Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
10-03-2008, 14:32
Czy onanizacja jest zdradą?
Autor Wiadomość
Szum*O*Wina 
*
Szum*o*vódkę


Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 112
Skąd: z Mamusi.
  Wysłany: 19-10-2006, 21:20   Czy onanizacja jest zdradą?

Dzisiaj wraz ze znajomymi dyskutowaliśmy na temat onanizacji. Moja koleżanka, która jest w związku, twierdzi, że onanizacja jest dla niej równoznaczna ze zdradą. Co o tym sądzicie? Czy dla Was onanizowanie się partnera jest równie bolesne jak zdrada? Czy oznacza to dla Was jego samowystarczalność, i automatycznie obniża wasze poczucie wartości? Co ciekawe, piękna płeć biorąca udział w rozmowie, po chwili zaczęła podzielać poglądy koleżanki, natomiast mężczyźni twierdzą, że nie traktują onanizacji w ten sposób. Sądzą, że kiedy myślą o czymś, co ich podnieca (nie koniecznie musi to być ich dziewczyna, w tym wypadku zakładaliśmy, że nie jest) nie ma tu nic wspólnego ze zdradą. Co o tym sądzicie?
Jeśli podobny temat już był, to wybaczcie :D
 
 
joasia:) 
*
dziewczyna szamana



Dołączyła: 07 Paź 2006
Posty: 66
Skąd: od skazańców
Wysłany: 19-10-2006, 21:28   

Masturbacja jest już powszechnym zjawskiem. Nie uważam tego jako zdradę. Jest to tzw. rozładowanie napięcia bądź podniecenia. Jeżeli chłopak (bądź dziewczyna) czuje taką potrzebę to proszę bardzo - ich sprawa.
_________________
... JA i TY...

... na zawsze RAZEM...
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2770
Skąd: Warsovia
Wysłany: 19-10-2006, 22:57   

Szum*O*Wina napisał/a:
Moja koleżanka, która jest w związku, twierdzi, że onanizacja jest dla niej równoznaczna ze zdradą.


To ma nader radyklane poglądy i słabą wiedze na temat tego jak dziala meskie napięcie seksualne..

Nie nie uwazam tego za zdrade.. Uwazam, ze jest to stosunkowo naturalna reakcja mezczyny, gdy np. jest dlugo z dala od kobiety swojej.. lub jej nie ma.
Nigdy nie widzialam w masturbacji zachowania porownywalnego do zdrady...
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Szum*O*Wina 
*
Szum*o*vódkę


Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 112
Skąd: z Mamusi.
Wysłany: 20-10-2006, 05:40   

Ona bierze pod uwagę swoje odczucia. Nie chodzi o zdradę fizyczną, tylko psychiczną. Twierdzi, że kiedy podniecają mężczyznę inne kobiety, albo robi to mysląc o nich, to tak jakby uprawiał z nimi psychicznie sex. Uważa, że jest to przedmiotowe podejście do drugiej osoby, kiedy jest się samowystarczalnym.

Erill napisał/a:
To ma nader radyklane poglądy i słabą wiedze na temat tego jak dziala meskie napięcie seksualne..

No wiedzę jakąś tam ma, jest prawie w Twoim wieku.
 
 
Tasha 
*


Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 85
Wysłany: 20-10-2006, 07:44   

jeśli któreś z partnerów się onanizuje (weźmy pod uwagę związek, a nie samotne osobniki, bo im można to wybaczyć ;) ), to może to równie dobrze oznaczać, że czegoś mu/jej w związku nie wystarcza...
może nie od razu poczucie zdradzonego/zdradzonej pojawia się u drugiej strony, ale jakieś takie wewnętrzne lekkie ukłucie... wolałabym, żeby mój mężczyzna się nie masturbował... :)

ale zresztą jesteśmy tylko ludźmi :) Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony przez Tasha 20-10-2006, 07:45, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: rak
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 20
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3212
Skąd: że znowu?
Wysłany: 20-10-2006, 08:46   

Moze być tak, że partnerowie mają różne temperamenty i jak ja bym miała chlopaka może było by mi lekko nie w smak żeby sie onanizował, no ale jeżeli miałby duzo większe potrzeby ode mnie to bym wolała juz zeby sie zaspakajał tak niz by miała mu w tym pomagac inna laska.
  Znak zodiaku: skorpion
 
Leilani 
***
F.Nietzsche



Imię: moje usteczka..całusek!!
Wiek: 23
Dołączyła: 09 Wrz 2006
Posty: 514
Skąd: mnie znasz?
Wysłany: 20-10-2006, 13:12   

Erill napisał/a:
To ma nader radyklane poglądy i słabą wiedze na temat tego jak dziala meskie napięcie seksualne..


Podzielam zdanie erill w tej sprawie.
_________________
Brejkam wszystkie rule

卡洛丽娜= 理想
恋爱..., 性爱...., 春情...., 春心...., 慈爱..., 心爱...
  Znak zodiaku: byk
 
chance 
***


Dołączyła: 16 Cze 2006
Posty: 900
Wysłany: 20-10-2006, 13:21   

y. o_O
Nigdy w zyciu nie myslalam o czyms takim, ze mastrubacja = zdrada.
I nie jest! Zdrada - znaczenie teglo slowa mowi samo za siebie.
_________________
I n n o ś ć rodzi Z Ł O Ś Ć.
 
 
ida_rev 
**
Bóg



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 310
Skąd: jestes?
Wysłany: 20-10-2006, 13:41   

Zdrada nieodłącznie związana jest z zazdrością a czy któreś z was mogło by być zazdrosne o to, że ręka waszego powiedzmy chłopaka "odwala" za was robote ? Tak to troche może brzydko powiedziałem ale każdy wie o co chodzi. Zdrada to jest zdrada - wiadomo druga osoba a nie z samym sobą . Tosz do debilne jakieś jest .
_________________
1.zanim o coś zapytasz wiedz że istnieją google
2. nie()śmieszny choć sie stara
 
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2770
Skąd: Warsovia
Wysłany: 20-10-2006, 14:16   

Szum*O*Wina napisał/a:
Ona bierze pod uwagę swoje odczucia.


I chyba tylko swoje...

Szum*O*Wina napisał/a:
Nie chodzi o zdradę fizyczną, tylko psychiczną. Twierdzi, że kiedy podniecają mężczyznę inne kobiety, albo robi to mysląc o nich, to tak jakby uprawiał z nimi psychicznie sex


Ale skąd Ona wie o kim on wtedy mysli??? Może o Niej???
I poza tym.. Czy ta dziewczyna spodziewa się, że facet wyłączy swoje instynkty i będzie myslał tylko o Niej? To Ona jest chyba chorobliwie zaborcza.. kaman.. to już mocne przegięcie..

Szum*O*Wina napisał/a:
Uważa, że jest to przedmiotowe podejście do drugiej osoby, kiedy jest się samowystarczalnym


Dla mnie to dziwne bardzo jest.. ale to jej poglądy.

Szum*O*Wina napisał/a:
No wiedzę jakąś tam ma, jest prawie w Twoim wieku.


hmmm...
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
tamarka 
Przyjaciel



Dołączyła: 19 Sty 2006
Posty: 3246
Skąd: zapomniałam.
Wysłany: 20-10-2006, 14:35   

wg mnie nie jest zdradą.
a gdyby była to myśle, że nie istniała by na świecie osoba, która by nigdy nie została zdradzona- i która sama by nie zdradziła choć raz.
_________________
Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.

kocham:*
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
high_anonymity
*


Imię: Anonim
Dołączył: 03 Paź 2006
Posty: 119
Wysłany: 20-10-2006, 14:43   

Tasha napisał/a:
może to równie dobrze oznaczać, że czegoś mu/jej w związku nie wystarcza...


Jak najbardziej, i właśnie z tego powodu (między innymi) moim zdaniem masturbacja nie jest zdradą. Przecież ludzie mają różne upodobania seksualne, jeśli kobiecie wystarcza seks raz na 2 tygodnie, a facet mógłby to robić codziennie to co ma robić? Gwałcić swoją żonę, wynajmować prostytutki, umawiać się z innymi?
Z tego wynika, że masturbacja nawet przeciwdziała zdradzie i jest czymś zgoła odmiennym.
 
 
muppet 
**



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 207
Wysłany: 20-10-2006, 14:53   

Bzduuuuuuuura...
Jak dla mnie to nie jest żadna zdrada. Jeśli danej osobie to sprawia przyjemność to to robi i tyle. No chyba, że robi to dziesięć razy dziennie i woli masturbacje od sexu ze swoją dziewczyną. To już jest przegięcie :D

Zgadzam się z high_anonymity, lepiej np. żeby sie taki facet masturbował niż jak by miał uprawiać sex z prostytutkami.
_________________
........................Voodoo............................
Ostatnio zmieniony przez muppet 20-10-2006, 14:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: waga
 
I3ziko 
++
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3192
Skąd: szikago
Wysłany: 20-10-2006, 15:00   

Szum*O*Wina napisał/a:
Czy onanizacja jest zdradą?


nie jest, jak by byla to by kazdy kazdego zdradzal na okolo :D
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
lika 
*****
Życie jest snem...



Imię: po prostu lika
Wiek: 23
Dołączyła: 03 Kwi 2006
Posty: 1505
Skąd: Śląsk
Wysłany: 20-10-2006, 16:22   

nawet jeśli nazwać to zdradą to lepiej, żeby w taki sposób partner zdradzał
_________________
"Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
 
  Znak zodiaku: byk
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl