Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Co sądzicie o adopcjach na odległość?
Autor Wiadomość
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 7330
Skąd: Copacabana
Wysłany: 23-03-2008, 22:48   Co sądzicie o adopcjach na odległość?

Co sądzicie o adopcjach na odległość?

Polega to na tym, że np rodzina z Polski adoptuje jakieś afrykańskie dziecko i wysyła mu ok 15$ miesięcznie. nigdy się prawdopodobnie nie spotkają.

Adopcja Serca (Adopcja na odległość, Adopcja Miłości) – forma pomocy ubogim dzieciom (najczęściej z krajów Trzeciego Świata), która służy tworzeniu partnerstwa między nimi a ofiarodawcami (rodzinami, osobami indywidualnymi, czy grupami osób takimi jak grupa parafialna, czy klasa szkolna). Darczyńcy – osoby fizyczne bądź firmy – deklarują się, podpisując umowę o przyjęciu pod opiekę dziecka lub dzieci. Opieka ma formę comiesięcznych opłat (zwykle 15-20 dolarów) na wyżywienie, odzież, kształcenie, ochronę zdrowia i inne potrzeby dzieci. Najczęściej są to sieroty, wychowywane przez dalszą rodzinę lub ludzi obcych (nierzadko wdowy), którzy jednak – sami mając kilkoro dzieci – bez pomocy finansowej z Europy lub Ameryki nie byliby w stanie zapewnić im wykształcenia. Adopcja Serca obejmuje też dzieci pokrzywdzone przez los, które w inny sposób nie mogłyby otrzymać wykształcenia, np. dzieci osób dotkniętych trądem, ofiary Tsunami.
_________________
Hardcore w duszy w bani meksyk
  Znak zodiaku: byk
 
dkf 
Administrator



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 8613
Wysłany: 23-03-2008, 23:18   

Myśle że takie akcje są potrzebne i bardzo pożyteczne, lecz niestety nadal za słabo rozpowszechnione u nas.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 8519
Wysłany: 23-03-2008, 23:49   

dkf napisał/a:
lecz niestety nadal za słabo rozpowszechnione u nas.

A szkoda, można by było pomóc wielu dzieciakom. Cóż... ludzie przed takimi akcjami najczęściej wykręcają się brakiem pieniędzy. Ciężko jest z pomocą w Polsce a co mówić o np. Afryce. Mam nadzieje, że z czasem będzie coraz więcej ludzi chętnych do uczestnictwa w takich akcjach.
_________________
Najchętniej zamknęłbym Cię w klatce...


Bo kocham na Ciebie patrzeć.
 
 
wronka 
******



Imię: Karolina
Wiek: 15
Dołączyła: 23 Kwi 2007
Posty: 2326
Skąd: Bieńkówka
Wysłany: 24-03-2008, 15:54   

kamasutra napisał/a:
Co sądzicie o adopcjach na odległość?

Taka akcja jest potrzebna. Oddając niewiele kasy co miesiac naprawdę mozna pomóc tym dzieciom.
_________________
Jeszcze raz zabierz mnie do pierwszej łzy...
 
  Znak zodiaku: lew
 
fobia 
+++++
Antichrist Superstar



Imię: Albert Fish
Wiek: 16
Dołączył: 23 Lut 2006
Posty: 4934
Wysłany: 25-03-2008, 00:55   

Ja bym tego nie nazywał adopcją.
Kto kontroluje co dzieje się z tymi pieniędzmi? W ciemno bym tak nie wysyłał, za raz się zleci ojciec, czy inny wujek i po kasie śladu nie będzie.
Ostatnio zmieniony przez fobia 25-03-2008, 00:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
harlequin 
+
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 16
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 2824
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 25-03-2008, 18:44   

Zgadzam się z fobią. Nie wysyłałabym w ciemno z obawy, że pieniądze zostaną wykorzystane nie tak, jak powinny.
_________________
Apelajda Sękliwa
 
  Znak zodiaku: lew
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3127
Wysłany: 25-03-2008, 21:23   

Moja nauczycielka religii w gimnazjum opowiadała nam o dziecku, które w taki sposób adoptowała. Płaciła co miesiąc 60 zł. Dostawała zdjęcia tej dziewczynki i listy od niej. W listach dziewczynka pisała o postępach w nauce i ze zdjęć widać było, że jako jedyna miała ubrania wśród grupki małych murzynków.
Sama chciałabym tak adoptować. Od momentu, gdy zacznę pracować adoptuję tak dziecko.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
labanda 
******
ostra paranoja



Dołączyła: 24 Cze 2006
Posty: 2461
Skąd: ?!
Wysłany: 03-04-2008, 22:22   

miyako napisał/a:
Od momentu, gdy zacznę pracować adoptuję tak dziecko.

też miałam taki plan. jakoś mi sie o tym zapomniało... ale ponieważ jeszcze nie pracuje, to nie musze pamiętać :)
klasa mojego brata adoptowała tak murzynka, tj, wych. kto chciał się dokładał. też dostawali zdjęcia, listy, podziękowania. nie wiem jak to będzie teraz, po maturze jak odejdą ze szkoły.
_________________
jeśli dziś masz dobry dzień chcę byś zaraził, zaraziła mnie.
gupia kretynka
 
  Znak zodiaku: lew
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl