Wiek: 18 Dołączyła: 19 Sie 2005 Posty: 108 Skąd: Z daleka
Wysłany: 10-02-2007, 14:32
Mój kolega trenuje capoeire i raz jak wracałam z nim skądś to jakieś drachy chciały nas zlać bo on miał w ręku te krótkie kijki do capoeiry (nie pamiętam jak się nazywaly ) heh i oni myśleli, że to na nich.. Ale barany
_________________ I tak pewnie skończy ten świat...
Stanie się ofiarą miłości a nie nienawiści.
Gdyż miłość zawsze była
bardziej niszczycielskim orężem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum