Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9524
Wysłany: 16-09-2007, 15:55
Elektroniczna napisał/a:
Madritian napisał/a:
Moja wychowawczyni/nauczycielka polskiego. Naprawdę przyjemna kobieta i nie zmusza ludzi do myślenia jeśli widać po nich zę wegetują ... niestety czasem cała klasa wegetuje więc lekcja wyglada dość nieciekawie.
Jak zobaczyła to co napisałeś to od razu nasunęły mi się lekcje polskiego u mnie w liceum ...nauczyciel jednak powinien mieć tę siłę przebicia i potrafić "zmusić" ludzi do myślenia...nie wiem jak dla innych ale dla mnie zajęcia na których wegetuję są dwa razy bardziej męczące niż takie na których jakoś się angażuję
U nas też ostatnio polonistka spasowała i nie meczy tech co nie mają zamiaru nic robić. A taka była kiedyś ostra i wymagająca. Nieraz sama coś tylko mówi, albo próbuje coś z nas wyciągnąć. Ostatnio coraz częściej zdarza się że tylko ja prowadzę z nią lekcje i dyskusje, a reszta leniwie dyktuje albo i nie. Po prostu jak na nich patrze to mi sie odechciewa i już wole sama coś mówić niż przysypać.
Z matmy też mnie ostatnio zszokowała jak zaczęła mniej cenzuralne dowcipy opowiadać, stwierdzając ze i tak większość jest już pełnoletnia.
diva-licious napisał/a:
chleje jak nie wiem na rajdzie tak sie biedna nabrzdyngolila ze masakra
Co jak co ale takie coś jest dla mnie chore. Jak można miec szacunek do takiego nauczyciela który sie upija przy uczniach, mając ich pilnować. U sam w tamtym roku kilku upiło sie na studniowce do nieprzytomności i chyba każdy kto mógł to to skrytykował. Żenujące.
diva-licious napisał/a:
chleje jak nie wiem na rajdzie tak sie biedna nabrzdyngolila ze masakra
Co jak co ale takie coś jest dla mnie chore. Jak można miec szacunek do takiego nauczyciela który sie upija przy uczniach, mając ich pilnować. U sam w tamtym roku kilku upiło sie na studniowce do nieprzytomności i chyba każdy kto mógł to to skrytykował. Żenujące.
wiesz..to byl rajd ale taki powiedziala bym "prywatny" nie organizowala go szkola. ale ona ogolnie jest fajna bo mozna z nia pogadac o wszystkim
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
dkf napisał/a:
Wszystko jedno wg mnie nauczyciel nie pa prawa sie upić przy uczniach.
1000%
Nauczyciel musi być autorytetem.
no nie tyle musi,co powinnien bo zazwyczaj nauczyciele,opiekunowie na koloniach itd. wcale nie są autorytetami dla swoich podopiecznych
moja profesorka od histori,jest poprostu okropna,wygląda jak by nie nosiła stanika a suty jej tak stoją ,że masakra,cały czas chodzi w stringach które przepijają,a wieczorami ją widać na mieście najebaną ,więc daje supcio przykład
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9524
Wysłany: 16-09-2007, 21:15
No niekoniecznie musi być przykładem, albo autorytetem, ale wg mnie s rzeczy których po prostu nie powinien robi pryz swoich uczniach, bo najzwyczajniej w świecie nie wypada.
Co robi po szkole, w swoim wolnym czasie to jego sprawa, może nawet upijać sie do nieprzytomności i robić burdy we własnym domu, ale nie na wycieczkach czy imprezach szkolnych.
Z nauczycieli obecnie mnie uczących mogę z czystym sumieniem wymieniać moją wychowawczynię i nauczycielkę matematyki w jednym oraz pana od historii. Normalni, kontaktowi, można z nimi pożartować, ale są autorytetem, nikt o nich nie mówi źle i dobrze uczą
_________________ Pozdrawiam wszystkich katów języka polskiego.
Imię: Karol
Dołączył: 30 Lip 2005 Posty: 758 Skąd: Wrocław
Wysłany: 17-09-2007, 17:21
hmm Co to znaczy normalny nauczyciel - ?? On ma taka prace ze sie musi czepiac na tym polega jego robota i tyle Jaki on tam jest w zyciu prywatnym to juz inna sprawa ale w szkole ma sie czepiac itd wiec to jest calkiem normalne ..
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 18 Mar 2006 Posty: 1423 Skąd: z nieba.. :)
Wysłany: 17-09-2007, 19:11
U nas jeszcze baba od gegry jest fajna. Jak mówi i wykłada to mnie tak hipnotyzuje że oczu oderwać nie mogę. Tak dobrze i ciekawie wykłada. Fajna w ogóle- faka zakręcona .
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9524
Wysłany: 17-09-2007, 19:23
Iwan napisał/a:
hmm Co to znaczy normalny nauczyciel - ?? On ma taka prace ze sie musi czepiac na tym polega jego robota i tyle Jaki on tam jest w zyciu prywatnym to juz inna sprawa ale w szkole ma sie czepiac itd wiec to jest calkiem normalne ..
Wcale nie musi sie czepiać, musi wymagać, ale to nie jest to samo.
Ja mam śmiesznych nauczycieli. Smiesznych z wyglądu, zachowania. Jak narazie wszystkich lubie i uważam za normalnych. Choć pewnie kilka lat uczenia w mojej szkole potrafi skrzywić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum