydałaby Ci się jednak dobra książka. Może zamiast pisać "Zarówno wiedzę, wyobraźnię, poprawną pisownie etc. można rozwijać w inny sposób" wziąłbyś do ręki dobrą książkę i dowiedziałbyś się jaki błąd popełniłeś w cytowanym przeze mnie fragmencie. Nie zależy mi na szacunku idioty, który uważa za mola książkowego osobę, która przeczytała więcej niż 20 książek w życiu, ale nie szanujesz innych czytelników. Gdybyś przeczytał więcej książek niż Paris Hilton wiedziałbyś, że nie pisze się "Uniknął byś". PS. Oczywiście, że wiem skąd w temacie wzięło się słowo alienacja. Ludziom wychowanym z dala od książek brakuje jednak wyobraźni. A wystarczyło wysilić szare komórki, odpowiedzieć rzeczowo, zamiast nazywać mnie molem książkowym. Mol książkowy (czyli osoba, która przeczytała więcej niż 3 książki życiu, nie licząc Biblii, ani książki kucharskiej) to chyba jednak pozytywne określenie.
 
 
WaveCeptor 
***
Racjonalista



Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 888
Wysłany: 01-06-2007, 15:29   

Didek napisał/a:
WaveCeptor napisał/a:
Didek napisał/a:
No i nie są wyalienowani - poświęcić kilka godzin miesięcznie na książkę to rzeczywiście wielkie przeżycie. Sweter sam się rwie od czytania.


Hm...? Uwierz mnie na słowo, dobrym zwyczajem jest zapoznanie się dyskusją na temat której zechciało się Tobie wypowiedzieć. Wówczas może byś wiedział skąd i dlaczego w tej naszej wymianie zdań pojawiło się słowo alienacja. Nie musiałbyś wtedy robić z siebie idioty. Uniknął byś kompromitacji molu książkowy.

Przydałaby Ci się jednak dobra książka. Może zamiast pisać "Zarówno wiedzę, wyobraźnię, poprawną pisownie etc. można rozwijać w inny sposób" wziąłbyś do ręki dobrą książkę i dowiedziałbyś się jaki błąd popełniłeś w cytowanym przeze mnie fragmencie. Nie zależy mi na szacunku idioty, który uważa za mola książkowego osobę, która przeczytała więcej niż 20 książek w życiu, ale nie szanujesz innych czytelników. Gdybyś przeczytał więcej książek niż Paris Hilton wiedziałbyś, że nie pisze się "Uniknął byś". PS. Oczywiście, że wiem skąd w temacie wzięło się słowo alienacja. Ludziom wychowanym z dala od książek brakuje jednak wyobraźni. A wystarczyło wysilić szare komórki, odpowiedzieć rzeczowo, zamiast nazywać mnie molem książkowym. Mol książkowy (czyli osoba, która przeczytała więcej niż 3 książki życiu, nie licząc Biblii, ani książki kucharskiej) to chyba jednak pozytywne określenie.


Faktycznie, błąd. Od dziecka miałem problemy z końcówkami "byś, bym, by..." i jakoś nigdy nie chciało mnie się nadrabiać zaległości z przegadanych lekcji ortografii, ale o dziś będę pamiętał mój mistrzu, postawie Ci pomnik trwalszy niż ze spiżu. Pamiętaj tylko o tym, że po "PS" w języku polskim nie stawia się kropki.
_________________
Będę grzeczny :)
 
  Znak zodiaku: ryby
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl