To zależy. Jak dla mnie można podciągnąc fizyczne pod psychiczne w określonych przypadkach.
Jednak nie zmienia tofaktu, że uzaleznień psychicznych nie jest się łatwo pozbyć. Jeśli się w cos takaiego wpakujesz, możesz mieć problemy. Podobnym uzlaeznieniem jest jedzenie, prawda? "Dla ciebie zrobię wszystko, ale nie oddam ci mojego prince polo"/
I super że masz na tyle silną wolę i psychikę, że nie popadniesz w tego typu uzal. to super, ale nie wszyscy są tacy silni i to nie jest kwestia inteligencji.
_________________
It seems we loose the balance
on our path to the paradise
nation, religion are only words tell me why
in their name we die
popieram Bendis.. mozna uzależnić sie od adrenaliny, od drugi człowieka, mozna uzależnić się też od bólu...
_________________ "Ja nic nie znaczę, tylko ty, ty masz szczęśliwą być, ja ciebie kocham, lecz nie będę zły gdy szczęście da ci inny, może on da ci więcej, będzie kochać goręcej, proszę, spróbuj, przekonaj się, ja mam czas, ja poczekam"
Wiem, co czujesz i przez co przechodzisz bo mialam ten sam problem...
Nie wiem ile to trwa u Ciebie, u mnie niestety trwalo dlugo, bardzo dlugo, ale wyszlam z tego, tak bardzo chcialam ze sie udalo.
Radze Ci idz do psychologa lub pogadaj z kims bliskim...
Cytat:
podniecalo mnie to ze bolało!
i tego nie rozumiem ... ogolnie co innego siedzi w glowie ludzi tnacych sie ( wiem, bo znam bardzo duzo takich osob - w necie ) ale kazdy ma w sumie inna psychike ....
Jutro mija rok mojego ostatniego ciecia sie i jestem z siebie dumna ze sie udalo z tego wyjsc. Ty tez musisz wirzyc ze sie uda.
Nie tniesz sie teraz? To dobry znak, 3maj sie i badz silna. 3mam kciuki zeby wszystko bylo wporzadku
Uzależnienie psychiczne - kiedy potrzebujemy jakiejś substancji (ale nie jest potrzebna do życia.). Jedzenie moż byc uzleżnieniem, ale są to a) żadkie przypadki, b) nie trudne raczej do zwalczenia (?).
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Co do samego pytania w temacie - Nie, to nie jest uzależnienie. To jest głupota. (Z całym szacunkiem, ale marnujesz życie)
Ty na pewno tez robisz rzeczy, ktore inni mogliby nazwac glupimi. To tylko twoje subiektywne zdanie. Po za tym - marnowanie zycia? Wszyscy marnujemy swoje zycie robiac to i tamto. Bez przesady.
Cytat:
Normalny czlowiek sie nie tnie.
Normalni ludzie sa nudni
_________________ "Życie to, aby móc odetchnąć jeszcze raz, reszta nic nie znaczy" Mansfield
"- Nie uznajesz żadnych wartości, całe twoje życie to nihilizm, cynizm,
sarkazm i orgazm.
- We Francji mógłbyś zrobić z tego hasło wyborcze i wygrać."
Woody Allen
dla mnie jednak zagadką do końca życia pozostanie pytanie: "po co się ciąć?". potrafię zrozumieć to, że odczuwa się przez to jakąś psychiczną ulgę, ale nie mam pojęcia co przyczyniło się do wymyślenia takiego sposobu na rozładowanie nerwów. mi się w głowie z leksza nie mieści jak można siebie samego okaleczać...
wiem mniej-więcej jak trudno jest z tego wyjść. nigdy się nie ciełam, ale pomogłam w tej sprawie dwóm osobom - kumpelom z klasy. przez pewiem czas była chyba jakaś moda na takie rzeczy czy coś... jak jedna zaczęła - poszło za nią jakieś pięć osób...
mimo to nadal nie potrafie zrozumieć istoty samego cięcia. i dla mnie nadal jest to jedną wielką głupotą.
_________________ 'muzyka - po milczeniu - najlepiej wyraża to, co niewyrażalne'
Ty na pewno tez robisz rzeczy, ktore inni mogliby nazwac glupimi.
Ale nie aż tak 0.o
efende0 napisał/a:
Po za tym - marnowanie zycia? Wszyscy marnujemy swoje zycie robiac to i tamto.
Cięcie się, może spowodowac śmierc (można bardziej zmarnowac życie?). Po za tym zostawia blizny - mogące utrudnic znalezienie pracy (mało pracodawców lubi samobójców)
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Przejadanie się, tudzież wstręt do jedzenia też może prowadzić do śmierci. Uzaleznienie od TV czy Internetu może prowadzić nie tylko do zaburzen psychicznych, ale i do uszkodzenia np wzroku, itd, itd.
Łatwo jest powiedzieć o kimś, kto robi coś, co nam by nie przyszło do głowy - że jest głupi. Może głupio postępuje, a to nie jest tożsame. Ponadto, psychologowie niei leczą głupoty, a jednak po coś są.
_________________
It seems we loose the balance
on our path to the paradise
nation, religion are only words tell me why
in their name we die
Cięcie się, może spowodowac śmierc (można bardziej zmarnowac życie?)
Oczywiscie, ze moze, tak jak i wiele innych rzeczy. A co do marnowania zycia to bardzo szeroki temat. Dla niektorych smierc jest lepszym wyjsciem niz zycie w biedzie, alkoholizmie [mozna by tak wymieniac i wymieniac, ponownie sprawa wzgledna], ale to tak a propos, bo przeciez nie o tym sie toczy temat.
Peace
_________________ "Życie to, aby móc odetchnąć jeszcze raz, reszta nic nie znaczy" Mansfield
"- Nie uznajesz żadnych wartości, całe twoje życie to nihilizm, cynizm,
sarkazm i orgazm.
- We Francji mógłbyś zrobić z tego hasło wyborcze i wygrać."
Woody Allen
dla mnie jednak zagadką do końca życia pozostanie pytanie: "po co się ciąć?".
Zabijanie bólu psychicznego bólem fizycznym. I to niejest ze ktoś sobie nagle wymyślił. Wiele osób żeby odreagować np. udezra w ściany a potem czuje ból. A jak się tniesz to nierobisz tyle chałasu...
Najłatwiej jest się pozbyć jednego nałogu zastępując go innym (ale niewiem czy to dobry sposób - ja zaczełam palić )
_________________ Życie ma taki kolor jaki ma Twoja wyobraźnia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum