hej, dawno mnie tu nie było.. Jestem z moim chłopakiem 3 lata, jak zaczelismy chodzić ze sobą mieliśmy po 17. Ja poważnie już myśląca o życiu, on czerpiący pełnymi garściami z młodości.. kumple, piwko, głupie żarty...oczywiście nie podobało mi się to...wiele sie nacierpiałam...on jednak kochał. Bardzo kochał( i kocha)...próbowałam go zmienić- przez to często kłóciliśmy się, jednak w końcu się zmienił... Nie patrzy na świat tak jak 3 lata temu. Powiedz mu co Ci nie odpowiada w jego zachowaniu...nie zmieniaj na siłe i czekaj.
[ Dodano: 16-08-2007, 18:07 ]
Peggy Sue napisał/a:
Chlopcy w tym wieku maja nierowno pod sufitem i trzeba po prostu czekac, az sie okaze, czy to rzeczywiscie niedjorzalosc, z ktorej wyrosnie, czy glupota i chlopak ma pusto w glowie, co raczej nie mija.
o właśnie
_________________ "życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum