Wydaje mi się, że jak ktoś chce i lubi to niech robi. Tatuaże można zrobić na parę lat, mniej kosztują i w razie czego szybciej zejdą A kolczyki w naormalnych miejscach (uszy, nos, brwi, wargi, język, pępek) są ładne, tylko nieładnie wygląda jak się ma wszędzie za dużo. W razie czego zawsze można przestać taki kolczyk nosić, dziurka zarośnie.
Sama nie mam (jeszcze) zbyt wielu kolczyków... Bardzo bym chciała coś sobie przekłuć ale jak narazie mama się nie zgazda Bardzo podobają mi się różne kolczyki i tatuaże, jednak z umiarem... Wiadomo, co za dużo to i świnia nie chce
Mi nie przeszkadza tatuaz ale sama na niego bym sie nie zdecydowała. Wiele moich koleżanek chce sobie zrobic tatuaze tylko po to żeby zaimponować innym. Mnie jakoś to nie kręci i nie imponuje!! a kolczyki to uszy pępek brew no i ostatecznie język. Ale jak już napisałam nie zwracam na to większej uwagi!!
_________________ Przyjdź zapukaj jak najciszej
Ja na pewno Cię usłyszę
Już nie zasnę aż do rana
Bo ja jestem zakochana
Imię: Kacper
Wiek: 21 Dołączył: 31 Mar 2006 Posty: 883 Skąd: z Mazur
Wysłany: 23-04-2006, 14:24
kolczyki to tylko w na uszach, w innych miejscach to nie bardzo
jeśli chodzi o tatuaże to mały może być, ale mnie to nie kręci ,sobie na pewno nie zrobie.
kolczyki - hmmm... niezbyt duzo, bo nie lubie jak ktos wyglada jak choinka...
a tatuaz? sama bym sobie zrobila jakis maly na lopatce...ale moze jeszcze z tym poczekam
_________________ "...dwoje ludzi, setki spojrzeń, tysiące chwil..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum