Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9546
Wysłany: 31-07-2007, 15:38
synthasy napisał/a:
A matematyka i fizyka rozwija abstrakcyjne myślenie, co humanistom też się przyda
Nie wciskaj im takiego kitu, bo dobrze wiem jaka to dla wiekszosci z nich męczarnia, a jedyne cel dla wielu humanistów to dostać to dwa na koniec i mieć spokój.
Największym plusem jest tytuł technika i zawód nie oznacza to że zaraz po zakończeniu szkoły dostaniesz prace w wyuczonym zawodzie, myślmy realnie.
najpierw musisz zdac egzmain zawodowy zeby mieć tytul technika
dkf napisał/a:
Nie wciskaj im takiego kitu, bo dobrze wiem jaka to dla wiekszosci z nich męczarnia, a jedyne cel dla wielu humanistów to dostać to dwa na koniec i mieć spokój.
też tak mysle...
_________________ Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać...
najpierw musisz zdac egzmain zawodowy zeby mieć tytul technika
Wiem ,sama chodzę do technikum . Łączy to się z moją wcześniejszą wypowiedzią ,że aby go zdać trzeba się uczyć systematycznie przez całe 4 lata a nie tuż przed egzaminem.
[ Dodano: 31-07-2007, 16:48 ]
Z resztą chyba z tą myślą uczęszcza się do technikum żeby zdać egzamin zawodowy i mieć tytuł technika, chyba że się mylę.
_________________ Nie zapomnij skąd wyrosły Ci nogi.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3271
Wysłany: 31-07-2007, 17:34
dkf napisał/a:
Nie wciskaj im takiego kitu, bo dobrze wiem jaka to dla wiekszosci z nich męczarnia, a jedyne cel dla wielu humanistów to dostać to dwa na koniec i mieć spokój.
O jeny, to nie żaden kit, tylko fakt, którym popieram własne zdanie!
Ci, którzy ukierunkowani są na przedmioty ścisłe mimo wszystko moim zdaniem powinni umieć się poprawnie wysłowić (j. polski) i znać choćby z grubsza historię. Humanistom natomiast przyda się matematyka i fizyka.
Niektórzy mogą zaraz powiedzieć, że polski dla "ścisłowca" nie jest takim problemem, jakim może być matematyka dla humanisty. Też bym tak pomyślała, ale znam pewnego chłopaka, który jest naprawdę wybitny z fizyki i naprawdę miałby przed sobą przyszłość, ale trzy razy pod rząd nie zdał matury z polskiego
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9546
Wysłany: 31-07-2007, 21:04
synthasy napisał/a:
Ci, którzy ukierunkowani są na przedmioty ścisłe mimo wszystko moim zdaniem powinni umieć się poprawnie wysłowić (j. polski) i znać choćby z grubsza historię. Humanistom natomiast przyda się matematyka i fizyka.
Też uważam że człowiek powinien mieć chodźby podstawy z każdej dziedziny i jestem np za tym żeby była matura z matematyki obowiązkowa, ale u żadnego humanisty ale którego jest ona mordęgą nie będzie u niego rozwijała abstrakcyjnego myślenia, bo jej po prostu nie rozumie, a szkoła średnia to już jest często dużo za późno żeby nadrobić tą stertę zaległości z wielu lat wstecz.
synthasy napisał/a:
Niektórzy mogą zaraz powiedzieć, że polski dla "ścisłowca" nie jest takim problemem, jakim może być matematyka dla humanisty.
Zdarza sie to dużo rzadziej, ale oczywiście też są takie przypadki, bo polskiego tak jak każdego innego przedmiotu można po prostu nie umieć i nienawidzić. Lecz niestety matematyka jest ogólnie przyjęta za jeden z najtrudniejszych przedmiotów w szkole i duża część uczniów ma z nią problem, a to głównie przez zaniedbania we wcześniejszych latach nauczania, a głównie przez nauczycieli i bezsensowne przekonanie że matematyka jest na tyle trudna ze czemu akurat ja bym miała ją umieć, jak tyle ludzi ma z nią problemy, a tak myślą głównie dziewczyny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum