Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4221 Skąd: Kraków
Wysłany: 25-11-2007, 15:10
Darn napisał/a:
Powodzenia, tylko, że są takie sytuacje, że nawet gdybyś odchudzała się jak szalona to i tak waga nie spadnie, wręcz przeciwnie.
Ale to nie oznacza że kobieta ważąca przykładowo <100 może być piękna (wg mnie nie może, oczywiście ktoś może mieć inne zdanie na ten temat). To że czegoś nie można zmienić nie jest okolicznością łagodzącą. Ja np. mam małe cycki ale nie mówię że każdemu powinny się podobać bo z takimi się urodziłam i to nie moja wina.
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem
Oskar Wilde
Powodzenia, tylko, że są takie sytuacje, że nawet gdybyś odchudzała się jak szalona to i tak waga nie spadnie, wręcz przeciwnie.
Ale to nie oznacza że kobieta ważąca przykładowo <100 może być piękna (wg mnie nie może, oczywiście ktoś może mieć inne zdanie na ten temat). To że czegoś nie można zmienić nie jest okolicznością łagodzącą. Ja np. mam małe cycki ale nie mówię że każdemu powinny się podobać bo z takimi się urodziłam i to nie moja wina.
Słusznie
Przykłady można mnożyć: ja mam spory nos, ale nie uważam, że to fajne i każdy powinien tak uważać...
_________________ "Na pochybel wszystkim,
Bo jutro z tego nie będzie już nic.
Jutro z tego nie będzie już nic,
Stoję sam na sam z życiem i muszę coś zniszczyć"
Sama masz kościsty tyłek, więc tak mówisz. Jestem ciekawa co byś powiedziała, gdybyś miała odstający brzuch i trochę większy tyłek.
Spadłem z krzesła. Próba narzucenia komuś swojego punktu widzenia to najbardziej wyrafinowana forma egoizmu, jak możesz wymagać by ktoś akceptował kogoś innego. Każdy może zostać rasistą/nazistą/anarchistą/antyglobalistą i to jest naprawdę piękne.
Osobiście unikam ludzi
a)brzydki
b)grubych
c)chudych
d)głupich
e)wszystkich którzy mi nie odpowiadają
I co w tym złego? Mam prawo dobierać sobie towarzystwo jak mi się podoba, tak samo jak mogę dyskryminować otyłe kobiety tylko dlatego że nie są dla mnie atrakcyjne. Nie muszę akceptować nikogo takim jakim jest, nikt mnie do tego nie zmusi. Mogę być chamem, "skurczybykiem", gburem, egoistą i tak naprawdę nikt nie może nic na to poradzić. Warto pamiętać że podstawowym warunkiem akceptacji przez innych jest samoakceptacja - tym którym tego brak mają naprawdę przej****e.
Każda waga, typ figury, póki nie sięga którejś ze skrajności, może być zaletą, prezentować się ładnie, szczególnie, gdy osoba się akceptuje taką, jaką jest i potrafi dobrać dla siebie też odpowiednie ubrania.
Każda waga, typ figury, póki nie sięga którejś ze skrajności, może być zaletą, prezentować się ładnie, szczególnie, gdy osoba się akceptuje taką, jaką jest i potrafi dobrać dla siebie też odpowiednie ubrania.
Dokładnie ! Wszystko z umiarem ; )
Póki nie przypomina się wieloryba, jest dobrze i można być bardzo atrakcyjnym.
A tak wogóle, o gustach się nie dyskutuje. Społeczeństwo nie przepada za osobami z nadwagą, ale zawsze znajdzie się taka osoba, która pokocha bez względu na posturę.
A gdy się przypomina wieloryba, może wreszcie wtedy należałoby zacząć zwracać uwagę na charakter, co? Wtedy i wieloryb stałby sie pięknym, dumnie płynącym płetwalem błękitnym. Brzmi dumnie. Bo każda osoba może być wyjątkowa.
Powiecie wtedy świetna, wielorybia/puszysta/zgrabna/wieszakowata kobieta z niej. Wszystko się da zmienić, zostaje ten przymiotnik "świetna". Charakteru nie da sie tak łatwo, tak ulotnie dorzucić/zrzucić jak kilogramów.
Akceptujesz tych ludzi ale ich unikasz?
Czy nie akceptujesz więc unikasz?
I dlaczego głupota jest dopiero w punkcie d) ?
Szkoda że dopiero teraz to zobaczyłem.
Akceptuję i unikam. Czemu unikam? Stajemy sie tym, z kim się zadajemy. Większość wymienionych rzeczy wynika z zaniedbania, nie chciał bym zacząć zaniedbywać sam siebie. Jest jeszcze takie fajne pojęcie jak Social Prof. Dbam o swój wizerunek. Nie chciał bym być łączony z niektórymi osobami, na pewno nie chciał bym być z niektórymi widziany publicznie. Ponad wszystkie uprzedzenia i wizerunki jest jednak uczucie - więź. Jeżeli dobrze czuje sie w towarzystwie danej osoby, większość wad staje się nie istotna.
Cytat:
Bo każda osoba może być wyjątkowa.
Każde danie można podać w różnie udekorowanych tacach. Nawet najpyszniejsza potrawa nie smakuje tak samo, kiedy podane do niej jest coś niesmacznego, brzydko pachnącego. Nie każdy jest gotów szukać złota w "szambie", kiedy można znaleźć je w wielu innych przystępnych miejscach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum