nie..nic sie juz nie ulozy..jesli on bd szczesliwy beze mnie to jestem gotowa dla niego cierpiec
Naprawdê szkoda ¿ycia, altruizm nie istnieje, wiêc po jak± ch*lerê je niszczyæ i wmawiaæ samemu sobie ¿e cierpi siê dla drugiej osoby? Wybacz je¿eli Ciê ura¿ê ale kiedy czytam takie teksty zawsze przychodzi mi na my¶l jaka¶ babcia w moherowym bereciku chodz±ca co niedziele do ko¶ció³ka o lasce z bólami w ka¿dej mo¿liwej czê¶ci cia³a i prze¶wiadczeniem ¿e 'pomaga chrystusowi nie¶æ jego krzy¿' - mniejsza o przekonania religijne ale naprawdê, temat cierpienia za innych i w ogóle ca³ego altruizmu kto¶ ju¿ nie¼le okre¶li³ na forum mówi±c ¿e nie widzi ró¿nicy w pobudkach matki Teresy a pierwszego lepszego zatwardzia³ego egoisty
diva-licious napisa³/a:
BYLAM... bylam bardzo szczesliwa,ale widac nie jest mi to juz pisane..
To ju¿ dobija , kto¶ kiedy¶ gdzie¶ napisa³ ¿e przys³owia s± m±dro¶ci± narodów 'ka¿dy jest kowalem w³asnego losu' . rzecz± która mnie najbardziej wk*rwia u ludzi jest kiedy nie mog±c znale¼æ wymówki przed ruszeniem swego szanownego ty³ka do pracy wymawiaj± siê przeznaczeniem i temu podobnymi bzdurami. To JA decydujê o tym jak bêdzie wygl±da³o moje ¿ycie, nie ma fatum, kl±tw i innych tego typu pierd*³. Sorry jeszcze raz je¶li napisa³em co¶ zbyt barwnie.
pozdr.
_________________ "Jaki jest sens ludzkiego ¿ycia? Ka¿da odpowied¼ na to pytanie wi±¿e siê z religi±. Mo¿na wiêc spytaæ, czy w ogóle warto je zadawaæ? Odpowiadam, ¿e cz³owiek, który uwa¿a ¿ycie swoje i innych istot ludzkich za bezsensowne, jest nie tylko nieszczê¶liwy, ale w³a¶ciwie nie zas³uguje na ¿ycie."
Albert Einstein
Ostatnio zmieniony przez divine_boy 24-09-2007, 15:52, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
divine_boy, co ty mozesz wiedziec o milosci...kochales kiedys??
nie no...wiesz,ja naprawde czuje sie szczesliwa gdy wiem ze teraz on tez jest.Nie powiem ze jest mi lekko,ale tak musi byc. Rozumie twoja reakcje i zazdroszcze optymizmu.
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK G£OWY.
divine_boy, co ty mozesz wiedziec o milosci...kochales kiedys??
Jako ¿e pod twoim nickiem nie widaæ cyferki oznaczaj±cej ile wiosen ci ju¿ stuknê³o, nie wiem z kim mam sprawê, mogê powiedzieæ ¿e kilka razy miewa³em 'stan zauroczenia', czy jak to tam kto okre¶la, a co do mi³o¶ci to wyczyta³em o tym interesuj±c± historyjkê - nikogo nie poni¿aj±c - Dawno dawno temu, kiedy ludzie mieszkali w jaskiniach pra-kobieta która zamierza³a prze¿yæ w ówczesnym niesprzyjaj±cym ¶wiecie szuka³a sobie samca który potrafi³by zapewniæ jej i jej potomstwu bezpieczeñstwo, po znalezieniu takowego pojawia³o sie pomiêdzy nimi wy¿ej wspomniane uczucie - aby przed³o¿yæ gatunek ew. opiekowaæ siê dzieæmi - kiedy jednak pra- kobieta orientowa³a siê ze nie prze¿yje z wybranym samcem nastêpnej zimy uczucie znika³o i szuka³a sobie nastêpnego.
Czym w takim razie by³a mi³o¶æ?
diva-licious napisa³/a:
nie no...wiesz,ja naprawde czuje sie szczesliwa gdy wiem ze teraz on tez jest.Nie powiem ze jest mi lekko,ale tak musi byc.
B³agam oszczêd¼ tego , w ¿yciu nic nie musi, zmieniæ mo¿na WSZYSTKO.
diva-licious napisa³/a:
Nie powiem ze jest mi lekko
Z tego wnioskuje ze raczej ciê¿ko - Fajnie, spójrz na to od innej strony - co robisz aby sie tak czuæ? Wmawiasz sobie ze on jest jedyny? Sorry, ale wygl±da na to ¿e ty porostu chcesz by to uczucie by³o czê¶ci± Ciebie - mo¿e nie jeste¶ o tym w pe³ni ¶wiadoma ( sam nie by³em przez d³ugi czas ) ale - mówiê na w³asnym przyk³adzie - emocje, uczucia itp. DA SIÊ KONTROLOWAÆ - trzeba tylko zdaæ sobie sprawê z tego jak dzia³a nasz mózg i reszta organizmu. Uczucie mi³o¶ci - tak zreszt± jak ka¿de inne - to nic innego jak kolejne po³±czenie w naszym HDD doprawione hormonami . Lepiej wiêc chyba je olaæ ni¿ niszczyæ sobie ¿ycie z takiego powodu
pozdr.
_________________ "Jaki jest sens ludzkiego ¿ycia? Ka¿da odpowied¼ na to pytanie wi±¿e siê z religi±. Mo¿na wiêc spytaæ, czy w ogóle warto je zadawaæ? Odpowiadam, ¿e cz³owiek, który uwa¿a ¿ycie swoje i innych istot ludzkich za bezsensowne, jest nie tylko nieszczê¶liwy, ale w³a¶ciwie nie zas³uguje na ¿ycie."
divine_boy, wy faceci jestescie tak nieskomplikowanymi stworzeniami
Heh, subiektywny punkt widzenia, niczyje ¿ycie nie jest wolne od problemów / wyzwañ lecz - jak to kto¶ ju¿ ³adnie uj±³ - wolê upraszczaæ je sobie, bo dok³adnie problemów nie jest sztuk±.
_________________ "Jaki jest sens ludzkiego ¿ycia? Ka¿da odpowied¼ na to pytanie wi±¿e siê z religi±. Mo¿na wiêc spytaæ, czy w ogóle warto je zadawaæ? Odpowiadam, ¿e cz³owiek, który uwa¿a ¿ycie swoje i innych istot ludzkich za bezsensowne, jest nie tylko nieszczê¶liwy, ale w³a¶ciwie nie zas³uguje na ¿ycie."
Albert Einstein
Ostatnio zmieniony przez divine_boy 24-09-2007, 21:18, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
O tak! Jak cholera! Ja i mój paj±k mamy siê dobrze
Nadal nikogo nie mam, jestem szczê¶liwa sama ze sob±, ale je¶li pojawi siê kto¶, kto sprawi, ¿e bêdê jeszcze szczê¶liwsza, to nie mam nic przeciwko
Nie mam siê na kogo wkurzaæ i zamykaæ drzwi przed nosem, sobie samej to jednak trochê trudno
_________________ Kiedy¶ kto¶ Ciê opu¶ci- u¶wiadom to sobie, b±d¼ na to gotowy, mniej boli...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum