to bylo dziwne bo ja wczesniej nigdy nie pilem, a wtedy dosc duzo zdolalem wypic. tak w ogole to ja nie mialem tam isc ale to byla impreza u kolegi brata i ten kolga ma brata w moim wieku miej wiecej ktory mnie zna i mnie on zaprosil zeby sie nie nudzic. gralismy w gry ale potem sie zrobilo nudny to poszlismy do wszystkich i tam juz bylo tak ze nikt na nas nie zwracal uwagi no i bralismy co bylo. razem to wypilem jakies 2 niebieskie drnki, jedna szklanke wodki z redbullem i szampana na pol z kolega. dla mnie to duzo i sie troche upodlilem i w ogole to troche mi glupio po tym bylo
Kaspian, fajnymi zbitkami tekstu sypiesz. Trzeba się wysilić żeby przebrnąć przez to, nie mówiąc o rozumieniu. Czepiał się polskich znaków nie będę(kwestia gustu), przecinki by się przydały, o dużych literach po kropce nie wspominając.
Nie przykładam jakieś wagi do zaufania. Szczęśliwszym mnie nie uczyni.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 4931
Wysłany: 24-02-2008, 00:00
Kaspian, nie mieszaj wódki z tigerem/redbullem. Raz tak zmieszałem pół litra wódki i pół litra redbulla i spałem z głową w sedesie. Dodam, że normalnie po półlitrze nie jestem pijany.
Gdybym ja była zupełnie szczera, to pewnie przestaliby mi ufać.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
Imię: Johann Gottlieb Goldberg
Wiek: 19 Dołączyła: 01 Lut 2007 Posty: 2655
Wysłany: 17-03-2008, 21:52
Mama mi nie ufa, ja nie ufam jej i wszystko jest w porządku.
Nie wiem ile razy się przekonałam o tym, że nie wrto jej o niczym mówić.
Ostatnio przesadziła.
Mówiłam "Mamo ale nie mów o tym nikomu, jesteś pierwszą osobą, nikomu o tym nie powiedziałam".
Pierwszy raz zamiast zwierzyć się przyjaciółce powiedziałąm właśnie jej.
Kilka dni pozniej sąsiadka, moja przeszywana Babcia powiedziała do mnie: "I Co, ładny pomnik ma Twój Tatus?".
Na ch**a komu wiedziec gdzie lezy mój Tata, jaki ma pomnić i czy kupiłam mu kwiaty czy nie.
Nie cierpie jak ktoś a szczególnie rodzina czy sąsiadki pytają się o niego.
Mama oczywiscie nic nie zrozumiała.
Wygadała wszystko.
Od tej pory jej nie ufam i nigdy nie zaufam.
Po przeczytaniem listu-walentynki od kolegi, przegladaniu zdjęc, których miała nie oglądac, szperaniu po kieszeniach i szafkach oraz "przypadkowym" przeczytaniem pewnego listu nie mam zamiaru nigdy powierzać jej jakiejś tajemnicy.
Oj, gdyby wszystkie kłamstewka wyszły na jaw zapewne przestaliby mi ufać, a na pewno zaufanie by sie zmniejszyło. Teraz już ich nie kłamię, wtedy byłam młodziutka, głupiutka i trzeba było się jakoś wyrwać na melanz itp.
W każdym razie myślę, że mi ufają, zwłaszcza moja mama. Ale chyba nie mają innego wyjścia. Teraz mieszkam wiele km od nich i łatwiej jest im wierzyć w to co mówię i mi ufać niż żyć w świadomości, że mogę coś kręcić.
Nie mogą mnie kontrolować więc nie zostało im nic innego jak zaufanie.
merlin napisał/a:
nie mam z tym wiekszego problemu bo poprostu jestem z nimi szczera...
Nie wierzę, że jesteś na 100% szczera w rozmowie z rodzicami.
moze to dziwne ale jestem
nie mam nic do ukrycia...
powiedzialam mamie ze palilam trawe i ze wogole mi sie nie spodobalo
ona na to nic- bo bylam szczera:)
jak Mama sie pyta o sprawy zwiazane z moim wziazkiem (bo tata takich pytan nie zadaje-raczej je wrecz unika) to odpowiadam jej szczerze:)
a dlaczego mam kłamać???
zerby zrobić z siebie lepsza niż jestem??"?
powiedzialam mamie ze palilam trawe i ze wogole mi sie nie spodobalo
ona na to nic- bo bylam szczera:)
Rozumiem, że samo poinformowanie rodziców o jakimś występku gwarantuje spokojnie przyjęcie tego do wiadomości przez nich oraz uniknięcie wyciągania konsekwencji z ich strony. Fajnie masz.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum..."
a dlaczego mam kłamać???
zerby zrobić z siebie lepsza niż jestem??"?
Lepszą?? Jeżeli matka zapyta mnie o np. związek z moim chłopakiem to nie odpowiem jej: cześć mamo, w związku super, palimy trawę, ruchamy się gdzie wlezie, jest super. Czy to, że nie powiedziałam jej prawy czyni mnie lepszą?
_________________ dzieli nas szerokość naszych ramion.
Ostatnio zmieniony przez Darn 18-03-2008, 16:11, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum