Wysłany: 21-11-2006, 13:36 Czy można kochac dwoch męzczyzn??
Mam mały problem nie potrafie go sama rozwiazac. Prosze wszystkich o pomoc. A wiec chodzi o taka sprawe , mam kochającego mnie nad zycie męza. Wem rowniez ze ja go tez kocham ale chyba kocham jeszcze jedngo mezczyzne, nie wiem czy to co czuje do tego drugiego mezczyzny to jest miłosc a moze zauroczenie lub fascynacja. Błagam pomozcie mi dojsc w jakis sposob do tego co tak naprawde mnie ciągnie do tego drogiego mezczyzny z gory dzekuje i pozdrawiam wsystkich
Czekam na odp
Niestety nie jesteśmy jasnowidzami, więc nie możemy raczej określić co Cię ciągnie do jakiegoś tam faceta. Może gdybyś go trochę opisała byłoby łatwiej.
to chyba Ty powinnas wiedziec co Cie do niego ciagnie, my nie mamy pojecia co to moze byc, Ty go znasz, Ty z nim przebywasz wiec wiesz dlaczego Cie ciagnie do niego. rzekonaj sie czy to jest milosc, czy moze zauriczenie, porzadanie ;P mozna kochac dwoich mezczyzn sama tego doswiadczylam, ale trzeba wybrac...
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1505 Skąd: Śląsk
Wysłany: 21-11-2006, 16:49
Piszesz, że kochasz swojego męża i że nie wiesz co czujesz do tamtego. Jeśli kochasz męża to wydaje mi się, że tamten to tylko fascynacja, zauroczenie, a może jakaś ucieczka??
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2654 Skąd: Radom
Wysłany: 22-11-2006, 16:29
a ja uważam że nie można kochać dwóch osób jednocześnie. Jeżeli jesteś pewna miłości do swojego męża to do tego drugiego meżczyzny możesz czuć facynacje, lub tak jak pisałaś zauroczenie. Ale zuroczenie zawsze mija i nie warto poswięcać się dla niego.
Imię: ola
Dołączyła: 16 Lis 2006 Posty: 16 Skąd: Łódź
Wysłany: 22-11-2006, 17:25
Hej. Wiesz doświadczam tego na wlasnej skórze wlaśnie teraz. Mam wspanialego faceta z ktorym jestem prawei dwa lata, bardzo duzo nas kosztowalo nerwow i stresu zeby byc razem (dzieli nas wiele wiele lat) ale udalo sie. mamy strasznie duzo wspomnien, swietnie nam sie gada i spedza czas. Ale on strasznie duzo pracuje, czesto mam dolka a jego wtedy ie ma, ma wylaczony telefon, wlacza po 22 jak wraca do domu. pare miesiecy czasu pojawil sie inny mezczyzna kóry zaczal o mnie dbac troszczyc sie o mie o moje problemy, strasznie duzo gadamy (pracujemy razem) i nie raz tez mam mieszane uczucia. wiem za to jedno. Nie warto niszczyc mojego 2letniego zwiazku dla innego, kogo bardzo lubie moze nawet ciut wieecej nie warto zaprzepaszczac tej wielomiesiecznej wlaki dla kogos drugiego kogo nie jestesmy penwni! Moze twoj maz poswieca Ci za malo czasu, moze bagatelizuje Twoje problemy i szukasz oparcia wkims innym?? POZDRAWIAM
_________________ Lato było jak ze snu
Chyba tak wygląda cud
Umierałam z miłości do Ciebie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum