przez niektórych facetów nawet najładniejsze i najfajniejsze dziewczyny są same. czemu? bo nie wierzą w siebie, widze że i Tobie potrzeba faceta który powie Ci że masz coś w sobie, nie przecze że nie masz, ale znajdzie sie taki co Ci to powie na pewno. uwiez w siebie, a będzie ich więcej. każda kobieta jest piekna i każda kobieta ma szanse, troche wiary koleżanko
zemu? bo nie wierzą w siebie, widze że i Tobie potrzeba faceta który powie Ci że masz coś w sobie, nie przecze że nie masz, ale znajdzie sie taki co Ci to powie na pewno. uwiez w siebie, a będzie ich więcej. każda kobieta jest piekna i każda kobieta ma szanse, troche wiary koleżanko
Miałam takiego, który tak mówił. Kłamał.
Już go nie ma.
Dlaczego Ziemia jeszcze nie stanęła?
_________________ Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
dlaczego kłamał? może po prostu doszedł do wniosku że nie chce spędzic z Toba reszty zycia i teraz szuka dalej? wspólne zycie nie kończy się na jednym "kochaniu", ani nie na dwóch, nie na trzech. stan przed lustrem, popatrz na siebie i doceń to co masz w sobie pieknego, a dostrzegą i inni. zapewniam Cie że jesli sama w siebie uwiezysz to uwieza w Ciebie inni, zapewniam..
dlaczego kłamał? może po prostu doszedł do wniosku że nie chce spędzic z Toba reszty zycia i teraz szuka dalej? wspólne zycie nie kończy się na jednym "kochaniu", ani nie na dwóch, nie na trzech.
Kłamał, że niby ładna czy coś. Tak sądzę. Jestem o tym przekonana. Tzn. teraz już tak nie uważa.
kleksu napisał/a:
doceń to co masz w sobie pieknego
Ha ha ha! Trzeba mieć coś pięknego by to dostrzec. A ja nie mam. Przykro mi.
_________________ Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
A co do tematu - nie zaczepiałam chłopaków z którymi jestem/byłam tylko na "cześć". Nie wyobrażam sobie podejść i zagadać (na szkolnym korytarzu, ulicy), bo zawsze mam wrażenie, że nic z tego nie wyjdzie:/ A dawanie znaków? Nie! Faceci i tak nigdy nie rozumieją o co chodzi:)
Za flirty brałam się tylko w wypadku, kiedy miałam taką okazję - np. na imprezie, czy w pubie (jestem z dość małego miasta i o taką sytuację nietrudno). Wtedy nie mam problemu z zagadaniem... Bo wiadomo, że w takich miejscach podchodzi się do praktycznie wszystkich znajomych, więc on nie czuje się zawczasu jak ktoś wyjątkowy (czyt. jak ktoś kto mi się podoba). A jak rozmowa się klei i panuje "iskrząca" atmosfera, to można zacząć filtrować:P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum