Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 1014 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 30-04-2008, 15:28
Sznurka w ręce, bądź innego ciekawego przedmiotu zabójczego nie próbowałam wykorzystać w celu odebrania sobie życia. Jak pięknie napisałam, prawda?
Kiedyś tam gadałam"ja się zabiję, ja się zabiję" ale to raczej nie dlatego, że chciałam, tylko, żeby dać do zrozumienia mamie, że już nie musi na mnie krzyczeć xD. Mała byłam wtedy.. mam nadzieję, że nigdy nie popadnę w taki stan, aby chcieć się zabić. Życie jest trudne, ale piękne. Mimo, że rzadko udaje mi się to dostrzec.
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Imię: Mateusz
Wiek: 18 Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 29 Skąd: mam wiedziec
Wysłany: 30-04-2008, 16:31
Pare miesiecy temu myślałem o tym całkiem poważnie ale jakoś się poukładało teraz coraz lepiej mi się wiedzie więc narazie niemam zamieru nic sobie zrobić wiadomo czasem lepiej sie układa w życiu a czasem do du**.
_________________ "Nie pozwól, by okno Twego serca stało się lustrem..."
Chyba nigdy tak calkiem na powaznie.
Czsami jak mi sie nagromadzilo duzo problemow, to kladac sie spac myslalam sobie o ile latwiej byloby sie rano nie obudzic.
Albo ciekawosc, jakie by to bylo uczucie wyskoczyc z okna wiezowca, chodzilo o sam moment lotu.
Nie bylabym w stanie popelnic samobojstwa, nie jestem w stania sama siebie skrzywdzic w jakikolwiek sposob.
Imię: Michał
Wiek: 15 Dołączył: 29 Lip 2008 Posty: 73
Wysłany: 29-07-2008, 17:09
Ja nigdy nie myślałem o tym poważnie. Raczej na zasadzie "jak to jest doprowadzić się do takiego stanu". Trzeba mieć naprawdę głęboką deprechę, żeby odebrać sobie życie. Ja sam jestem w głupiej sytuacji. Jak czytałem wiele osób odbiera sobie życie w tym przypadku. Nie będę wchodził w szczegóły, ale można powiedzieć, że mam w pewien sposób zrytą psychikę . Mimo wszystko mam jeszcze plany co do mojego życia i nie zamierzam go skracać.
Ostatnio zmieniony przez Papercat 29-07-2008, 17:10, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Magda
Wiek: 16 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 56 Skąd: tyle hałasu
Wysłany: 05-08-2008, 21:41
ja mam na to ochotę po każdej kłótni ze starszymi... bo nie są to zwykłe "domowe sprzeczki" zazwyczaj kończy się na tym e starszy chce mnie uderzyć... [starszy nie pije]
_________________ To były złote chwile, z błyskiem świateł.
To były noce niekończących się przyjemności.
To było o wiele więcej niż jakieś prawa,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum