Czy nie uważacie tego za lekką głupote , jeśli ksieża wywalają ludzi z bierzmowania tylko za to że nie przyszedł ktoś na jedną lub dwie msze ?? Przecierz to nie ma sensu choćby z tego względu ze osoby te mogły chorowac . Równie dziwne sa te nowe ksiazeczmi które trzeba dawac do podpisu . Zamiast rozdawac taki papierek to powinnie zadac tylko jedno konkretne pytanie "Idziesz do bierzmowania z własnej woli czy rodzice cię zmusili?" . Osoba która chce bierzmowanie musi mieć wtym jakiś głębszy cel więc nei ma sensu wtedy selekcja a kościuł ma mniej do roboty , bo dawanie autografów troche meczy ...
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Też mnie wkurza to, że trzeba biegać z książeczką do kościoła co niedziela.
U nas katechetka mówiła, że podpisy trzeba zbierać od października, a jak wszyscy poszliśmy w 1 niedzielę października to proboszcz powiedział, że trzeba było zbierać już od września i tylko 2 osoby miały, więc musiał nam odpuścić, bo by nie miał kogo bierzmować
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Ja też miałem książeczke do podpisu i jakoś mi to nie przeszkadzało. Mnie z kolei wkurzało to ze inni nie chodzili do kościoła tylko czekali za płotem i jak msza sie skończyła to po podpis dopiero szli O_o
Tylko nam karzą w kościele siedziec w pierwszych ławka zeby widziec kto jest .. ale co to daje jak mi jeden ksiądz dzisiaj powiedział ze mnie nie było jak w 3 ławce siedziałem i to jeszcze od wewnetrznej strony centralnie przed outarzem ... Całe szczesice podpisał
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Dzisaj z kumplem badaliśmy podpis księrzy i stwierdziliśmy ze zeskanujemy ale kilka bedziemy musieli bo ksiądz co podpisuje to za karzdym razem inaczej:P
_________________ "Trzymam skronie, tam - w koronie chmur i gromów"- Juliusz Słowacki
Ja nie byłem, bo co to ma być: Chodź do kościoła, zeby dostać podpis, albo wy*ierdalaj, nie dostaniesz bierzmowania. Jak dla mnie to jawny szantaż. Tak samo z komunią. Ksiądz nie mówi dzieciom, żeby przyszły, bo to Dom Boży i w ogóle, tylko "przyjdzie na następne spotkanie to znowu dostaniecie obrazki"
no to jest zdeka przesada ja musialam 3 lata biegac co niedziela do kosciol a na wszystkie rozance roraty itp co miesiac do spowiedzi i dodatkowo isc na pielgrzymke i jechac do łagiewnik to jest poprostu durne co tydzien pisalismy sprawdziany spotykalismy sie dwa razy w tygodiu normalnie gorzej niz w szkole dla zakonnic :D:D noa le naszczecie dawno mam to za soba ))
Imię: Arturek ~~
Wiek: 20 Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 6669 Skąd: z miasta
Wysłany: 24-10-2005, 19:51
Krótko - szantaż, gdybym nie potrzebowal tego do zawarcia Ślubu Kościelnego to bym to olał. Poza wkuwaniem różnych modlitw, to te przygotowywanie jest gówno warte (nawiasem mówiąc trwalo u mnie rok). Taka niestety jest prawda. Bo o czym tu gadać na takich spotkaniach, skoro np katechetka która mnie przygotowywala (swoja droga uczyla mnie w podstawówce i jak na katechetke jes inteligentna, w sumie mam z nią bardzo dobre wspomnienia ) wie o historii Kościola mniej ode mnie. Porażka kompletna.
_________________ „Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą." Ad maiorem Dei gloriam.
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum