Nie no jak czytam jakieś przygodowe albo właśnie romanse to jeszcze rozumiem. Mówię o lekturach szkolnych ich to kompletnie nie rozumiem. Raz przeczytałam moze z 1/4 ksiązki i nawet nie potrafilam powiedzieć zdania o czym ona była, więc rzuciłam to i nie czytam.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 8557
Wysłany: 24-07-2007, 23:16
synthasy napisał/a:
Musiałabym mieć przynajmniej legitymację. W Świnoujściu nawet to nie wystarczy - nieletni muszą przyjść z dowodem rodzica, jeżeli chcą się zapisać do biblioteki.
To powiedz chłopakowi żeby to on się zapisał, a ty tylko chodź z jego kartą wypożyczać książki.
Mówię o lekturach szkolnych ich to kompletnie nie rozumiem. Raz przeczytałam moze z 1/4 ksiązki i nawet nie potrafilam powiedzieć zdania o czym ona była, więc rzuciłam to i nie czytam.
Zrezygnowałaś po pierwszej próbie? Hej, trochę samozaparcia! Spróbuj jeszcze raz i jeszcze raz. Nie poddawaj się. Nie zamierzasz nigdy czytać literatury często noszącej jakieś wartości?
Wiem, że niektóre są trudne, ale warto próbować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum