Ale Ty troszke niekonsekwentny jestes. Bo sam proponujesz przyjazn a i tak unikasz kontaktow z nia.. Troche to bez sensu. Skoro nie czujesz sie komfortowa wiedzac, ze ona nadal na nadzieje to lepiej jej powiedz, ze wolisz sie z nia nie spotykac zeby jej nie ranic bo - jak powiedziala vievia [btw.Witaj na forum vievia :*] - trzeba jej jasno powiediec co myslisz i wyznaczyc granice..
No właśnie czyli jak pójdę z nią to właśnie dopiero wtedy narobię jej tych nadzieji
Nieprawda. Jesli jej powiedziales, ze chcesz sie z nia przyjaznic to idac z nia na spacer idziesz po przyjecielsku. Szczerze?
Ja mysle, ze Ty sie jej boisz. Albo bardziej boisz sie wlasnych uczuc...
Bez sensu troche takie wahania. To po co ja zwodzisz ewentualnym pojsciem skoro nie chcesz z nia wychodzic? Trudno Ci powiedziec jej wprost ze z nia nigdzie nie pojdziesz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum