W końcu to co wytatuujesz sobie w wieku lat 16, może być dla Ciebie koszmarne w wieku lat 35. I co wtedy?
Co fakt to fakt. Głupi, dziwnie wyglądałaby babcia czy dziadek z tatuażem. Zwłaszcza jeśli byłby w widocznym miejscu. Ale można zrobic sobie tatuaż z henny. Zejdzie po paru latach, no może troche wyblaknie
Henną to chyba dość bolesne? ;> Ale racja, lepszy taki niż dziara na stałe. Np. ogromny smok ziejący ogniem na ramieniu babci, tudzież innej starszej persony
Dla mnie głupotą jest jak komuś się podoba tatuaż, chciałby mieć, ale nie zrobi sobie bo za x lat będzie dziwnie wyglądał
Czemu głupotą ? Po prostu taka osoba myśli o przyszłości co dziwne nie jest.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Mi osobiscie nie podoabja sie takie pomysly. W nosie, wardze, pepku czy w brwi jetsem w stanie zrozumiec, ale nie w miejscach intymnych.. Po co sie speczyc?? Mysle ze to psuje urok tamtych miejsc i moze byc niewygodne, nietylko dla tej osoby, ale i dla partnera. Takie kolczyki sa hardcorowe Zdecydowanie jestem przeciw
_________________ Dać życie to również zgodzić się na cierpienie, przyjmując radość.
Po prostu taka osoba myśli o przyszłości co dziwne nie jest.
Po co myślec co będzie za 30 lat? Nie zrobię sobie tatuaża bo co za 50 lat powie na to mój wnuk? Powiedziałam że to dla mnie głupota, bo taki mam pogląd na życie, żeby korzystać z tego co się ma teraz, bo niewiadomo ile lat będę żyć... I jakby jedynym przeciwskazaniem dla mnie do zrobienia sobie tatuażu było to, że za kilkanaście/kilkadziesiąt lat może mi to przeszkadzać to nie przejmowałabym się tym i tatuaż bym sobie zrobiła.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Ja nie mam nic przeciwko kolczykom w pępku, nosie (sama mam), języku czy brwi. U niektórych osób wyglądają one ładnie, zależy jeszcze jaki kolczyk się ma. Najlepsze są takie nie zaduże, a powiedziałabym małe i delikatne. Najgorsze jest jednak kiedy dostanie się zakazenie. Znam 2 takie osoby, które dostały go przez kolczyk w pępku. Jednej to nawet się zerwał podczas w-fu. Ale mnie to nie razi i mam zamiar zrobić sobie w tym roku kolczyk w pępku.
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4510 Skąd: Kraków
Wysłany: 13-04-2006, 23:28
Alicja napisał/a:
Po co myślec co będzie za 30 lat? Nie zrobię sobie tatuaża bo co za 50 lat powie na to mój wnuk? Powiedziałam że to dla mnie głupota, bo taki mam pogląd na życie, żeby korzystać z tego co się ma teraz, bo niewiadomo ile lat będę żyć... I jakby jedynym przeciwskazaniem dla mnie do zrobienia sobie tatuażu było to, że za kilkanaście/kilkadziesiąt lat może mi to przeszkadzać to nie przejmowałabym się tym i tatuaż bym sobie zrobiła.
pozdrowić nie chodzi o to co pomyśli wnuk tylko Ty sama mozesz żałować, zresztą nikt się Ciebie nie czepia za to, że o przyszłosci nie myślisz więc miej trochę względów da ludzi o innych poglądach, a już mówienie że perspektywiczne myślenie to głupota to chyba przesada
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Wysłany: 13-04-2006, 23:58 Re: Co sądzicie o tatuażąch,kolczykach w różnych dziwnych...
magdunia_x napisał/a:
Co sądzicie o tatuażach i kloczykach w różnych dziwnbych miejscach? Np. intymnych?
Sądze że szpecą.
Tatuaże? Lepiej wyglądają na papierze niż na skórze.
Kolczyki? W uszach - ok - w innych miejscach - odrzuca mnie
W intymnych miejscach? A po cholere? Tak dużo osób je będzie widzec że trzeba je ozdabiac ?
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
kolczyk w intymnymm miejscu? hm.. nie za bradzo booli i bardziej przeszkadza niz pomaga . a tatuaz fajna sprawa sam planuje sobie zrobic na podbrzuszu;|)
Nie widze w tym nic zajebistego. Tatuaże szpecą ciało, a jesli komus siE podobają to nie sądze by zawsze. Szybko moga sie znudzic i nie ma sensu je robić. Ponadto są kosztowne. A jesli chodzi o kolczyki to myslę że wystarczy jedno przekłucie na każdym uchu. Ale podoba mi sie kolczyk w pępku chociaż wiem że nigdy osobiście nie odważe sie na cos takiego. Ponadto przekłuwanie sobie ciała w miejscach inych niz uszy jest bolesne. Tak samo jest z tatuażami; przy nich chyba jeszcze większy jest ból. W każdym razie jesli komus sie to podoba , ja nie mam nic do takich osób. To ich sprawa i potrafie to uszanowac. Napewno takich osob nie potepiam
_________________ "Marzenia są jak ptaki na niebie.. piękne, czasem niebezpieczne; pojawiają się i znikają, na ich miejsce pojawiają się następne.. Czasem jednak krążą nad nami wiele dni, miesięcy, lat, jak sępy, czyhają na ofiarę, ranią.. nie raz zabijają, ale nie raz ktoś poda nam rękę, pomoże się podnieść z ziemi wstać i wtedy sępy odlatują, na ich miejsce przylatują kolejne, niekoniecznie takie okrutne "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum