Kiedys walilem wóde w ogromnych ilosciach teraz wystarczaja mi max 3 piwka...
Generalnie ostatnio preferuje zasade ze na imprezie trzeba sie bawic a nie nawalic sie jak bombowiec a potem spac w polowie imprezy i byc odprowadzanym przez kilka osob ;p
Najcześciej pije to co jest do picia na danej imprezie, jeśli jest piwo pije piwo, jesli jest wódka pije wódkę, jeśli jest płyn do spryskiwaczy pije płyn do spryskiwaczy.
Soczek pomarańczowy, bądź herbatę zieloną w duuuuużym kubku. Zawsze o takowy kubek proszę.
Chociaż w sumie nie chadzam na imprezy, bardziej na pogadanki filozoficzne, gdzie prowadzę fascynujący monolog.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum