Dołączyła: 21 Wrz 2005 Posty: 60 Skąd: z japonii :)
Wysłany: 26-09-2005, 15:13
Ja mam podzielone zdanie, na pewno nie wierzę w ufoludki straszące na ziemi, ale są zdarzenia, które naprawdę trudno wyjaśnić...
http://niewyjasnione.blog.onet.pl/
polecam, nieźle się uśmiałam z historyjek o człowieku-żabie ale niektóre są fajne
Jeśli chodzi o UFO: to bardzo prawdopodobne, że gdzieś np w innej galaktyce istnieje życie, może nawet inna cywilizacja. Ale te wszystkie latające spodki, porwania przez kosmitów - uważam za brednie.
Nie jestem osobą, która co niedziela chodzi do kościoła i modli się codziennie. Nie jestem pewna (jak wszyscy z resztą) czy Bóg istnieje, co wiąże się z życiem pozagrobowym. Dusza idąca do nieba itd. Trudno mi w to wszystko uwierzyć. Dopóki żyję - nie uzyskam odpowiedzi. Póki co duchy, zjawy i inne zjawiska nadprzyrodzone uważam za dobry temat do ciekawych opowieści przed snem np na wycieczce klasowej...
Wiek: 20 Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 377 Skąd: Polska
Wysłany: 21-10-2005, 17:52
Wierzę chyba we wszystko Jestem może i naiwna ale w UFO, duchy to jak najbardziej, zwłaszcza, że słyszałam ciekawe opowieści znajomych i sama też miałam jedną historyjkę.
Siedziałam sobie 20 m od cmętarza na ławeczce z siostrą. Było lato, około północy podziwiałyśmy pełnię. Wszędzie ciemno jak w du*ie u murzyna tylko koło nas było jasno bo siedziałysmy niedaleko latarni. I nagle idzie sobie koleś. Wysoki, bladziutki, koło 50 i nigdzie się nie rozgląda, tylko wzrok wlepiony przed siebie [żeby uściślić to w cmętarz]. On przeszedł, a my ani słowa tylko poatrzymy gdzie on idzie o tą pore. A on prosto na cmętarz (a tam ciemno toż było, a on bez żadnej latarki) jak on wszedł w brame my na siebie, wrzask i pręga Do dziś się zastanawiam czy to był jakiś psychol (nigdy go wcześniej nie widziałam, a mieszkam w małym miasteczku) czy lunatyk, czy jakiś trup
Ale się rozpisałam.
Hańba mi!
_________________ Shes a Maneater
Wish you never ever met her at all.
Dla mnie paranormalne to jest wtedy kiedy jakiś facet sam sobie loda robi :-P reszta to wymysł mediów , psycholi i osób które nie mają co robić na codzień
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Może : " Jakie małe myszki , patrz rzucisz takim małym kawałkeim grzechu i odrazu sie rzucają , a potem co - zdychają jak ścierwo"
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Znak zodiaku:
Sandzia [Usunięty]
Wysłany: 25-10-2005, 21:04
hmm.. slepa wiara tez nie do końca jest dobra.
chociaz smieszy mnie to,ze powszechnie wiadomo, ze fakirzy unoszą sie nad gwozdziami poprzez kumulacje energii dookoła siebie, a ludzie cięgle nie wierza, ze posiadamy ENERGIE
albo te przyzmiene istoty,którym obca jest duchowosc.
ale zjawiska paranormalne to nie zielone ludzi na polu marchewkowym we wsi pod Radomiem.
Media robią sensacje z czegos, co mozna wytłumaczyc.. moze nie językiem fizyki, ale językiem ducha.
ale czemu tu się dziwić skoro ludzie urzywaja 1/4 muzgu ... to jak b się zastanowic to po nauczeniu się obsługiwania całego moglibysmy ,lewitować ,czytac w myśłach, miec idealną równowage czy inne specjalne zdolnosci ..
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Znak zodiaku:
Sandzia [Usunięty]
Wysłany: 25-10-2005, 21:15
hmm... nyslisz ,ze to niemożliwe?
a wiesz,kto to Masters of Shaolin ?
To właśnie jest główny błąd człowieka. Nie potrafi wykorzystać własnego mózgu, jako doskonałości samej w sobie. Teraz ludzie wciąż gdzieś sie śpieszą, gonią za bogadztwem które w każdej chwili może zniknąć. Trzeba się zatrzymać, zastanowić na tym co cię otacza. Wtopić się w otoczenie i zacząć nie myśleć o sobie. Nawet jeżeli używamy tylko 1/4 części mózgu to chociaż dobrze jej używajmy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum