Wysłany: 08-10-2007, 21:15 Brak tolerancji wobec swobody wyznania tudzież jego braku.
Czy wy również spotkaliście się z aktami agresji i ataków na waszą osobą, z powodu reprezentowania innych poglądów religijnych niż reszta waszych rówieśników?
Czy wasi koledzy z klasy biegali za wami z kołkiem osinowym, krzyżykiem, święconą wodą, czosnkiem i egzorcystą?
Kolega znęca się nade mną, bo zorientował się, że nie chodzę na religię.
Nie wiem co robić. Nie radzę sobie z ciągłymi wyzwiskami typu: "Szatanie!", "Bezbożniku!", "Antychryście!".
Co robić?
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8743 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-10-2007, 21:24
Oczywiście.
Co ciekawe, częściej atakują i nawracają w moim środowisku "miłosierni" podobno chrześcijanie- ateiści których znam mają w du.pie, w co kto wierzy, dopóki katolik nie zacznie podskakiwać i się wtrącać- wtedy dyskutują. Ja też.
To w co ktoś wierzy nie ma dla mnie większego znaczenia, nie pytam o to, poznając daną osobę- najważniejsze jest to, jaka jest w stosunku do mnie.
Upierdliwości, także tej religijnej chyba nikt nie lubi.
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9528
Wysłany: 08-10-2007, 22:09
Mieszkam w takiej części Polski gdzie tolerancja religijna jest bardzo duża. Obok siebie żyją różne wyznania, nawet w szkole standardowo są dwie religie, katolicka i ewangelicka. Nikomu nawet do głowy by nie przyszło żeby z kogoś sie śmiać czy drwić z powodu wyznania czy jego braku. U mnie w klasie na religie nie chodzi wiele osób, z różnych powodów: albo wyznają inną wiarę, albo nie wierzę w ogóle, albo po prostu nie chcą chodzić, mimo że są katolikami bądź ewangelikami. Sytuacje które opisujecie są mi zupełnie obce i jeszcze do niedawna byłam świecie przekonana że w całej Polce jest tak jak u mnie.
Czy wy również spotkaliście się z aktami agresji i ataków na waszą osobą, z powodu reprezentowania innych poglądów religijnych niż reszta waszych rówieśników?
Oui.Nie modle się na lekcji "religii". Zostałem rzucony krucyfiksem, pod krótką nieobecność księdza. xD Uniknąłem na szczęście, bo ciężki był.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9528
Wysłany: 09-10-2007, 22:48
Jestem przerażona, myślałam że Polska to kraj tolerancyjny religijnie, a tym bardziej ze wśród młodzieży są osoby raczej obojętne na tego typu sprawy. Religia, lub jej brak to przecież sprawa każdego indywidualna.
Generalnie to ja temat z przymrużeniem oka trochę założyłam, dlatego w tym dziale Ale widzę, że znalazły się poważniejsze odpowiedzi niż sądziłam ^^.
Chciałam tylko wyjaśnić, że koledzy moi krzyczą tak do mnie z sympatii a nie z nietolerancji
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Wiesz Ala mimo, że temat dla śmiechu, co dało się wyczytać z pierwszej wypowiedzi to ciemnota i zacofanie w umysłach niektórych ludzi nadal jest głęboko zakorzeniona...i podejrzewam, że takie przejawy braku tolerancji co do wyznania innego niż "jedyne słuszne" się pojawiają...osobiście miałam to szczęście, że w swoim środowisku z niczym takim się nie spotkałam jeśli chodzi o traktowanie osób innego wyznania
_________________ "...we mgłę go wyprawiłam/ w deszcz co na rzęsach przysiadł/ samobójczymi kroplami/ żeby opaść i zniknąć/ wsiąknąć cieczą zieloną/ w spragnione ciało trawy/stoję niezmiernie sama/na nagiej obcej ziemi..."
Wiem, że sporo jest ludzi, którzy najchętniej rzuciliby na stos wszystkich 'innowierców', ale raczej się z takimi nie spotykam. Jeśli już to najpowszechniejsza chyba jest agresja wobec żydów. Wydaje mi się jednak, że ludzie stają się bardziej otwarci jeśli chodzi o tą kwestię i nie są nastawieni aż tak bardzo na "anty".
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Alicja, kopnij tego kolesia ode mnie w dupę. Jestem niewierząca, a chodze na religie, bo mam to gdzieś. Śpie 45 minut albo gram z koleżanką w karty. To lepsze niż siedzienie gdzieś na schodach czy w innej bibliotece.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum