Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
12-03-2008, 14:13
Czy można zmienić kogoś kto jest niepoważny?
Autor Wiadomość
tankhil
*


Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 29
Wysłany: 14-08-2007, 13:26   

Jedni są dojrzali inni nie. Jeśli masz takiego chłopaka to widać, że ci to odpowiada a jak przestał to zerwij znajomość. Każdy człowiek jest niepowtarzalny więc go nie urabiajcie pod siebie. A może lepiej żebyś to ty się zmieniła a nie będziesz zmieniać chłopaka.
 
 
perełka 
*


Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 28
Wysłany: 14-08-2007, 16:35   

ludzie nauczcie się w końcu, że pisze się chłopcy a nie chłopacy <szok>
_________________
Z Tobą odeszły anioły...
Ostatnio zmieniony przez perełka 14-08-2007, 16:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
kleksu 
****
Obserwator


Imię: Paweł
Wiek: 21
Dołączył: 21 Lip 2004
Posty: 1076
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 14-08-2007, 16:46   

można. pierdolnąć mu raz, drugi i mu przejdzie
_________________
opętałaś serce me.. haha kocham Cię!

Gość pamiętaj obserwuję Cię ;)
 
 
 
dawids14_14 
*
ZagubionyWMyślach



Imię: XxwalsięxX
Wiek: 17
Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 104
Skąd: z księżyca
Wysłany: 14-08-2007, 16:54   

W sumie też trochę racji, ale człowiek powinien się zachowywać tak jak przystało na jego wiek pochodzenie itp.
_________________
Fuck you !!
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
kleksu 
****
Obserwator


Imię: Paweł
Wiek: 21
Dołączył: 21 Lip 2004
Posty: 1076
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 14-08-2007, 16:55   

dawids14_14 napisał/a:
W sumie też trochę racji, ale człowiek powinien się zachowywać tak jak przystało na jego wiek pochodzenie itp.


tzn? bo ja wychowałem sie oglądając głupi i głupszy
_________________
opętałaś serce me.. haha kocham Cię!

Gość pamiętaj obserwuję Cię ;)
 
 
 
diva 
*******
Kocham sloneczniki!



Imię: ania
Dołączyła: 06 Lip 2007
Posty: 2674
Skąd: wiesz..
Wysłany: 14-08-2007, 18:15   

kicia90 napisał/a:
Wielu chłopaków, nie ma co tu kryć, jest niepoważnych.


faceci dojrzewaja troszke pozniej niz kobiety..tego nie zmienimy niestety :/

kicia90 napisał/a:
Myślą że życie jest piękną i beztroską zabawą...

tak...szczegolnie przedzial 17-19lat.. oni tak odbieraja rzeczywistosc..jako beztroska zabawe.
kicia90 napisał/a:
Czy można zmienić taką osobę?

absolutnie nie..!! ona sie zmieni jesli bd tego sama chciala,a my nie mozemy ich do tego zmusic.Mozemy wyrazic swoje zdanie na pewne denerwujace nas tematy w ich zachowaniu,ale to tyle!!nic wiecej. Jesli bd czuli ze naciskamy z jakiejs strony to tym bardziej bd sie zachowywali tak jak wczesniej.
_________________
ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.

xD :*:*:*:*
  Znak zodiaku: koziorozec
 
kicia90 
*
*~róbta co chceta~*



Imię: Agatka
Wiek: 18
Dołączyła: 17 Wrz 2006
Posty: 185
Skąd: z Polski ;]
Wysłany: 14-08-2007, 20:50   

blablabla napisał/a:
ja tam nie rozumiem po cholere kogos zmieniac co to w ogole za
zwiazek ma byc jak na samym poczatku jest podobasz mi sie ale to to to i to bym w tobie zmienil/a psss..bezsens totalny

ja go na siłę zminić nie chcę broń Boże... poza tym wcale nie mówię ile to rzeczy bym w nim nie zmieniła :| ale papalanie cały czas głupich historyjek to wkońcu każdego cierpliwego wyprowadzi z równowagi... Kiedy nie miałam humoru, on zapytał: co się dzieje i raz dwa przeszedł znowu do opowiadania anegdotek, pierdół, dowcipów itp. Tak jakby to pytanie odwalił... To jest przykre jeśli nie ma się oparcia w ukochanej osobie... :(
tankhil napisał/a:
A może lepiej żebyś to ty się zmieniła a nie będziesz zmieniać chłopaka.

nie mowię, że ja jestem idealna, ale przynajmniej potrafię się zachować, jetsem taktowna i słucham ludzi i jakoś nie pasjonuje mnie opowiadanie reczy, które nikogo nie bawią, żeby potem usłyszeć jeszcze, że to było na poprawę humoru :558:

po prostu on nie rozumiał nigdy co ja czuję... wciąż tylko paplał jak wspomniałam nowe żarty jakie przeczytał i w żadnej sytuacji nie był poważny. Mamy tego samego przyjaciela. W pewnym momencie sytuacja była naprawdę poważna, wpadł w depresję i miał różne myśli. Gdy opowiedziałam o tym mojemu chłopakowi, to się zaśmiał :559: pomyślałam sobie wtedy że jest beznadziejny, przecież to też był jego przyjaciel... mogło go już nie być... Nie sądzicie że takie zachowanie to przesada? Ja nie oczekuję cholernej powagi, tylko po prostu trzeba wiedzieć kiedy być poważnym, bo cały czas sielanki w życiu nie ma...
_________________
Na dnie serca pozostanie zawsze ślad...
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Peggy Sue 
*****
wiedźma



Wiek: 20
Dołączyła: 14 Lip 2007
Posty: 1769
Wysłany: 14-08-2007, 20:59   

W sumie, to sie nie dziwie. Chlopcy w tym wieku maja nierowno pod sufitem i trzeba po prostu czekac, az sie okaze, czy to rzeczywiscie niedjorzalosc, z ktorej wyrosnie, czy glupota i chlopak ma pusto w glowie, co raczej nie mija.
Jesli probowalas go "naprowadzic", to rowniez sie nie dziwie, ze Ci nie wyszlo. Musisz mu to powiedziec wprost, w czym jest problem i o co Ci chodzi, inaczej w zyciu na to nie wpadnie. Jesli to nie pomoze, to po prostu daj sobie spokoj. No chyba, ze chcesz sie meczyc, ale z tego co napisalas, nie sprawia Ci to przyjemnosci :/
_________________
Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
 
  Znak zodiaku: lew
 
kicia90 
*
*~róbta co chceta~*



Imię: Agatka
Wiek: 18
Dołączyła: 17 Wrz 2006
Posty: 185
Skąd: z Polski ;]
Wysłany: 14-08-2007, 21:16   

Peggy Sue napisał/a:
Jesli probowalas go "naprowadzic", to rowniez sie nie dziwie, ze Ci nie wyszlo. Musisz mu to powiedziec wprost, w czym jest problem i o co Ci chodzi, inaczej w zyciu na to nie wpadnie. Jesli to nie pomoze, to po prostu daj sobie spokoj. No chyba, ze chcesz sie meczyc, ale z tego co napisalas, nie sprawia Ci to przyjemnosci :/


W pewnym momencie zdałam sobie sprawę że porwałam się z motyką na księżyc. Sama próbowałam działać, ale bez efektu, dlatego postanowiłam tutaj zapytać... I ostatecznie doszłam do wniosku, ze dojrzewania nie przyspieszę, tym bardziej bez jego chęci
_________________
Na dnie serca pozostanie zawsze ślad...
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Iwan 
***
Dziecko wojny


Imię: Karol
Dołączył: 30 Lip 2005
Posty: 758
Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-08-2007, 19:32   

Wyrzuc kolesia na 3 tygodnie od domu dalko bez komorki itp itd slowem bez kontaktu i niech se radzi na wlasnym utrzymaniu zobaczymy czy tak smiesznie bedzie jak nie bedzie co do gara wlozyc
_________________
To wszystko jest do *** zupelnie jak lokata :P
http://listydoswiata.blogspot.com/
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Jasminum 
*



Imię: Agatka
Wiek: 19
Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 94
Wysłany: 15-08-2007, 19:58   

Wiesz mam wrażenie że trochę koloryzujesz sytuację , a czy przypadkiem to nie było tak , że to ty wyolbrzymiałaś mu wszystkie problemy , zarzucając mu że jest niepoważny , a on po prostu podchodził do tego z dystansem ?
_________________
I'm your Venus, I'm your fire ,at your desire ;)
  Znak zodiaku: skorpion
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3271
Wysłany: 15-08-2007, 20:11   

Wiele razy już niektórzy tu pisali, że my, nie znając sytuacji dobrze, możemy ją oceniać tylko według tego, co napisze nam dana osoba :)
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
kicia90 
*
*~róbta co chceta~*



Imię: Agatka
Wiek: 18
Dołączyła: 17 Wrz 2006
Posty: 185
Skąd: z Polski ;]
Wysłany: 15-08-2007, 22:03   

Jasminum napisał/a:
mam wrażenie że trochę koloryzujesz sytuację , a czy przypadkiem to nie było tak , że to ty wyolbrzymiałaś mu wszystkie problemy , zarzucając mu że jest niepoważny , a on po prostu podchodził do tego z dystansem ?

wiesz, chciałabym żeby wyszło na to że to co mowie to tylko koloryzowanie, ale tak nie jest niestety :(
poza tym jest już chyba trzeci tydzień nad morzem, nie widziałam się z nim 4 tygodnie :/ przez ten czas raczył się do mnie odezwać raz na pół tygonia, myśląc zapewne, że nie potrzebuję więcej kontaktu :< zrobiłam mu awanturę (o brak kontaktu i niepowadze) to się tłumaczył że nie miał kasy na koncie, żeby się odezwać... Pomyślałam sobie, że mnie olał, bo na pustynię nie pojechał i ma jak zasilić sobie konto. No ale widocznie nie chciał... Chociaż ja sie odzywałam... Po awanturze nie odezwał się już ani razu :| to było 4 sierpnia. Jest 15.
_________________
Na dnie serca pozostanie zawsze ślad...
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Jasminum 
*



Imię: Agatka
Wiek: 19
Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 94
Wysłany: 15-08-2007, 23:03   

To z nim zerwij po co z nim jesteś skoro Ci tak źle ?
_________________
I'm your Venus, I'm your fire ,at your desire ;)
  Znak zodiaku: skorpion
 
kicia90 
*
*~róbta co chceta~*



Imię: Agatka
Wiek: 18
Dołączyła: 17 Wrz 2006
Posty: 185
Skąd: z Polski ;]
Wysłany: 16-08-2007, 13:02   

Jasminum napisał/a:
To z nim zerwij po co z nim jesteś skoro Ci tak źle ?

nic innego mi nie pozostaje... ale miałam po prostu do końca nadzieję, głupią i naiwną nadzieję.
_________________
Na dnie serca pozostanie zawsze ślad...
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl