Slucham i jestem ciekawa jakie kawaly znacie o tresci czarnego humoru...piszcie ile znacie...
_________________ Poranne wstają zorze Nadchodzi dzień, I słychać wciąż szum morza Umierających jęk.
To była walka na śmierć o biały honor i krew, o
białą dumę celtycki krzyż..
A lekki wiatr niesie wieść z ust płynie zwycięstwa pieśń...
ooo Biały Honor Biała Duma...
ooo Biały honor BIAŁA DUMA biała Walka
Otylie Jedrzejczak wychodzi z domu ze swoim bratem. I pyta :
- Kto prowadzi ?
-Moze zucimy moneta ? - odpowiada brat
otylia bierze monete. Jako ze ma pierwszenstwo bo jest laska to wybiera orla i zuca..
wypadl orzel !!! OPTYLIA prowadzi woz. Braciszek wsiada do samochodu zapina sie pasem
Otylia tez wsiada i mowi:
Imię: Marta
Dołączyła: 17 Sty 2006 Posty: 142 Skąd: Łódź
Wysłany: 28-01-2006, 16:40
Na łożu śmierci dziadek poczuł zapach swoich ukochanych ciasteczek. Z całych swych ostatnich sial czołga sie do kuchni wyciąga rękę, już uż ma sięgnąć jedno ciasteczko a tu żona przetrąca mu rękę:
-zostaw to na stypę!!
Przyjeżdza sw. Mikołaj do Etiopii i tam witają go dzieci.
Mikołaj się pyta misjonarki:
- Dlaczego te dzieci takie chude?
- Bo nie jedzą...
- Nie jedzą?! To nie będzie prezentów..
Idzie tatuś po schodach ciągnąc dziecko za soba...Sąsiadka wychodzi i mówi niech pan tak nie robi bo czapeczka spadnie mu z głowy...Tatuś nagle odpowiada
- Nie nie spadnie bo gwoździem przybiłem!
_________________ Poranne wstają zorze Nadchodzi dzień, I słychać wciąż szum morza Umierających jęk.
To była walka na śmierć o biały honor i krew, o
białą dumę celtycki krzyż..
A lekki wiatr niesie wieść z ust płynie zwycięstwa pieśń...
ooo Biały Honor Biała Duma...
ooo Biały honor BIAŁA DUMA biała Walka
Otylie Jedrzejczak wychodzi z domu ze swoim bratem. I pyta :
- Kto prowadzi ?
-Moze zucimy moneta ? - odpowiada brat
otylia bierze monete. Jako ze ma pierwszenstwo bo jest laska to wybiera orla i zuca..
wypadl orzel !!! OPTYLIA prowadzi woz. Braciszek wsiada do samochodu zapina sie pasem
Otylia tez wsiada i mowi:
Był sobie dzieciak bez nózek i rączek (kadłubek) i przyszła wigilia. wiadomo prezenty i inne bajery. Rodzice do synka kadłubka:
- W tym roku, synku, twoje przezenty są na górze w pokoju i sam muszisz tam wejsci i je rozpakowac.
- ale ja nie mam nozek ani rączek i jak mam sobie poradzic?
- Musisz, bo jak na kiedys zabraknie, to co wtedy? Jak sobie poradzisz
I kadłubek ciągnie się po schodach do góry, chwyta zębami stopni i się podciąga, spada próbuje jeszcze raz az w koncu zakrwawiony dociera do prezentu i rozgryza opakowanie... A w srodku znalazł piękną skakankę!
--------------------------------------------
Przychodzi 15-latek do "domu rozpusty" z martwą, rozpłaszczoną żabą i skarbonką, podchodzi do burdel-mamy i mówi:
-Poprosze jakąś dziwecznę z AIDS
Zdziwiona kobieta pyta:
-Ale dlaczego z AIDS?
Dzieciak rozbija skarbonke i widac pośród jej resztek całkiem sporą sumke...
-Jak pani powiem to da mi pani dziewczyne z AIDS?
Po chwili namysłu odpowiada:
-Tak ale dlaczego z AIDS?
-No bo widzi pani jak ta dziewczyna będzie miała AIDS to ja też będe miał prawda?
Burdel mam przytakuje po czym chłopiec dalej ciągnie:
-No właśnie jak ja będe miał to będzie też miała moja niania która mnie molestuje... Jak ona będzie miała będzie miała to bedxie miał też mój tata który ją odwozi do domu... Jak Tatuś będzie miał to będzie miała też mamusia... A jak ona będzie miała to bedzie miał też taki Facet co do nas przychodzi i wynosi śmieci... I właśnie ten ch** mi przejechał żabę !!
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Imię: Marcin
Dołączył: 10 Gru 2005 Posty: 270 Skąd: Łęczna
Wysłany: 07-02-2006, 23:19 ...
Chory człowiek napisał/a:
egz3 napisał/a:
Otylie Jedrzejczak wychodzi z domu ze swoim bratem. I pyta :
- Kto prowadzi ?
-Moze zucimy moneta ? - odpowiada brat
otylia bierze monete. Jako ze ma pierwszenstwo bo jest laska to wybiera orla i zuca..
wypadl orzel !!! OPTYLIA prowadzi woz. Braciszek wsiada do samochodu zapina sie pasem
Otylia tez wsiada i mowi:
- Teraz ja jestem Sprite a ty jesteś pragnienie.
xD
!!! mnie to ścieło z krzesła
black
Mnie też
I coś odemnie
Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!
_________________ Zasady są po to by je łamać - ja je łamie notorycznie ,bo po co komu są potrzebne
Imię: Eliza
Dołączyła: 09 Kwi 2006 Posty: 256 Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 13-04-2006, 18:49
Alearan napisał/a:
Przychodzi 15-latek do "domu rozpusty" z martwą, rozpłaszczoną żabą i skarbonką, podchodzi do burdel-mamy i mówi:
-Poprosze jakąś dziwecznę z AIDS
Zdziwiona kobieta pyta:
-Ale dlaczego z AIDS?
Dzieciak rozbija skarbonke i widac pośród jej resztek całkiem sporą sumke...
-Jak pani powiem to da mi pani dziewczyne z AIDS?
Po chwili namysłu odpowiada:
-Tak ale dlaczego z AIDS?
-No bo widzi pani jak ta dziewczyna będzie miała AIDS to ja też będe miał prawda?
Burdel mam przytakuje po czym chłopiec dalej ciągnie:
-No właśnie jak ja będe miał to będzie też miała moja niania która mnie molestuje... Jak ona będzie miała będzie miała to bedxie miał też mój tata który ją odwozi do domu... Jak Tatuś będzie miał to będzie miała też mamusia... A jak ona będzie miała to bedzie miał też taki Facet co do nas przychodzi i wynosi śmieci... I właśnie ten ch** mi przejechał żabę !!
Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło sie na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują...
_______________________________
Mówi synek ludożerca do taty ludożercy:
- Tatusiu jestem głodny!
Na to odpowiada tata:
- Poczekaj chwilę przyniosę Ci coś.
Mija kilka chwil i tata wraca niosąc na plecach trumnę, synek widząc to posmutniał.
- Tato znowu ta konserwa?!
______________________________
Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dziecinstwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami siegnął po jedno i w tym momencie żona zdzielila go ścierką mówiąc: - Zostaw kur**, to na stypę!
____________________________
Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi...
____________________________
Zaraz po narodzinach lekarz wychodzi z zawiniętym bobasem w rękach do szcześliwego ojca. Już ma mu przekazac bobaska, gdy nagle puszcza niemowlakana na podłoge. Podnosząc zawadza jego główką o parapet, a następnie miażdży nóżki miedzy dzwiami. Ojciec dostaje szoku i mdleje. Cucąc go lekarz woła:
- Prosze Pana ja żartowałem. Dziecko zmarło przy porodzie!
Imię: Olga
Dołączyła: 27 Kwi 2006 Posty: 32 Skąd: Eden
Wysłany: 28-04-2006, 21:30
Babka wysyła ogłoszenie do gazety i pisze wnim: "Poszukuję mężczyzę który by ode mnie nie uciekł, nie pił, który by się ze mną kochał i dobrze zarabiał". Kobieta czeka dzień, drugi, trzeci aż po tygodniu słyszy pukanie do drzwi. Kobieta otwiera drzwi i patrzy a tu gościu na wóżku inwalidzkim bez rąk, bnez nóg. Kobita się pyta:
- co pan tu robi??
-ja z ogłoszenia- odp gościu
Ale jak to z ogłoszenia??
a gościu:
- nie ucieknę od pani, bo nie mam nóg. Nie piję bo nie mam rąk. Dobrze zarabiam mo mam rętę inwalidzką.
A kobieta zszokowana:
-A kochanie!? To najważniejsze co będziemy robić w nocy?!?!?!
A on podniesionym głosem:
-A kur#wa jak myślisz?! Czym pukałem?!
Imię: Remy
Dołączył: 25 Mar 2006 Posty: 229 Skąd: Rzeszow
Wysłany: 29-04-2006, 15:01
Cytat:
Zaraz po narodzinach lekarz wychodzi z zawiniętym bobasem w rękach do szcześliwego ojca. Już ma mu przekazac bobaska, gdy nagle puszcza niemowlakana na podłoge. Podnosząc zawadza jego główką o parapet, a następnie miażdży nóżki miedzy dzwiami. Ojciec dostaje szoku i mdleje. Cucąc go lekarz woła:
- Prosze Pana ja żartowałem. Dziecko zmarło przy porodzie!
MUAHAHAHAHAHAHAA genialne !!!!!!!!
króliczek napisał/a:
- Mamo, mamo mogę ciasteczko?
- To je sobie weź.
- Mamo ale ja nie mam rączek...
- Nie ma rączek, nie mam ciasteczka!
A to nagroda za 2 miejsce buehehee
Cos ode mnie:
UWAGA KAWALY SA MOCNE
Dwóch żydów kłóci się w łazience, aż w końcu jeden zdenerwowany podnosi mydło i chce uderzyć drugiego, a drugi żyd na to:
- Nie mieszaj do tego Ojca!!!
W szpitalu leży kobita w śpiączce. Pielęgniarka zauważyła, że gdy myje jej miejsca intymne wykres fal mózgowych się zmienia. Poinformowala o tym męża z propozycją że mógłby zastosować stymulację polegającą na seksie oralnym. Mąż początkowo miał opory, ale w końcu się zgodził. Wszedł do pokoju żony, a pielęgniarka obserwowała monitory. Nagle wykres stał się zupełnie płaski. Pielęgniarka wpada do pokoju, a mąż zapinając spodnie:
- Chyba się udławiła...
Opowiada żołnierz amerykański jak gwałcił wietnamkę.
- A do buzi jej wkładałeś? - pyta kolega.
- Nie, nie miała głowy.
Rozbił się okręt. Na bezludnej wyspie wylądowało 50 facetów i 1 kobieta. Po miesiącu kobieta mówi:
- Dosyć tych świnstw! - i popełnia samobójstwo.
Po trzydziestu dniach zebrali się faceci i zadecydowali:
- Dosyć tych świństw! Trzeba ją pochować.
Mija następne 30 dni. Faceci podejmują decyzje:
- Dosyć tych świństw! Wykopujemy ją z powrotem.
Przedstawienie "Romeo i Julia". Julia umiera, Romeo pada na kolana i mówi:
- Co mam robić, co mam robić???
Głos z widowni:
- Pie**ol póki ciepła!!!
Przychodzi klient do burdelu i pyta burdel-mamy:
- Macie kobietę w 9 miesiącu ciąży?
- Niestety. Proszę przyjść za 3 miesiące.
Po 3 miesiącach przychodzi i od razu został skierowany do pokoju nr 9. Po wejściu do pokoju od razu rzuca się na ciężarną prostytutkę i wkłada ręce do pizdy. Grzebie już od 15 min. Na to dziwka:
- Kiedy zaczniesz ruchać?
Na to klient:
- Poczekaj tylko ustawię dupkę.
Ostatnio zmieniony przez GambiT 29-04-2006, 16:06, w całości zmieniany 1 raz
Ludożercy uprowadzili ludzi. Jeden z ludożerców siedzi za biurkiem i wypytuje ofiary:
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- Na pieczeń!
- Zdrowy?
- Zdrowy.
- N pieczeń!
- Zdrowy?
- Chory...
- Na co?
- Na cukrzycę.
- Na cukrzycę? W takim razie - na kompot!
_________________ 'muzyka - po milczeniu - najlepiej wyraża to, co niewyrażalne'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum