Wysłany: 16-07-2007, 20:03 Czy kiedyś chcieliście popełnić samobójstwo?
Chodzi o to czy już kiedyś planowaliście lub chcieliście się zabić w afekcie jakiś strasznych zdarzeń, które wyprowadziły Was z równowagi?
Ja tak miałem jak dziewczyna z która byłem na ,,randce'' na drugi dzień w szkole zaczęła mnie unikać, a uważałem że randka była bardzo udana. Sądziłem, że coś z tego wyjdzie bo się już wcześniej w niej bujnąłem. Wracałem ze szkoły wkurzony, zdesperowany na maxa, na zakręcie ostrym pędziłem 120-130km/h czułem jak się koła odrywają od asfaltu. Było mi wszystko jedno czy zginę czy nie. Czułem się jak śmieć. Miałem ochotę się pożegnać z moim życiem.
Wysłany: 16-07-2007, 20:16 Re: Czy kiedyś chcieliście popełnić samobójstwo?
powerbass napisał/a:
Ja tak miałem jak dziewczyna z która byłem na ,,randce'' na drugi dzień w szkole zaczęła mnie unikać, a uważałem że randka była bardzo udana.
czy Ty uwazasz, ze to jest naprawde powod do tego, zeby sie zabic? DZIEWCZYNA??!! No sorry, ze tak powiem- ale jest tyle powodow do tego, zeby ze soba skonczyc, ale nie to- nie nieszczesliwa milosc i nie szkola! To dwie rzeczy, przez ktore w zyciu bym tego nie zrobila! Co maja powiedziec ludzie, ktorzy notorycznie sa olewani i niechciani? Nie jestes pierwszy i nie ostatni. Nie z ta, to z inna. To nie byl zaden powod, zebys w ogole o tym mogl pomyslec!
_________________ Kiedyś ktoś Cię opuści- uświadom to sobie, bądź na to gotowy, mniej boli...
Wysłany: 16-07-2007, 20:20 Re: Czy kiedyś chcieliście popełnić samobójstwo?
Peggy Sue napisał/a:
powerbass napisał/a:
Ja tak miałem jak dziewczyna z która byłem na ,,randce'' na drugi dzień w szkole zaczęła mnie unikać, a uważałem że randka była bardzo udana.
czy Ty uwazasz, ze to jest naprawde powod do tego, zeby sie zabic? DZIEWCZYNA??!! No sorry, ze tak powiem- ale jest tyle powodow do tego, zeby ze soba skonczyc, ale nie to- nie nieszczesliwa milosc i nie szkola! To dwie rzeczy, przez ktore w zyciu bym tego nie zrobila! Co maja powiedziec ludzie, ktorzy notorycznie sa olewani i niechciani? Nie jestes pierwszy i nie ostatni. Nie z ta, to z inna. To nie byl zaden powod, zebys w ogole o tym mogl pomyslec!
dziś też tak samo uważam jak Ty, lecz w chwili uniesienia, złości i tysiąca złych uczuć w jednej chwili to nie da się tego opisać, różne rzeczy do głowy przychodzą
dziś też tak samo uważam jak Ty, lecz w chwili uniesienia, złości i tysiąca złych uczuć w jednej chwili to nie da się tego opisać, różne rzeczy do głowy przychodzą
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 16-07-2007, 21:26
Chcieć?... raczej nie , bo jakbym chciał to bym to zrobił, ale kiedyś myślałem o tym.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum