kochane dziewczyny...:) mam taki pytanie ... dobry sposób na proste włosy...
mam prostownice bardzo dobrą uzywam róznych preparatów do prostowania ale to i tak nie pomaga poniawaz jak wyjde na wilgotne powietrze to i tak zaraz się skręcają:/ nie chcę zrobić sobie zabiegu "trwałe prostowanie włosów poniewaz bardzo niszczy włosy" jk zaczne tak eksperymentowac to do 20 roku zycia bede łysa ...powiedzcie prosze jakie macie sposoby:) z góry dzięki;)
Ja osobiście czasem stosuję prostownicę, no ale masz racje, że jak się wyjdzie na dwór lub gdziekolwiek, gdzie panuje wilgotne powietrze, to włosy się kręcą . Moim sposobem jest najpierw pianka, potem prostownica, a potem troche wosku.. Ale to i tak w 100% nie pomaga. Tym bardziej jeśli masz przetłuszczające się włosy, to jak nałożysz wosk, będziesz miała wrażenie, że ktoś Ci może jajecznicę usmażyć na głowie.
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 10-03-2006, 14:44
noo...;/ i kurde nie mam sposobu żeby było porste...:[ to jest wkurzajace... przed wyjściem takie ładne proste a po kilkunastu minutach wyglądam jak pudel:/ heh dlatego muszę często chodzic w kucyku bo w kręconych nie mam zamiaru:/
ja mam z natury proste wlosy jak paryk:) i dlugiiee....:0;p niedawno zroblam se grzywke:)do tego jestem blondynka czasem jak mi gzrywka stoi to uzywam postownicy....;]
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
a ja nie mam ani prostych ani kręconych- pogniecione ! takze raz sobie prostuje a raz lokówka:)! ale teraz zimą to prostować nie warto bo już w drodzę na przystanek to tu mi się coś wywinie, to tam...
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
ej, bez takich... ja jestem Wiedźma, ale to ze względu na "zdolności" wyczucia przyszłości
co do włosów - chyba nie ma jakiegoś niezawodnego środka (przynajmniej ja takiego nie znam). każdy w mniejszym lub wiekśzym stopniu niszczy włosy. może warto przyzwyczaić sie i zaakceptować swój wygląd, taki, jaki jest?
a ja mam loczki spreznki ale zawszemam idelanie proste wlosy po moich zabiegach
to tak mokre włosy nakladasz odrobine wosku tafta poduszasz je reczniczkiem potem karbujesz rozczesujesz i delikatnie prostujesz nie ma sposobu zeby sie pokreciły
mi tez sie kreca, ale jak chce miec proste to robie tak...... po myciu rozczesuje dokladnie susze, recznikiem i rozczesuje ponownie i potem zakladal spowrotem recznik na glowe (taki turban) i siedze tak z 30-40 minut, wlosy sa prawie wszystkie proste i mniej sie skrecaja przy wilgotnym powietrzu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum