Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4221 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-12-2007, 21:38
Twoja Stara napisał/a:
czyli jeśli jest w związku, nie kocha, a całuje się z inną to nie zdradza, bo nie kocha?
Nie, w zadnym wypadku. Chodziło mi jedynie o to że kochającej osobie może się przydarzyć zdrada. Podczas gdy ktoś może np. trwać w związku bez miłości i nie posuwać się do zdrady. Zaprotestowałam jedynie przeciwko stwierdzeniu ze milość wyklucza zdradę i że zdrada wyklucza miłość
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
Jak zwykle warto było by określić czym jest zdrada.
Jest to wykazywanie "zainteresowania" innymi kobietami, będąc w związku?
Rozumiem iż taka definicja jest narzucona, a wy dyskutujecie jakie zachowanie można do zdrady zaliczyć a jakie nie.
To wszystko zależy od deklaracji partnerów. Są związki luźne i luźniejsze. Jedni sobie pozwalają na więcej(sex z przyjacielem partnera, na jego oczach) inni zabraniają przytulania się do obcych. Zdrada występuje tylko wtedy, kiedy łamane są zasady.
Można powiedzieć iż nigdy nie byłem w związku, bo nigdy nie było jakiejkolwiek deklaracji. Żadnego kocham Cię, etc.
Czy to znaczy że jeśli "obracam" jednocześnie 3 kobiety, które uważają że jestem ich "chłopakiem"(jakkolwiek idiotycznie to brzmi), podczas gdy ja tak nie uważam, to zdrada?
Czy to znaczy że jeśli "obracam" jednocześnie 3 kobiety, które uważają że jestem ich "chłopakiem"(jakkolwiek idiotycznie to brzmi), podczas gdy ja tak nie uważam, to zdrada?
A czy do tworzenia zwiazku nie potrzeba przypadkiem zgpdy i swiadomosci obojga osob?? A nie rojen jednen ze stron?
Zdrada jest wtedy kiedy masz poczucie, ze zrobiles cos co nie jest w porzadku do Twojej partnerki - wedle - jak sam opisales - zasad jakie sobie "narzuciliscie" na poczatku zwiazku - i oboje wiecie ze ten zwiazek tworzycie.
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4221 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-12-2007, 09:30
Source napisał/a:
Rozumiem iż taka definicja jest narzucona, a wy dyskutujecie jakie zachowanie można do zdrady zaliczyć a jakie nie.
Oj Bejbe Bejbe, dyskusja toczy się na temat całowania.
MJ napisał/a:
Całowanie - zetknięcie się ust dwojga osób płci dowolnej, możliwy udział języka, zębów, sztucznej szczęki. Wyjątkiem jest sytuacja w której metoda usta-usta stosowana jest podczas resustytacji.
i tego czy dany user forum uważa je za zdrad czy też nie
tak chętnie cytowana wikipedia napisał/a:
Zdrada – ogólnie, świadome i intencjonalne zawiedzenie zaufania danego przez osobę, organizację, państwo czy inna grupę społeczną, która z tego powodu ponosi lub uważa że ponosi straty. Zdrada jest zwykle moralnie potępiana społecznie i w zależności od jej charakteru może też prowadzić do samosądu lub być karana przez państwo.
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
Ostatnio zmieniony przez **MJ** 12-12-2007, 09:31, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum