co bym zrobiła ?
to proste.. mm..
spojrzałabym się na niego tym moim bazylizkowym wzrokiem, który raczej odstrasza ludzi.
i po prostu odeszła.
no bo bez przesady.
co ja pomoc społeczna jestem, żeby ludzi podtrzymywać ?
o nie !
dziwne zachowanie.. naprawdę..
aha, zapomniałam dodać, że potem bym się zastanawiała przez najbliższe miesiące o co mu mogło chodzić.
i to tyle ode mnie.
aka.jedna.Olka napisał/a:
co ja pomoc społeczna jestem, żeby ludzi podtrzymywać ?
A potem jęczysz, że Cie ludzie gdzieś mają, jak sama masz ich gdzieś. Pamiętaj, nie oczekuj od ludzi tego, czego sama im nie dajesz.
To sie nazywa samospelniajace sie proroctwo
Tak, znow mialam zajecia
The pint is, ze Ty okla majac takie podejscie do ludzi generujesz ze oni zachowuja sie tak samo wobec Ciebie. Skoro sadzisz, ze jestes sama i tegoz oczekujesz od ludzi to oni w koncu zaczynaja Cie tak trakotwac.
I btw. wspolczuje szalenie braku jakze waznej cechy jaka jest empatia. Biedny ten swiat.. coraz mniej ludzi sie nia charakteryzuje..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum