Mam problem i nie umiem sobie z nim poradzić. Otóż rok temu przeprowadzil sie do naszej wsi pewien facet. Na początku nie zwracalam na niego uwagi, jednak gdy zaczął częściej odwiedzać mojego tate nie moglam oprzec sie aby nie poaptrzeć na niego i nie bylo by w tym nic dziwnego ale on ma 36 lat i jest zonaty. Teraz gdy go widze lub przechodzi obok mnie robi sie mi goraco. Czy to jest zauroczenie, miłość .chce o nim zpaomniec,ale to jest na razie niemozliwe.
pomózcie ludziska!!!
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 27-12-2006, 15:59
On ma żonę, jest starszy o 19 lat... uważasz że to ma przyszłość? Bo ja nie. Co innego Ci doradzić jak odpuścić sobie go? Chcesz być szczęśliwa czy nie? Z nim nie będziesz.
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Albo zrób mu zdjęcie. Pozabawiaj się w nim w ręce i ci się znudzi.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum