Ja w ogóle zamierzam adoptować przynajmniej jedno niepełnosprawne dziecko, więc temat adopcji jest mi dosyć dobrze znany. Oczywiście byłoby dobrze mieć również jakąś swoją latorośl, ale jeśli Pan Bóg nie da, to można wlać uśmiech na buzię innego dziecka, którego biologiczni rodzice nie chcieli lub zmarli.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3256
Wysłany: 01-08-2007, 12:28
Jeżeli będę mogła mieć własne dziecko (oby tak było), to na pewno nie zaadoptuje wtedy żadnego innego, bo nie byłoby to dobre... Nie kochałabym go tak jak własnego. Nie byłabym w stanie. Przynajmniej tak mi się wydaje...
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 01-08-2007, 14:01
jesli nie mogłabym miec swoich myślę, że bym zaadoptowała.
bardzo chcę miec dzidziusia. ;P
taki instykt macierzyński się chyba we mnie zaczął odzywać.
to źle. źle. źle.
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Imię: Monika
Dołączyła: 29 Cze 2007 Posty: 675 Skąd: z domu
Wysłany: 20-08-2007, 16:57
Na razie nie umię się określić, ale podejrzewam że chyba zdobyłabym się na adopcję, przecież w większości to żyje się dla dzieci, widze to po swoich rodzicach.
_________________ Serce człowieka to cmentarz pogrzebanych nadziei.
Peter Sirius
Imię: Ola
Dołączyła: 16 Wrz 2007 Posty: 119 Skąd: mam wiedziec
Wysłany: 16-09-2007, 17:59
jesli bym nie mogla miec dzieci na pewno bym chciala zadoptowac...chcialabym miec kogo wychowywac, patrzec jak dorasta bardzo bym chciala zeby ktos do mnie mowil mamo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum