Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Częstotliwość spotkań...
Autor Wiadomość
Ax 
*


Dołączyła: 06 Lis 2006
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-11-2006, 12:41   

Ekhem! Ja jestem "w tym wieku" i nigdy nie byłam pewna, że to miłość... wręcz przeciwnie. Zawsze mi wszyscy tłukli do głowy, że jak się ma marne piętnaście lat to nie umie się kochać. Pomyłka! Oczywiście że się umie, tylko inaczej niż jak się ma te dziesięć wiosen więcej.
Uważam, że to nie wiek ma znaczenie, ale pewna... hmmm... dojrzałość do tego, by tworzyć coś z kimś.

A co do spotkań, to ja z moim chłopakiem spotykamy się rzadko - co 2,3 dni na kilka godzin tylko :(
  Znak zodiaku: baran
 
Alex 
Przyjaciel
płyń z prądem



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2142
Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 07-11-2006, 12:51   

Ax napisał/a:
spotykamy się rzadko - co 2,3 dni na kilka godzin tylko

to nie jest rzadko :galy:
_________________
( -_- ( -_- ( -_- ( -_- ) -_- ) -_- ) -_- )
 
 
Ax 
*


Dołączyła: 06 Lis 2006
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-11-2006, 12:56   

Hmmm... to jeszcze zależy dla kogo. Dla mnie rzadko, choć pewnie gdybyśmy się widywali częściej to nie byłoby już takie "magiczne":)
  Znak zodiaku: baran
 
Dragwena 
***
wiedźma :>



Dołączyła: 01 Gru 2005
Posty: 891
Wysłany: 07-11-2006, 20:17   

Ax napisał/a:
Hmmm... to jeszcze zależy dla kogo. Dla mnie rzadko, choć pewnie gdybyśmy się widywali częściej to nie byłoby już takie "magiczne":)
Gówno prawda ;].

To jak całe zycie ma być "magiczne"? Ludzie bez przesady, jeśli sie z kimś jest to dlatego, że sie go kocha i chce z nim spędzić resztę życia[chorych "związków" nie biorę pod uwagę] jak wy to sobie wyobrażanie, jesli co 2,3 dni to jest często, dla niektórych nawet za często?

Ja i mój chłopak marzymy o latach, kiedy będziemy mieszkać razem, dzielić każdą minutę, razem żyć.
_________________
Ważniejsze jest umieć żyć niż umieć mówić.
 
  Znak zodiaku: baran
 
cro cop
**



Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 213
Wysłany: 07-11-2006, 22:31   

Dragwena napisał/a:
Ja i mój chłopak marzymy o latach, kiedy będziemy mieszkać razem, dzielić każdą minutę, razem żyć.

czy ty aby nie przesadzasz?????????
chocbym kochal nad zycie to nie moglbym spedzic z kimkolwiek tyle czasu.
jak ja przebywam w czyim kolwiek towarzystwei wiecej niz 2-3 godziny to mnie zaczyna drażnić, z tego wniosek, ze jesli mialbym komukolwiek poswiecic kazda minute reszty mojego zycia to byloby to nie mozliwe

nie rozumiem was, po h*uj wy chcecie komukolwiek poswiecac tyle czasu????????????
przeciez to niepraktyczne, to poprostu strata czasu
_________________
Respect all, fear none
 
 
 
buba 
**
jestem jaka jestem



Imię: Magda
Wiek: 21
Dołączyła: 07 Lis 2006
Posty: 348
Wysłany: 08-11-2006, 09:36   

mam chłopaka prawie 2 lata..i myśle że jeśli się kogoś kocha można spędzać z nim wiele wiele godzin...Kiedy przychodzi do mnie w sobote, wychodzi w niedziele w wieczorem..i w tym czasie nie mam ani razu go dosyć, ciesze sie że ze mna jest....
_________________
"życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
  Znak zodiaku: bliznieta
 
markiza 
****
sztuka sama w sobie



Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006
Posty: 1201
Skąd: de profundis
Wysłany: 08-11-2006, 12:18   

Bawią mnie niektóre wasze wypowiedz:komuś nie chce się "marnować czasu", ktoś jest za leniwy, a dla niektórych 2-3 godziny w tygodniu to dużo...
Ja jestem w ekstremalnej sytuacji, studiuje za granicą. Widuję się z moim skarbem dwa razy na miesiąc, w tym raz tylko na 2 godziny. Zanim wyjechałam spędzaliśmy ze sobą całe dnie-po kilkanaście godzin dziennie, albo wyjeżdżaliśmy gdzieś na tydzień i po prostu się nie rozstawaliśmy. Teraz rozmawiamy ze sobą codziennie na skypie po 5-6 godzin. I jakoś mi się nie nudzi, wręcz przeciwnie-czuję niedosyt.
  Znak zodiaku: waga
 
buba 
**
jestem jaka jestem



Imię: Magda
Wiek: 21
Dołączyła: 07 Lis 2006
Posty: 348
Wysłany: 08-11-2006, 14:03   

zgadzam sie w pełni z mariza...jak sie kogoś kocha nie ma się go dosyć!!!!1
_________________
"życie jest piękne kiedy życ się potrafii"
  Znak zodiaku: bliznieta
 
markiza 
****
sztuka sama w sobie



Imię: czterdzieści cztery
Dołączyła: 04 Lis 2006
Posty: 1201
Skąd: de profundis
Wysłany: 08-11-2006, 14:26   

dziękuję, w koncu ktoś kto nie uważa, że nie warto "marnować" weekendu dla dziewczyny/chłopaka
  Znak zodiaku: waga
 
nelia 
****



Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 1060
Skąd: mnie znasz
Wysłany: 08-11-2006, 15:33   

Ja tez sie zgadzam. Osobiście nie wyobrażam sobie dluzszej niz 2 dniowej przerwy w widywaniu sie z moim chlopakiem. Oczywiscie da sie przezyc, ale wolalabym jednak sie z nim spotkac. A jesli dla kogos spotkania z dziewczyna / chlopakiem sa "marnotrawieniem czasu" to moze sie trzeba zastanowic czy warto? Trzeba cos posiwecic dla zwiazku a nie uznawac to za jakis przykry obowiazek...
_________________
Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
  Znak zodiaku: strzelec
 
cro cop
**



Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 213
Wysłany: 08-11-2006, 15:52   

hmmm a ja was nie rozumiem. mimo,ze bylem raz w zyciu naprawde zakochany to i tak nie mialem takiej potrzeby jak wy-zeby ja widziec bez przerwy.
poprostu nie potrzebuje takiej bliskosci.
hmmmm moze dlatego jestem sam??? :)
_________________
Respect all, fear none
 
 
 
nelia 
****



Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 1060
Skąd: mnie znasz
Wysłany: 08-11-2006, 15:54   

Ale nie mowimy o widywaniu sie bez przerwy.
Tylko czesto :) .
I zeby nie traktowac tego jako "marnowanie" czasu :/
_________________
Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
  Znak zodiaku: strzelec
 
Ax 
*


Dołączyła: 06 Lis 2006
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-11-2006, 17:43   

A nie macie czasem tak, że chcecie od kogoś odpocząć? Na jakiś czas się "wyłączyć" żeby potem wrócić do normalności... Nie mówię tylko o chłopakach/dziewczynach z którymi jesteście, ale ogólnie... o ludziach, których kochacie, przyjaźnicie się...
Może to nienormalne, ale ja tak mam i nie wytrzymałabym TYLKO z moim chłopakiem 24 godziny na dobę przez kilka dni... Jeszcze zależy gdzie i jak. Nie uważam, że to strata czasu, ale bez przesady...
Chociaż - nie próbowałam, to w sumie nie wiem.
  Znak zodiaku: baran
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9052
Wysłany: 08-11-2006, 17:46   

Ax napisał/a:
A nie macie czasem tak, że chcecie od kogoś odpocząć? Na jakiś czas się "wyłączyć" żeby potem wrócić do normalności... Nie mówię tylko o chłopakach/dziewczynach z którymi jesteście, ale ogólnie... o ludziach, których kochacie, przyjaźnicie się...


Często tak mam. Niestety nie mogę tak zrobić. Nie mogę zaprzestać chodzenia do budy :/
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11094
Wysłany: 08-11-2006, 17:48   

darn napisał/a:
Często tak mam. Niestety nie mogę tak zrobić. Nie mogę zaprzestać chodzenia do budy :/


Ja też.
Wtedy tylko wyłączam telefon i ukrywam się na gg nie odzywając się do nikogo. I udaję, że mnie nie ma.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl