mam pewnien maly problem.... poznalam pewnego chlopaka w pracy w wakacje... i tak sie zaczelo zaczelismy pisac sms-y kilka razy spotkalismy sie i tak zostalismy przyjaciolmi lecz po pewnym czasie ja sie w nim zakochalam i mu o tym takze po pewnym czasie powiedzialam a raczej napisalam
kasiunia napisał/a:
lecz on mi nic wiecej niz przyjazni nie moze zaoferowac
HEHE miałem taka sama sytuacje tylko ze moja byla taka...
Chodzilem z pewna dziewczyna do klasy na poczatku byla zwykla kolezanka, w 2 podstawowce (wiem ze to smiesznie brzmi, bo jak sie mozna zakochac w 2 podstawowce ale ja sie zakochalem) teraz mam 15 lat i kocham ja nadal. w lutym 2006r zaczelismy pisac smsy... pisalismy... i dosc dobrze sie zaprzyjaźnilismy... Powiedzialem jej co do niej czuje i tak jak tobie... mi ta dziewczyna odpowiedziala ze "ona mi nic wiecej niz przyjazni nie moze zaoferowac'' pisalismy tak do konca wakacji... lecz pozniej sie pokłocilismy... niby sie ostatnio pogodzilismy ale juz nie jestesmy nawet przyjaciolmi i raczej nigdy nie bedziemy ... ja ją kocham nadal a ona nic do mnie nie czuje a raczej jeszcze bardziej nie cierpi... i co ja mam zrobic ?
_________________
...!! Armin Van Buuren !!...
...!! Ferry Corsten !!...
...!! ATB !!...
...!! Paul Van Dyk !!...
...!! TRANCE !!...
Ostatnio zmieniony przez ..x.. 02-01-2007, 18:22, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum