Ja w zasadzie niczego nie kolekcjonuję ...Choć jakby się zastanowić, to zbieram rzeczy z których można coś zrobić...Dziwnie to brzmi,ale chodzi o jakiś szczątki ciekawej biżuterii, ubrań itp...Z nadzieja,że kiedyś się przydadzą...Lubię robić "coś z niczego"
_________________ "Kiedy sie czegoś mocno pragnie to cały wszechświat działa potajemnie na naszą korzyść"
"To Zasada Przychylności, szczęście początkującego...Bo los chce żebyś spełnił swoja własną legendę..."
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5171
Wysłany: 15-11-2006, 18:47
Ja zbieram ogólnie mówiąc śmieci. Jakieś stare papiery, opakowania po sokach, batonach itd. Z tydzień temu znalazłem piękny okaz. Papierek po batonie BlackJack, którego nie produkują od 6 lat. Niestety co jakiś czas do moch zbiorów dobiera się mama, ale to tylko zwiększa moją chęć do powiększania kolekcji. Na szczęście większość jest pochowana w różnych zakamarkach. Np. ten papierek po BlackJacku, był tak schowany że aż sam byłem zaskoczony.
Ostatnio zmieniony przez fobia 15-11-2006, 18:51, w całości zmieniany 2 razy
Czemu? Czy ja powiedziałam, że zbieram swoje obciete paznokcie, zużyte patyczki do uszu bądź stare szczoteczki do zebów?? Nie wiem dkf, co Cie tak obrzydza...
dkf napisał/a:
fobia napisał/a:
Papierek po batonie BlackJack, którego nie produkują od 6 lat.
Oryginalne
Widze, że ktos w domu tworzy wysypisko śmieci. Baaardzo oryginalne.
Imię: Albert Fish
Wiek: 16 Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 5171
Wysłany: 15-11-2006, 22:11
Zawsze fascynowały mnie wysypiska śmieci i złomowiska. Wiecie co mam w szafce pod telewizorem? Przewody i silnik ze spalonej pralki z przed 2 lat. Całkiem serio.
Oj, dkf to szkoda wielka, no ale cóz, nie wszyscy lubią to samo. Włosy, to moje takie małe zboczenie. A jakby kiedyś tak się stało, że bys chciała ujrzec moją kolekcję to daj znac. Będe czekac mimo wszystko.
[ Dodano: 15 Lis 2006 10:13 pm ]
fobia napisał/a:
Zawsze fascynowały mnie wysypiska śmieci i złomowiska. Wiecie co mam w szafce pod telewizorem? Przewody i silnik ze spalonej pralki z przed 2 lat. Całkiem serio.
dkf napisał/a:
To było obrzydliwe.
Czemu? Czy ja powiedziałam, że zbieram swoje obciete paznokcie, zużyte patyczki do uszu bądź stare szczoteczki do zebów?? Nie wiem dkf, co Cie tak obrzydza...
no ale zaraz zaraz...dlaczego obrzydliwe...no chyba,ze nie chodzi o włosy na głowie...
_________________ "Kiedy sie czegoś mocno pragnie to cały wszechświat działa potajemnie na naszą korzyść"
"To Zasada Przychylności, szczęście początkującego...Bo los chce żebyś spełnił swoja własną legendę..."
hehe jak czytam wasze wypowiedzi to dochodze do wnosku że są bardzo oryginalnie i macie ciekawe zainteresowanka:) Fascynujące... Ja może też zacznę zbierać coś takiego "nie powtarzalnego", "niespotykanego":)
Zawsze myśle przyszłościowo, bo niewiadomo co się jeszcze przydarzy.
soniami_ napisał/a:
dlaczego obrzydliwe...no chyba,ze nie chodzi o włosy na głowie...
Oczywiście, że chodziło o włosy na głowie. Ja swoje myje codziennie, więc raczej się nie obawiam, że są brudne.
ana napisał/a:
wypowiedzi to dochodze do wnosku że są bardzo oryginalnie
Nie ma tu nic oryginalnego, uwierz mi.
ana napisał/a:
Ja może też zacznę zbierać coś takiego "nie powtarzalnego", "niespotykanego":)
To ja Ci proponuje wyrywac z każdej gazety, książki strone 22 i je gdzieś ładnie wpinac do segregatorka. Myśle, że to bardzo ciekawe i inspirujące zajęcie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum