oj ja uwielbiam ser zapiekany z zurawinka,pychota:)ale sushi to moja pasja,jak widac:)na tej stronce http://www.knorrnudle.pl/ znalazlam te fajna ikonke,polecam sushi:)
Imię: Kuba
Dołączył: 04 Paź 2006 Posty: 198 Skąd: z nieba
Wysłany: 11-11-2006, 10:47
Ja uwielbiam udka z kurczaka
_________________ Dziś Pokój Jest Możliwy A Jeśli Pokój Jest Możliwy Pokój Jest Obowiązkiem Jan Paweł II
Nie pytaj świata dokąd zmierza bo niedaj Boże prawdę powie.
To może Włoskie prosciutto, albo nadziewaną paprykę...ehehe...to chyba tyle moich ciekawszych doświadczeń kulinarnych...a nie jeszcze było winko austriackie...takie domowej roboty
_________________ "Kiedy sie czegoś mocno pragnie to cały wszechświat działa potajemnie na naszą korzyść"
"To Zasada Przychylności, szczęście początkującego...Bo los chce żebyś spełnił swoja własną legendę..."
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8580 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-11-2006, 00:44
Nadziewana papryka- pycha- to chyba z kuchni bułgarskiej- oni szaleją z papryką i bakłażanem. Kocham bakłażany pod wszelka postacią.
Jadłam pyyyszną szynkę parmeńską. Rzadka. I dość droga.
I próbowałam sporo serów- gorgonzoli i innych "blekitnych" będąc we Francji.
A całkiem niedawno byłam z siostra w knajpie indyjskiej na zupie z pomaranczowej soczewicy i takich klopsikach z wołowiny z sosem curry- kurkumowym. I na napoju indyjskim- woda mineralna + pieprz + mięta + inne przyprawy- pyszne to było.
Prawie że przepaliło mi wtedy przełyk.
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8580 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-11-2006, 13:19
soniami_ napisał/a:
o...to mnie ciekawi ...bardzo
Nie brałam przepisu, niestety. Ale wszystko jest do znalezienia na google
W poniedzialek mama zrobi mi taka zupe z soczewicy na obiad.
A co do kuchni, tak- interesuje sie tym troche Lubie czytac o jedzeniu i sama mam nadzieje ze kiedys bede taka damską wersją Makłowicza- tylko że będę o tym pisać. Bo sama gotowac raczej nie lubie- malo rzeczy mi wychodzi i nie mam cierpliwosci. Liczy sie efekt
Byłam tylko we Francji i w Portugalii. Jednym z dań głównych w Portugalii jest smażony zielony banan z dorszem. To i tak jedno z lżejszych tam dań. Możliwe, że brzmi tak sobie, ale dobrze się to razem komponuje.
Wiek: 19 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8580 Skąd: Kraków
Wysłany: 12-11-2006, 13:24
Wiem wiem, dalej do Wprost, czy cos sie zmieniło? Wprost nie kupuje. Wolę jak o tym opowiada. I sam przy tym gotuje. Moja siostra jechała z nim kiedys w jednym przedziale do Krakowa
[ Dodano: 12 Lis 2006 01:26 pm ]
A, przypomnialo mi sie ze czytałam jego ksiazke, bodajże "CK kuchnia" i jakis przewodnik po restauracjach napisany do spolki z Bikontem. Faktycznie, pyszne ksiazki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum