Pytam o tą agresję, bo już się zaczęłam zastanawiać czy na pewno jestem normalna
jesteś w wieku dojrzewania i takie zachowanie jest raczej normalne
chyba, że już nauczyciele zaczynają zwracać uwagę na Twoją nadpobudliwość, to inna sprawa
a jeśli nie, to z czasem Ci przejdzie
_________________ Obojętność silne palce ma
Łatwo zgniata kruche sny
Czy naprawdę chcesz tak żyć?
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9576
Wysłany: 18-11-2006, 23:36
no1 wydaje mi się że to przez dojrzewanie i burze chormonów. Wszystko cię drazni i najchetniej byś pozabijała wszystkich łącznie z samą sobą. Nieprzejmuj się z czasem ci to minie. A jak bardzo ci to przeszkadza to najlepiej zacznij brać jakieś niesine zioławe środki uspakajające, albo wqybierz się do psychologa.
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 18-11-2006, 23:48
ja nie jestem w reguly zgresywny
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Ja nigdy nie byłem agresywny, jeżeli chodzi o prowokowanie różnych sytuacji z mojej strony, natomiast jeśli ktoś mnie zdenerwuje, sprawa wygląda zdecydowanie inaczej.
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Imię: Kuba
Dołączył: 04 Paź 2006 Posty: 199 Skąd: z nieba
Wysłany: 19-11-2006, 08:42
Nie ale jak ktos mnie wkurzy to....
_________________ Dziś Pokój Jest Możliwy A Jeśli Pokój Jest Możliwy Pokój Jest Obowiązkiem Jan Paweł II
Nie pytaj świata dokąd zmierza bo niedaj Boże prawdę powie.
Imię: Wszemiła
Wiek: 20 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 19-11-2006, 11:36
Ja mam tak, że jestem bardzo cierpliwa. Potrafię wiele przemilczec,ale gdy czasem przyjdzie taka chwila,sama nie wiem gdzie ta granica lezy to potrafie sie tak wściec że nic nie jest mnie w stanie powstrzymac. Przykład: wczoraj całe popołudnie brat mi robil na złość,nie reagowałam aż w pewnym momencie tak sie na niego rzuciłam że podrapałam mu szyje do krwi. NIe raz sobie z kims dokuczam czy sie kłóce i sie smieje przy tym,a za chwile nieoczekiwanie nawet dla siebie wybucham wściekłym płaczem.
czy niewiele trzeba, aby was wyprowadzić z równowagi??
Trzeba się bardzo natrudzić żebym naprawde wpadła w furie.
Jestem bardzo pokojowo nastawiona, jeszcze w życiu się na nikogo naprawdę nie wydarłam , chodząca oaza spokoju.
_________________ Nie zapomnij skąd wyrosły Ci nogi.
kiedyś byłam bardzo agresywna, potrafiłam pobić chłopców w podstawówce i gimnazjum
teraz już mniej. chciaż ludzie wiedzą, ze mi nie wolno się naprzykrzać
teraz częściej krzyczę lub przeklinam niż biję.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
ja jetem strasznie nerwowa i wybuchowa , łatwo jest mnie wytracic z rownowagi ;p dlatego moi znajomi wiedza na co maja uwazac a jak cos mi sie nie podoba to bywam bardzo agresywna, czasami tego zaluje , bo powiem cos czego nie powinnam byla mowic no ale coz taki moj urok
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum